Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Pogranicznicy się rotują, by się nie zarażać

Jeden z naszych czytelników poskarżył się na niesprawiedliwy – jego zdaniem – sposób organizacji pracy w Nadbużańskim Oddziale Straży Granicznej w Chełmie. Zasugerował, że kadra kierownicza oraz wszyscy funkcjonariusze z Wydziału Finansów NOSG zostali skierowani do pracy zdalnej, a pracownicy cywilni nadal muszą do komendy przychodzić. Rzecznik prasowy komendanta dementuje te informacje.
Pogranicznicy się rotują, by się nie zarażać

Niezadowolony, być może pracownik NOSG, zwraca uwagę na brak jakichkolwiek podstaw merytorycznych do takiego różnicowania pracowników. - Dodatkowo, zamiast skrócić pozostałym pracownikom czas pracy (jak uczyniono to, chociażby w chełmskich urzędach), wprowadzono im system zmianowy, zupełnie nie interesując się, w jaki sposób pracownica mieszkająca na odległym osiedlu dostanie się do domu po godzinie 22 – pisze w liście do redakcji.

- W Wydziale Finansów NOSG aktualnie do pracy zdalnej został oddelegowany jedynie jeden pracownik cywilny, realizujący czynności na stanowisku wykonawczym. Na chwilę obecną zarówno kadra kierownicza, jak i funkcjonariusze wydziału, są obecni w służbie – wyjaśnia por. Dariusz Sienicki, rzecznik prasowy komendanta NOSG. - Chciałbym zaznaczyć, iż w odniesieniu do funkcjonariuszy pełniących służbę w komendzie oddziału została wydana decyzja, na mocy której komendant oddziału wprowadził indywidualny rozkład,  rotacyjny/zmianowy pełnienia służby, by ograniczyć kontakty, a tym samym możliwość narażenia na ryzyko zarażenia. Jest to konieczne ze względu na zaistniałą sytuację związaną z rozprzestrzenianiem się koronowirusa SARS-CoV.

Jak informuje Sienicki, w Nadbużańskim Oddziale Straży Granicznej podjęte zostały niezbędne kroki, mające na celu zapewnienie funkcjonariuszom i pracownikom maksymalnych, możliwych środków bezpieczeństwa.

- Od poniedziałku (23 marca) w oddziale indywidualny rozkład czasu pracy wprowadzono dla blisko 200 pracowników. Ponadto dla kilkunastu pracowników (informacja z 25 marca), których charakter wykonywanych czynności na to pozwala, komendant oddziału wydał polecenie pracy zdalnej. Powyższe rozwiązanie zostało wprowadzone na podst. art. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem i zwalczaniem COVID – 19 i innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. Warto tutaj zaznaczyć, iż możliwości wprowadzenia pracy zdalnej istnieją tylko w odniesieniu do pracowników cywilnych.

Jak dodaje Sienicki, obecnie analizowane są kolejne możliwości zlecania pracownikom takiej formy pracy.

Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej, współpracując z innymi służbami w zakresie kontroli sanitarnej, na bieżąco dokonują odpraw granicznych na zewnętrznej granicy kraju. Wszystkie czynności realizowane są przez nich zgodnie z aktualnymi wytycznymi, które mają na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się choroby zakaźnej COVID-19, wywoływanej przez koronawirusa. Na tzw. granicy zielonej, pogranicznicy chronią państwo wspólnie z żołnierzami 2. LBOT.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: LESNICZANKATreść komentarza: Kogo to spotkało? Bo nikt nic nie pisze to anonimowi to się spaliło?Data dodania komentarza: 29.01.2026, 20:01Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Stracili budynek, a wraz z nim bezcenny sprzęt. Społeczność gminy chce pomóc pogorzelcom z PoniatówkiAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Zrobią huczne otwarcie, będzie szpak i proboszcz!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 19:48Źródło komentarza: Krasnystaw. Mieszkania małe, duże i gotowe "pod klucz". Jest koncepcja spółki SIMAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Jak zwykle będę odosobniony w swym spojrzeniu na świat a także na powyższą sprawę. Co tam, to se będę. Uważam, że każdy ma prawo do dysponowania własną OSOBĄ, jeśli nie czyni szkody fizycznej drugiemu, w taki sposób jak Mu się podoba. Jeśli OSOBA uzna, że nie pasuje do otaczającego świata czy też społeczeństwa, to Państwo powinno Mu zapewnić możliwość zejścia z tego łez padołu w sposób możliwie bezproblemowy. Może to się odbyć np. poprzez samoobsługową gilotynę, przez uruchomienie KLIKACZA włączanego przez Usługobiorcę. Usługa oczywiście płatna. Opłata w odpowiedniej wysokości by posłużyła do odpowiedniego serwisowania urządzenia oraz opłacenia zagospodarowania doczesnych szczątków OSOBY. Zebranie opłaty mogło by też na OSOBIE wymusić, konieczność zastanowienie się nad celowością swojej decyzji. Państwo z ostatecznej decyzji OSOBY miało by stały dopływ gotówki a społeczeństwo zaś by uzyskało jednorodność genetyczną pod względem sposobu patrzenia na świat, bo przecież Szanownemu Państwu oto chodzi, prawda? To pytanie jest oczywiście skierowane do tych NAJPRAWDZIWSZYCH POLAKÓW. Z takiej ostatecznej decyzji danej Osoby, były by też oczywiście części zamienne. Same plusy. Żart? Wcale nie, dogłębnie przemyślana sprawa.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 19:08Źródło komentarza: Wciąż dramatycznie dużo prób samobójczych wśród dzieci i młodzieżyAutor komentarza: LoloTreść komentarza: Dom to był kiedyśData dodania komentarza: 29.01.2026, 17:36Źródło komentarza: O krok od tragedii w Ostrzycy. Dach runął pod ciężarem śniegu [ZDJĘCIA]Autor komentarza: RudyoszustTreść komentarza: Dali wam dostęp do internetu w psychiatryku to musisz sie wykazać pod każdym artykułemData dodania komentarza: 29.01.2026, 15:43Źródło komentarza: - Wszystko zależy teraz od Państwa – prezydent Chełma Jakub Banaszek rzuca wyzwanie ogólnopolskim mediom
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama