Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Polaków ciągnie do brawury

Co trzeci polski kierowcy jest zdania, że w mieście można jeździć szybciej, niż nakazują przepisy, zaś co drugi, że duża prędkość może być bezpieczna. Takie niepokojące wnioski płyną z badania przeprowadzonego przez Polską Izbę Ubezpieczeń. Jednak lista grzechów jest znacznie dłuższa...
Polaków ciągnie do brawury

PIU przepytała ponad 1500 zmotoryzowanych posiadających prawo jazdy kat. B i niebędących kierowcami zawodowymi. Z przygotowanego na tej podstawie raportu wynika, że dla większości z nich przepisy są po to, żeby je łamać lub warto, by je zmienić na "bardziej swobodne".

Aż 96 proc. ankietowanych uważa się za dobrych kierowców, zaś 90 proc. wychodzi z założenia, że wykonując manewry na drodze, robi to bezbłędnie. 60 proc. ocenia swoje umiejętności za kółkiem na ponadprzeciętne, zaś nieco ponad połowa twierdzi, że szybka jazda może być bezpieczna właśnie dzięki tym umiejętnościom. Prawie połowa przyznaje się również do przejeżdżania na "późnym żółtym" oraz rozmowy przez telefon bez zestawu głośnomówiącego. 40 proc. badanych jest zdania, że wyprzedzanie na podwójne ciągłej powinno być dozwolone w niektórych przepadkach, a 25 proc., że ten sam "wyjątek" dotyczy wyprzedzania na trzeciego. Co trzeci z ankietowanych kierowców jest pewny, że w terenie zabudowanym można jechać o 20 km/h więcej niż dopuszczają przepisy i wciąż będzie to niegroźne dla innych uczestników ruchu.

Zbytnia pewność i poczucie bezpieczeństwa za kierownicą odbija się niestety na statystykach. Liczba zdarzeń w porównaniu z pierwszą połową zeszłego roku co prawda spadła, ale niestety wzrosła liczba rannych i ofiar. Zdaniem specjalistów z Polskiej Izby Ubezpieczeń tendencja wzrostowa wynika nie tylko z tego, że w dobie pandemii wiele osób korzysta z prywatnych samochodów zamiast komunikacji miejskiej. Innym, bardziej niepokojącym czynnikiem jest potęgujące się i coraz wyższe mniemanie o byciu "mistrzem kierownicy"...


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: profesor mniodekTreść komentarza: więcej "kasi" w mętnej wodzie i zostanie tylko osoba grenlandzkaData dodania komentarza: 20.01.2026, 17:55Źródło komentarza: Czy słowo "stryj" to dziś relikt? Udowadniamy, że w Lubelskiem wciąż go używamyAutor komentarza: MLTreść komentarza: A w kontrolę obiektywną nie wierzę, papier wszystko przyjmie. Skoro tyle osób na własne oczy widziało nieciekawą sytuację, nawet zamarzniętą wodę w miskach czy psy luzem biegające w mrozie, to oznacza, że coś złego się dzieje. A tekst, że psy są do uśpienia przez Pana administratora tonjuż szczyt wszystkiego. Zero empatii... czy taka osoba powinna prowadzić schronisko? Pomijam już to, że prawie w całej Polsce jest problem.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 16:23Źródło komentarza: W chełmskim schronisku stare schorowane psy mają czekać na śmierć na mrozie? [FILM]Autor komentarza: MLTreść komentarza: Może trzeba zaprosić Dodę, bo widzę tylko znane osoby mogą coś zdziałać, może wtedy rzeczywiście nastąpi rozliczenie wszystkich, w tym Miasta.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 16:18Źródło komentarza: W chełmskim schronisku stare schorowane psy mają czekać na śmierć na mrozie? [FILM]Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Tacy mądrzy jak ja istnieją w społeczeństwie. I tacy inni jak ty też istnieją. Szkoda tylko, że tych innych jest tak wielu.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 15:41Źródło komentarza: Czy bociany w Krasnymstawie mają mniej pracy? Demografia 2025Autor komentarza: superTreść komentarza: Uhonorować tfurcę najsłynniejszej dziury w Polsce!Data dodania komentarza: 20.01.2026, 15:32Źródło komentarza: Rusza nabór kandydatów do tytułu Chełmianina Roku 2025
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama