Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Chełmianie boją się kar

W jaki sposób MPGK będzie sprawdzało, czy śmieci są dobrze posegregowane? Kiedy miasto spłaci zadłużenie swoich lokatorów wobec wspólnot? Jak długo mamy czekać na pojemniki? - to najczęściej zadawane pytania podczas spotkania, które odbyło się w ubiegły wtorek w ratuszu.

Na zebranie tłumnie przybyli zarządcy wspólnot oraz spółdzielni mieszkaniowych. Chcieli poznać szczegóły zasad nowej segregacji i zgłosić swoje propozycje do tego systemu.

Urzędnicy Departamentu Komunalnego, który sprawuje pieczę nad sprawami związanymi z odpadami oraz ich segregacją, przedstawili szereg istotnych zmian, które, po nowelizacji ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach, stały się obowiązującym prawem.

Najbardziej palącym tematem okazały się procedury związane z kontrolą śmieci. Zdaniem zarządców wprowadzone zasady są krzywdzące i przyniosą odwrotny skutek. Kontenery, które znajdują się na terenach zabudowy wielorodzinnej, są bowiem ogólnodostępne, co oznacza, że każdy może podejść czy podjechać i wyrzucić do nich swoje śmieci, niekonieczne odpowiednio posegregowane.

- Jeśli MPGK wykryje, że coś jest nie tak, kto będzie za to odpowiadał? Mieszkańcy bloków? A dlaczego? - dopytywali na zebraniu zarządcy. Chcieli też wiedzieć, w jak sposób MPGK sprawdzi worki i jak będzie wyglądała procedura, czyli na ile miesięcy mieszkańcy zostaną obciążeni wyższą opłatą. Jak wyjaśniła dyrektor departamentu komunalnego Marzena Kozaczuk, kierowca, który przyjedzie odebrać śmieci, wyrywkowo będzie sprawdzał ich segregację. Jeśli odkryje, że są zmieszane, wykona dokumentację fotograficzną i przekaże ją do urzędu, który rozpocznie procedurę administracyjną.

Brak kontroli nad tym, co i kto wrzuca do wspólnego kontenera to największy problem. A kary są wysokie.

- Nie róbmy fikcji z tą stawką 10 zł 90 gr. Niech każdy płaci po 20 zł i w spokoju uczy się segregacji - stwierdziła większość z uczestników zebrania. Zarządcy wprost mówili, że ta obniżka to pomyłka, bo de facto efekt będzie taki, że mieszkańcy będą płacić wysokie kary za niesegregowanie, nawet jeśli nie oni wrzucili worek z niesegregowanymi. Miasto "odbije" więc sobie te 10,90 zł.

Poza tym jak segregować, skoro MPGK nie zabezpieczył odpowiedniej ilości kontenerów? Mieszkańcy choć chcieliby, nie mają gdzie wyrzucać śmieci zgodnie z nową selekcją. Niektórzy zarządcy na pojemniki czekają już nawet po dwa lata...

- Trzeba się przypominać - zaproponowała zebranym dyrektor Kozaczuk.

Z kolei jedna z uczestniczek sugerowała, aby miasto podniosło opłatę za śmieci i wydrukowało kody kreskowe do naklejania na workach. Wówczas wiadomo byłoby, czyj jest dany worek i kto nie umie lub nie chce segregować odpadów. Nie byłoby odpowiedzialności zbiorowej. Pomysł nie jest nowatorski, w niektórych miastach Polski taki system funkcjonuje i się sprawdza.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

visiorek 11.02.2020 08:21
A co zrobić jak pod blok przyjeżdża LCH... i przywozi całe auto śmieci które wrzuca do pierwszego lepszego kontenera? Kto za to poniesie konsekwencje?

qwerty 11.02.2020 19:09
Ty

visiorek 12.02.2020 11:13
Czyli mogę od razu przestać segregować śmieci skoro i tak zapłacę karę za to że ktoś inny podrzuci nieposegregowane odpady. Mam wrażenie, że właśnie o to chodzi.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner Monter
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: I tak będzie dopóki ludzie nie zaczną myśleć, wierzyć w łatwy i duży zysk, oraz wizerunki kłamców. Obaj dali koncertowy popis w sprawie SAFE.Data dodania komentarza: 11.04.2026, 09:29Źródło komentarza: Senior z powiatu krasnostawskiego stracił oszczędności. Oszuści użyli wizerunku prezydentaAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Jak zwykle będę odosobniony w swym spojrzeniu na świat a także na powyższą sprawę. Co tam, to se będę. Uważam, że każdy ma prawo do dysponowania własną OSOBĄ w taki sposób, jak Mu się podoba, jeśli nie czyni szkody fizycznej drugiemu. Jeśli OSOBA uzna, że nie pasuje do otaczającego świata czy też społeczeństwa, to Państwo powinno Mu zapewnić możliwość zejścia z tego łez padołu, w sposób możliwie bezproblemowy. Może to się odbyć np. poprzez samoobsługową gilotynę, przez uruchomienie KLIKACZA włączanego przez Usługobiorcę. Usługa oczywiście płatna. Opłata w odpowiedniej wysokości by posłużyła do odpowiedniego serwisowania urządzenia oraz opłacenia zagospodarowania doczesnych szczątków OSOBY. Zebranie funduszy na „usługę” mogłoby też na OSOBIE wymusić konieczność zastanowienia nad celowością swojej decyzji. Na przykład takie 10 tysięcy zł, to już jest jakaś kwota. Państwo z ostatecznej decyzji OSOBY miałoby też stały dopływ gotówki a społeczeństwo zaś w ten sposób stałoby się jednorodne pod względem genetycznym. Także pod względem sposobu patrzenia na świat, bo przecież Szanownemu Państwu oto chodzi, prawda? To pytanie jest oczywiście skierowane do tych NAJPRAWDZIWSZYCH POLAKÓW. Z takiej ostatecznej decyzji danej Osoby, byłyby też oczywiście części zamienne. Same plusy. Żart? Wcale nie, dogłębnie przemyślana sprawa.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 20:43Źródło komentarza: Blisko 2 tysiące prób samobójczych wśród młodych. Także w Chełmie, Krasnymstawie i WłodawieAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Ciekawe co by było jak by posiadały polskie znaki akcyzy?????????????????Data dodania komentarza: 10.04.2026, 14:36Źródło komentarza: Milionowy szmugiel zza wschodniej granicy. Podniebny gang przemytników rozbityAutor komentarza: KapiszonTreść komentarza: Nad tym wszystkim to ktoś jeszcze panuje?Data dodania komentarza: 10.04.2026, 09:30Źródło komentarza: Chełm. Milionowe przesunięcia w miejskim budżecieAutor komentarza: ekonomistaTreść komentarza: Chełm drugim najbardziej zadłużonym miastem w województwie lubelskim! dziękujemy ci Jakubie Banaszku!Data dodania komentarza: 10.04.2026, 08:33Źródło komentarza: Chełm. Milionowe przesunięcia w miejskim budżecie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama