Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 12:15
Reklama baner reklamowy
Reklama
Prokurator domagał się 10 lat, sąd zdecydował inaczej

Polał wrzątkiem, ranił nożem, ale zabić nie chciał. Z więzienia trafi na leczenie

Śledczy oskarżyli go o usiłowanie zabójstwa 66-letniego pasierba, którego najpierw oblał wrzątkiem, a następnie kilka razy ugodził nożem. Prokurator domagał się 10 lat pozbawienia wolności, ale sąd uznał, że 84-letni Jerzy Sz. nie chciał zabić pokrzywdzonego, dlatego został skazany nie za usiłowanie zabójstwa, lecz za spowodowanie obrażeń ciała. W więzieniu spędzi półtora roku. Po odbyciu kary 84-latek ma trafić na leczenie do zakładu psychiatrycznego.
Polał wrzątkiem, ranił nożem, ale zabić nie chciał. Z więzienia trafi na leczenie
W czerwcu ubiegłego roku policjanci zostali wezwani do jednego z mieszkań, gdzie według zgłoszenia miało dojść do awantury pomiędzy zamieszkującymi tam mężczyznami. Na miejscu funkcjonariusze zastali rannego 66-latka.

W czerwcu ubiegłego roku policjanci zostali wezwani do jednego z mieszkań na terenie Zamościa, gdzie według zgłoszenia miało dojść do awantury pomiędzy zamieszkującymi tam mężczyznami. Na miejscu funkcjonariusze zastali rannego 66-latka. Mężczyzna wymagał pomocy medycznej. Karetka przewiozła go do szpitala. W mieszkaniu był również Jerzy Sz. To właśnie on podczas kłótni z 66-letnim pasierbem najpierw oblał go wrzącą wodą z czajnika, a później zadał mu kilka ciosów nożem.

84-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. W czasie zdarzenia był trzeźwy. Policjanci zbadali również stan trzeźwości pokrzywdzonego – Zbigniew K. miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu.

Poszło o rachunki

W toku śledztwa ustalono, że pomiędzy mężczyznami doszło do sprzeczki na tle rozliczeń za rachunki. W pewnym momencie Jerzy Sz. polał gorącą wodą 66-latka po szyi, łokciu i pachwinie, po czym chwycił za nóż, którym zadał mu kilka uderzeń w okolice głowy, klatki piersiowej i brzucha, czym spowodował obrażenia ciała powyżej siedmiu dni.

PRZECZYTAJ TEŻ: Lubelskie. Śmiertelny wypadek na hulajnodze na osiedlowej drodze. Nie żyje 26-letnia kobieta

– Do zabójstwa nie doszło z uwagi na postawę obronną pokrzywdzonego – informował nas Jerzy Piechnik, szef Prokuratury Rejonowej w Zamościu.

Pokrzywdzony trafił do szpitala, natomiast sprawca został doprowadzony do prokuratury, gdzie przedstawiono mu zarzut usiłowania zabójstwa. Sąd postanowił go tymczasowo aresztować.

Przesłuchiwany w charakterze podejrzanego 84-latek nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Twierdził, że się bronił i doszło do nieszczęśliwego wypadku.

Akt oskarżenia trafił pod koniec roku do Sądu Okręgowego w Zamościu, natomiast 30 marca zapadł wyrok. Za usiłowanie zabójstwa grozi nawet dożywocie, ale sąd zmienił kwalifikację prawną czynu i skazał Jerzego Sz. na półtora roku pozbawienia wolności za spowodowanie średniego uszczerbku na zdrowiu. Sąd orzekł też wobec 84-latka środek zabezpieczający w postaci pobytu w „odpowiednim zakładzie psychiatrycznym”. Dodatkowo Jerzy Sz. ma przekazać pokrzywdzonemu 3 tys. zł zadośćuczynienia i częściowo pokryć koszty procesu.

Dobrowolne odstąpienie

Podczas uzasadniania wyroku sędzia Lesław Dąbrowski podkreślił, że chcąc spowodować obrażenia ciała, Jerzy Sz. oblał pokrzywdzonego gorącą wodą i zadał mu dziewięć „chaotycznych i lekkich” ciosów nożem, przy czym miał wówczas w znacznym stopniu ograniczoną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i kierowania swoim postępowaniem z uwagi na chorobę związaną z przebytym wcześniej urazem. 

PRZECZYTAJ: Zabójstwo w gminie Kraśniczyn. Zatrzymany podejrzany 31-letni recydywista [FILM]

Oskarżony nie panował nad swoim zachowaniem, ale nie chciał zabić 66-latka. Odstąpił zresztą dobrowolnie od zadawania ciosów nożem, gdy zobaczył krew. Dlatego – według sądu – Jerzy Sz. nie może odpowiadać za usiłowanie zabójstwa nawet z zamiarem ewentualnym. Wcześniej nie dochodziło między nimi do nieporozumień.

– Oskarżony przestrzegał porządku prawnego, ma pozytywną opinię w miejscu zamieszkania – mówił sędzia Dąbrowski. – Ponieważ biegli psychiatrzy orzekli, że oskarżony może powtórzyć zachowanie wynikające z nieleczonej choroby, orzeczony został środek zabezpieczający. Jak wynika z opinii psychiatrycznej, po leczeniu może on stosunkowo szybko opuścić zakład psychiatryczny.

Prokuratura domagała się dla Jerzego Sz. 10 lat pozbawienia wolności. Wyrok jest nieprawomocny. Na razie nie wiadomo, czy śledczy będą składać apelację.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Patriota Treść komentarza: Ponoć Pan Sawicki nie jest zwolennikiem nowego wójta. Zgłoszenie do policji mogłoby pociągnąć za sznurek bo możliwe, że teren nie był odpowiednio czy wystarczająco zabezpieczony. Przykre jest to, że kosztem młodego nieświadomego chłopaka uprawia się gierkę polityczną - słabe to jest. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 04:38 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. Samochodem po dnie zbiornika w Jazikowie. Gmina nie zawiadomi policji, radny zarzuca władzom „zamiatanie sprawy pod dywan” Autor komentarza: elektryk Treść komentarza: Faktycznie układ paneli wykonany perfekcyjnie. Jeden rząd z ekspozycją do południa, drugi do północy. Fachowcy widocznie doszli do wniosku, że nocą świeci księżyc, więc należy to też wykorzystać. Zysk podwójny. He, he,he. Data dodania komentarza: 18.10.2026, 14:21 Źródło komentarza: Rejowiec Fabryczny. Władze uspokajają i uzasadniają. Nowe instalacje OZE na etapie testów i odbiorów Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Ciekawe czy Sawicki przy okazji wziąłby odpowiedzialność za niezabezpieczenie zbiornika ogrodzeniem, tabliczkami o terenie prywatnym. Wójt zdaje sobie sprawę, że dali ciała z zabezpieczeniem terenu i finalnie gmina bardziej by za to beknęła niż ten co jeździł. Data dodania komentarza: 18.10.2026, 14:20 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. Samochodem po dnie zbiornika w Jazikowie. Gmina nie zawiadomi policji, radny zarzuca władzom „zamiatanie sprawy pod dywan” Autor komentarza: m Treść komentarza: A co do takiej zbiórki ma Polski rząd?????????????? Możesz wyjaśnić logicznie swoje stanowisko???????? Data dodania komentarza: 18.10.2026, 13:50 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. 588 tys. zł z 1,5 proc. podatku dla Szymka. Rodzice dziękują za pomoc Autor komentarza: Byla mieszkanka Treść komentarza: I o etyce mowi radna Wiśniewska ktora ma na swoim koncie wyrok. Czy to nie hipokryzja? Co wy robicie z tym Rejowcem? Data dodania komentarza: 18.10.2026, 12:05 Źródło komentarza: Rejowiec Fabryczny. Radna zarzuciła brak etyki, kierownik ZWiK odpowiedziała. Tak zakończyło się głosowanie nad skargą
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama