Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 01:27
Przeczytaj!
Reklama radio Bon Ton
Reklama

Druhowie spisali się na medal. Walka z ogniem [VIDEO]

Drewniana stodoła w Łopienniku Dolnym Kolonii płonęła, a przebywający w domu właściciel nawet nie był świadomy pożaru. Na pomoc ruszyli m.in. druhowie z Surhowa, Pliskowa i Małochwieja, którzy jechali drogą krajową i zauważyli kłęby dymu.

14 lutego bracia Andrzej i Marcin Krzyszczakowie wraz z kolegą Tomaszem Sawą jechali do Fajsławic, gdy około godz. 7.30 zauważyli pożar w Łopienniku Dolnym Kolonii.

- Słup dymu był widoczny z odległości kilku kilometrów. Nie zastanawialiśmy się ani chwili i pojechaliśmy sprawdzić, co tam się dzieje. Do takich akcji byliśmy przecież szkoleni. Na miejscu okazało się, że płonie cała stodoła. Na pomoc przybiegł również sąsiad właściciela posesji. Razem wezwaliśmy strażaków i przygotowaliśmy miejsce na ich przybycie - opowiada Marcin Krzyszczak z Surhowa.

Pozar_druhowie.mp4

Choć paliło się dość intensywnie, 35-latek razem ze starszym bratem z Pliskowa w gminie Leśniowice i 38-letnim kolegą z Małochwieja w gminie Krasnystaw próbowali ratować dobytek. Doczepili linkę holowniczą do swojego samochodu i w ten sposób udało się im wyciągnąć ze stodoły ciągnik rolniczy. Wynieśli również część wyposażenia. Właściciel posesji powiedział, że usunęli jeszcze butlę gazową, która groziła wybuchem. Nie chcieli jednak ryzykować życiem.

- Na szkoleniach uczyli nas, że w trakcie pożaru butla może się rozszczelnić, ale nie musi wybuchnąć. Na szczęście, tak też się stało. Gaz ulotnił się i wypalił. Odłączyliśmy prąd, a akcją gaśniczą zajęli się już strażacy. Zostawiłem do siebie numer kontaktowy i pojechaliśmy dalej. Nic więcej nie mogliśmy zrobić - tłumaczy pan Marcin.

Budynek spłonął prawie doszczętnie, ale nikt nie ucierpiał. Straty wstępnie oszacowano na 100 tys. zł. Uratowane zostało sąsiednie pomieszczenie gospodarcze.

- Przypuszczalną przyczyną pożaru było zwarcie elektryczne w urządzeniu znajdującym się w budynku gospodarczym. Ogień strawił m.in. przyczepę samozbierającą, młocarnię, czyszczarki do ziół, 600 kg nasion konopi i 2 tony tymianku - informuje kpt. Kamil Bereza, rzecznik krasnostawskich strażaków.

Druhowie z Surhowa, Pliskowa i Małochwieja podkreślają, że zrobili to, co do nich należało i do czego byli szkoleni. Zresztą, jak mogło być inaczej, skoro pochodzą z rodzin o długich tradycjach pożarniczych lub za sąsiadów mają zawodowych strażaków.

- Można powiedzieć, że pożarnictwo mamy we krwi. Od dzieciństwa uczono nas, jak mamy się zachować w razie pożarów lub innych zdarzeń. Dlatego w takiej sytuacji nie mogliśmy pozostać obojętni - podkreśla Marcin Krzyszczak.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierowczyni krasnostawskaTreść komentarza: Żadne oświetlenie nie pomoże, jeśli piesi nadal będą się zachowywać, jak nieśmiertelni wchodząc z biegu pod auta... Jak już koniecznie ktoś chce pieniądze wydawać, to proponuję szykany dla pieszych wymuszające rozejrzenie się w obie strony, dające kierowcom szansę dostrzeżenia pieszych, którzy za nic mają swoje życie i chodzą ubrani na czarno i bez odblasków utrudniając kierowcom zobaczenie ich nawet w dobrze doświetlonych miejscach. To nie brak oświetlenia stanowi największy problem, a mentalność pieszych. Tu jest pole do popisu dla policji, która powinna nauczyć krasnostawskich pieszych prawidłowego zachowania w obrębie przejścia (z pozdrowieniami dla starych bab trajkoczących przy samym przejściu, bez zamiaru przejścia). Kierowcy przewrażliwieni na zachowanie nieprzytomnych pieszych nadużywają już hamulca przed przejściami, więc czas wziąć się za prawdziwe źródło problemu, zamiast marnować publiczne pieniądze na kolejne oświetlenie, które nic nie zmieni.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 16:06Źródło komentarza: Krasnystaw. Bezpieczeństwo na zebrach. Burmistrz odpowiada na interpelację radnejAutor komentarza: Oze SrozeTreść komentarza: Wpływy do budżetu gminy to jedno, a czynsz za dzierżawę to druga strona medalu, chyba ważniejsza niż te wpływy do budżetu... Ciekawe kto na tym tak naprawdę skorzysta, bo na pewno nie zwykli mieszkańcy...Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:28Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: Aj WajTreść komentarza: To ta na której sklep ma być?Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:18Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Co trolu???? Nie pasuje ci, że posłanka dorwała się do łopaty???? Widocznie lubi kopać dołki.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:31Źródło komentarza: Wbili pierwszą łopatę pod rewitalizację Młyna Michalenki. Powstanie nowe centrum kultury w Chełmie [ZDJĘCIA]Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A dziura po PKS dalej straszy.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:14Źródło komentarza: Spór o 180 mln zł na Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie. Prezydent Banaszek odpowiada na medialne zarzuty
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama