Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Postój również szkodzi

Auto, które nie jeździ, mniej się psuje. Porzekadło kierowców starszej daty nijak ma się jednak do rzeczywistości. Rzadkie korzystanie z samochodu może przyczynić się do usterek, w tym także bardzo kosztownych. I nie dotyczy to tylko "pełnoletnich" i zabytkowych aut, ale także tych młodszych. Dlaczego warto zabierać samochód na regularne przejażdżki?

Długi postój i bezruch, zwłaszcza w chłodne dni, może być zgubny głównie dla akumulatora. Bateria nie tylko się rozładuje, ale również grozi jej zasiarczenie, a to w skrajnych przypadkach oznacza zakup nowej.

Poważnym zagrożeniem dla każdego auta, a już zwłaszcza niejeżdżącego, jest wilgoć. Garaż daje tylko częściową ochronę i nie zapewnia odpowiedniej wentylacji. To przyspiesza korodowanie metalowych elementów. Negatywnie wpływa także na nie sól, która zimą pozostaje na karoserii. Jeśli przed odstawieniem samochodu na postój zapomnimy go umyć, w niedługim czasie możemy spodziewać się pojawienia rdzy. Wilgotność sprawia, że w niepełnym baku zaczyna gromadzić się woda, przez co i on zacznie rdzewieć. Dlatego przed odstawieniem samochodu na dłużej, trzeba zatankować go wcześniej do pełna.

Samochodowi szkodzą również wysokie temperatury i inne czynniki. Pozostawienie go na słońcu może doprowadzić do pęknięć deski rozdzielczej, uszkodzeń skórzanej tapicerki oraz matowienia powłoki lakierniczej. Z karoserii warto również na bieżąco czyścić brud i inne zanieczyszczenia, takie jak ptasie odchody. Nie tylko szpecą samochód, ale kiedy pod wpływem ciepła mocniej przywrą do auta, ich usuwanie może uszkodzić lakier.

Kolejnym problemem w nieużywanym samochodzie mogą okazać się płyny eksploatacyjne, głównie hamulcowy i olej silnikowy, mające właściwości higroskopijne, czyli wchłaniające wilgoć. Mimo tego, że standardowo powinno wymieniać się je co rok lub dwa lata, to kiedy "wchłoną wodę" mogą nie nadawać się do użytku już po kilku tygodniach sporadycznej jazdy. Bezruch jest także szkodliwy dla hamulców, które mogą skorodować lub "zastać się", co nie gwarantuje nam bezpieczeństwa. Dłuższy postój nie wpłynie ponadto dobrze na układ klimatyzacji, ponieważ trzeba jej regularnie używać.

Rzadka jazda samochodem szkodzi także oponom. Jeśli nacisk auta jest wywierany na jeden punkt stykający się z podłożem, ogumienie może się szybko zdeformować. Powinno się więc napompować opony o 0,5 bara więcej niż w zalecanym ciśnieniu, żeby powietrza wystarczyło na dłużej. Znacznie bezpieczniej jest jednak po prostu co kilka dni przejechać samochodem nawet kilka kilometrów i zmienić punkt podparcia.

Auta pozostawione na parkingu czy w garażu na dłużej często są przykrywane przez właścicieli plandekami chroniącymi przed brudem, kurzem czy zmianami temperatury. Zdecydowana większość zmotoryzowanych nie pamięta, że plandekę zakłada się na wcześniej umyty i wyczyszczony samochód.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Łókasz b.Treść komentarza: To jest chore co sie dzieje! Nie moze tak byc ktos cos tam cos tam! I ze ten cos tam na tego ze tamten ten! Powinno byc tak ze to tak i tamto nie wtedy bedzie tak ze ten! Mam nadzieje ze to sie zmieni!Data dodania komentarza: 7.03.2026, 23:33Źródło komentarza: Gm. Wojsławice. Przewodniczący rady zaapelował o „czystą grę”. Czy radni powinni stanąć na straży właściwego przebiegu wyborczej rywalizacji?Autor komentarza: KumatyTreść komentarza: Mieszkańcy Chełma chyba wybrali jak mieszkańcy USA. To przecież instytucja miejska , a więc odpowiedzialne jest miasto. Dyrektor Zakładu podobnie jak Dyrektorzy szkół nie odpowiada za politykę finansową Państwa. Czy były takie problemy gdy Państwo ustalało podwyżki dla nauczycieli. Nie, Miasto dołożyło. Podobnie w tym przypadku tak samo powinien postąpić samorząd. Ktoś powie że trzeba zrobić Zakład Niepubliczny. To podpowiadamy szkoły też można zrobić niepubliczne. Przykład Leśniowice.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 19:04Źródło komentarza: Czy miejska przychodnia przetrwa? MSP ZOZ w Chełmie przed poważnym wyzwaniem finansowymAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak dziś pamiętam piękny lipcowy dzień 80 roku. W sklepach ocet i denaturat. Czasami była musztarda. Przy bazarku na Lwowskiej stoi duży Fiat, otwarty bagażnik, z którego pani w brudnym niby białym fartuchu sprzedaje wędliny własnego wyrobu. Jedna starsza pani zwraca uwagę sprzedającej, że w takiej temperaturze niebezpieczne jest przechowywanie i sprzedawanie wędlin. Szybko otrzymała odpowiedź. "Jeszcze nasze krowy będą nosiły na rogach wasze pierścionki". Jakoś nigdy nie słyszałem o rogach z pierścionkami. Natomiast lamenty i ciągłe narzekania o biedzie rolników tak.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 09:37Źródło komentarza: Czy da się podnieść ceny skupu zbóż na ziemi włodawskiej?Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-ach
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama