Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 03:04
Przeczytaj!
Reklama radio Bon Ton
Reklama baner reklamowy

Izolatka u życzliwej sąsiadki

Wróg jest wspólny. To koronawirus, który sparaliżował życie wszystkim Polakom. Na szczęście w tym trudnym momencie nie brakuje ludzi dobrej woli, pomagających sobie nawzajem. W jednej z miejscowości w gminie Siennica Różana mieszkanka udostępniła swój dom sąsiadowi, który wrócił zza granicy i postanowił dobrowolnie odbyć kwarantannę.

- Wróciłem do Polski w sobotę (14 marca), a więc jeszcze przed zamknięciem granic. Wraz z synem pracowaliśmy koło Berlina, w miejscu, gdzie strefa zagrożenia występowania koronawirusa była bardzo duża – relacjonuje pan Dariusz, mieszkaniec Żdżannego w gminie Siennica Różana. - Około godziny 11 skontaktowałem się z krasnostawskim sanepidem. Poinformowałem o naszym przyjeździe. Powiedziano nam, że jeśli czujemy się dobrze, mamy jechać do domu. Nie wspomniano nic o kwarantannie – opowiada nasz rozmówca.

Ale w trosce o dobro pozostałych członków rodziny 61-letni mężczyzna wraz z synem postanowili dobrowolnie odbyć kwarantannę.

- Pomogła nam w tym nasza sąsiadka, która udostępniła swój dom. Nikt w nim nie mieszkał, bo kobieta dostała go w spadku – tłumaczy pan Dariusz. - To na pewno bardzo pozytywny gest w tych trudnych czasach. Okazuje się, że w sytuacjach zagrożenia ludzie potrafią pomagać sobie nawzajem – mówi.

- Skontaktowała się ze mną znajoma, teściowa pana Dariusza. Powiedziała, że potrzebują pomocy i czy nie mogłabym udostępnić im lokum. Dom w Żdżannym dostałam w spadku. Nikt w nim od dłuższego czasu nie mieszkał, warunki nie są najlepsze, ale wraz z mężem Tomaszem nie wahaliśmy się ani chwili. Stwierdziliśmy, że trzeba pomóc sąsiadom – mówi Agata Daniluk, mieszkanka Zwierzyńca w gm. Siennica Różana. - Każdy, kto ma świadomość, co się dzieje, powinien pomagać, na tyle ile może. A gdyby okazało się, że pan Dariusz jest chory? Miałby chodzić i zarażać innych? Akurat my mogliśmy pomóc, udostępniając lokal. Mam nadzieję, że w tych trudnych czasach inni tez będą wspierali się wzajemnie – dodaje pani Agata.

W czwartek pana Dariusza oraz jego syna przewieziono do jednego z gminnych mieszkań w Siennicy Różanej, przygotowanych pod kwarantannę.

- W domu naszej sąsiadki nie było bieżącej ciepłej wody, więc mieliśmy problem z utrzymaniem higieny osobistej. Nie było to komfortowe. W międzyczasie w naszej sprawie zainterweniowali: dyrektorka sanepidu w Krasnymstawie, szef sztabu kryzysowego oraz wójt gminy Siennica Różana. W czwartek przenieśliśmy się do gminnego lokum. Mimo wszystko jesteśmy bardzo wdzięczni naszej sąsiadce. Dziękujemy jej za okazaną dobroć i wsparcie – dodaje pan Dariusz.

Póki co, mężczyzna oraz jego syn nie mają żadnych objaw koronawirusa. Codziennie mierzą sobie temperaturę. Jedzenie dowozi im żona 61-latka, a jednocześnie matka chłopaka.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Apap 26.03.2020 10:04
Brawo, odpowiedzialne zachowanie, bierzcie przyklad ludzie. Pozdrawiam i życzę zdrowia.

Polak 26.03.2020 08:08
I to jest postawa każdy Polak powinien się tak zachować ale to tylko jednostki bo za partii ktora rządzi to jest niemożliwe PiS robi tak by skłocic naród i to im wychodzi ale będą wybory i zobaczymy

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierowczyni krasnostawskaTreść komentarza: Żadne oświetlenie nie pomoże, jeśli piesi nadal będą się zachowywać, jak nieśmiertelni wchodząc z biegu pod auta... Jak już koniecznie ktoś chce pieniądze wydawać, to proponuję szykany dla pieszych wymuszające rozejrzenie się w obie strony, dające kierowcom szansę dostrzeżenia pieszych, którzy za nic mają swoje życie i chodzą ubrani na czarno i bez odblasków utrudniając kierowcom zobaczenie ich nawet w dobrze doświetlonych miejscach. To nie brak oświetlenia stanowi największy problem, a mentalność pieszych. Tu jest pole do popisu dla policji, która powinna nauczyć krasnostawskich pieszych prawidłowego zachowania w obrębie przejścia (z pozdrowieniami dla starych bab trajkoczących przy samym przejściu, bez zamiaru przejścia). Kierowcy przewrażliwieni na zachowanie nieprzytomnych pieszych nadużywają już hamulca przed przejściami, więc czas wziąć się za prawdziwe źródło problemu, zamiast marnować publiczne pieniądze na kolejne oświetlenie, które nic nie zmieni.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 16:06Źródło komentarza: Krasnystaw. Bezpieczeństwo na zebrach. Burmistrz odpowiada na interpelację radnejAutor komentarza: Oze SrozeTreść komentarza: Wpływy do budżetu gminy to jedno, a czynsz za dzierżawę to druga strona medalu, chyba ważniejsza niż te wpływy do budżetu... Ciekawe kto na tym tak naprawdę skorzysta, bo na pewno nie zwykli mieszkańcy...Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:28Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: Aj WajTreść komentarza: To ta na której sklep ma być?Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:18Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Co trolu???? Nie pasuje ci, że posłanka dorwała się do łopaty???? Widocznie lubi kopać dołki.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:31Źródło komentarza: Wbili pierwszą łopatę pod rewitalizację Młyna Michalenki. Powstanie nowe centrum kultury w Chełmie [ZDJĘCIA]Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A dziura po PKS dalej straszy.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:14Źródło komentarza: Spór o 180 mln zł na Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie. Prezydent Banaszek odpowiada na medialne zarzuty
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama