Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 12:17
Reklama
Reklama baner reklamowy

Chorą wątrobę leczył alkoholem

Wszystko wskazuje na to, że znaleziony na dachu jednej z zamojskich fortyfikacji krasnostawianin zmarł z powodu zatrucia alkoholowego i bardzo chorej wątroby. Śledczy nie znaleźli śladów i dowodów, że ktoś przyczynił się do śmierci 37-letniego pensjonariusza Domu Pomocy Społecznej w Stężycy Nadwieprzańskiej.

Postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Zamościu zostało umorzone 18 listopada. Z sekcji zwłok wynika, że zgon Marcina S. był następstwem zaawansowanych zmian chorobowych wątroby spowodowanych nadużywaniem alkoholu. Badanie próbek krwi wykazało, że 37-latek miał 1,8 promila w organizmie.

Do zgonu doszło między 3 a 11 września br. Ciało znalezione w pobliżu Nowej Bramy Lubelskiej przy ul. Łukasińskiego w Zamościu znajdowało się w stanie zaawansowanego rozkładu. Procesy gnilne przyspieszyły panujące wówczas wysokie temperatury.

Na podstawie przedmiotów znalezionych przy denacie śledczy dotarli do DPS w Stężycy Nadwieprzańskiej, którego krasnostawianin był pensjonariuszem. Wstępnie 37-latek został zidentyfikowany po bransoletce, plecaku i ubraniu. Jego tożsamość została ostatecznie potwierdzona na podstawie badań porównawczych materiału genetycznego.

Postępowanie toczyło się w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci mężczyzny. Zapisy miejskiego monitoringu w Zamościu nie wykazały, żeby do śmierci Marcina S. ktoś się przyczynił. Z tego powodu śledczy z zamojskiej prokuratury postanowili umorzyć śledztwo.

Pisaliśmy już, że w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Krasnymstawie dowiedzieliśmy się, że od początku września Marcin S. przebywał na urlopie. Każdego roku przysługiwał mu w trakcie pobytu w placówce w Stężycy Nadwieprzańskiej. W międzyczasie powiadomił opiekunów, że przedłuża sobie przerwę do 1 listopada br.

37-latek nie mógł normalnie funkcjonować w środowisku, ale nie był też ubezwłasnowolniony. W czasie urlopów sporo jeździł po całym kraju. Często wracał bardzo zmęczony. Czasami w trakcie podróży był hospitalizowany z powodu zaburzeń świadomości lub innych schorzeń, m.in. związanych z problemami z wątrobą.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kibicTreść komentarza: Podobno mają zmienić herb Chełma. Zamiast dębów mają być trzy tojtojki.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 09:17Źródło komentarza: Toalety przenośne w Chełmie a uchwała krajobrazowa. Czy są zgodne z przepisami?Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Na pewno nie przekaże schroniska do MPGK, bo za taki psi pieniądz jaki dostaje aktualny zleceniobiorca MPGK nie będzie sobie d..py zawracać.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 09:14Źródło komentarza: Miasto Chełm nie przekaże schroniska MPGK. Emocje wokół placówki wciąż nie opadająAutor komentarza: AnnaTreść komentarza: Powinni postawić taką toaletę przed Urzędem Miasta, jako symbol Chełma w XXI wieku.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 09:00Źródło komentarza: Toalety przenośne w Chełmie a uchwała krajobrazowa. Czy są zgodne z przepisami?Autor komentarza: ArturTreść komentarza: Powinni nagrodzić tego, co wymyślił niebieskie tojtojki. To są kible na miarę naszych możliwości!Data dodania komentarza: 16.03.2026, 08:58Źródło komentarza: Poznaliśmy Chełmianina Roku, Ambasadora Miasta Chełm oraz ZasłużonychAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: I tu się z Tobą w 100% zgadzam. Kodeks drogowy wyraźnie określa zasady dla wszystkich uczestników ruchu. A że zrobiono z pieszych święte krowy, to czas najwyższy to zmienić.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 08:25Źródło komentarza: Krasnystaw. Bezpieczeństwo na zebrach. Burmistrz odpowiada na interpelację radnej
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama