Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 13 kwietnia 2026 12:07
Reklama baner reklamowy
Reklama

Chełm: Radny objechał Tatry rowerem

Wiceprzewodniczący rady miasta Maciej Baranowski ma na swoim koncie nie lada wyczyn. Wziął udział w rajdzie charytatywnym dookoła Tatr. Przejechał na rowerze po górach 205 km w 6 godzin i 27 minut.

To pierwsza impreza tego typu, w której radny Baranowski wziął udział, lecz z pewnością nie ostatnia. Wraz z nim w rajdzie wystartowało kilkoro zaprzyjaźnionych kolarzy z naszego regionu. Impreza miała charakter prestiżowy. Limit zawodników wyniósł 350. Tegoroczny rajd odbył się już po raz 24.

 - Myślałem o tym starcie od dwóch lat, jednak zawsze brakowało czasu, żeby się właściwie przygotować. Każda osoba, która kocha sport i jest on dla niej ważną częścią życia, powinna stawiać sobie cele i wyzwania, żeby utrzymać motywację na wysokim poziomie - mówi.

Jazda w górach rządzi się swoimi prawami i jest to dużo bardziej wymagający rodzaj kolarstwa. Jest to spory wysiłek dla organizmu, więc trzeba zadbać odpowiednio o kondycję.

Trasa rajdu – jak na kolarstwo górskie przystało – obfitowała w podjazdy, niekiedy ciągnące się po kilka kilometrów. Chwilę wytchnienia dawały później zjazdy, jednak trzeba było na nich zachować czujność i koncentrację.

- Na takiej trasie nie tylko jazda pod górę jest ciężka, ale na szybkich, krętych zjazdach, gdzie prędkość bardzo często dochodzi do 80 km/h, jest równie ciężko, a przede wszystkim niebezpiecznie - tłumaczy chełmski radny.

Tuż przed startem samorządowiec miał obawy, czy jego organizm podoła czekającemu go wysiłkowi.

– Przed startem spałem tylko 4 godziny. Na szczęście adrenalina wzięła górę i udało się przejechać cały ten dystans nadzwyczaj dobrze - mówi.

Trasa urzekła Baranowskiego. Kolarze ok. 50 km jechali przez Polskę, zaś kolejne 155 km mieli do pokonania wokół Tatr po stronie słowackiej. Impreza była zorganizowana bardzo profesjonalnie. Świetnie zaopatrzone bufety oraz przyjazna atmosfera sprawiły, że chełmski radny zapowiada, iż to na pewno nie ostatni jego udział w tym wydarzeniu. Zwłaszcza że rajd cieszy się sporą renomą i popularnością w środowisku kolarskim.

- Bardzo istotny jest też dla mnie fakt, że organizatorzy Rajdu Wokół Tatr cały dochód z imprezy przeznaczyli na cele charytatywne - dodaje Baranowski.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner Monter
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: nTreść komentarza: Co to za deficyt? W Chełmie to jest deficyt 90 000 000 złotych!Data dodania komentarza: 12.04.2026, 19:40Źródło komentarza: O deficycie oraz źródłach jego pokrycia na nadzwyczajnej sesji Rady Powiatu WłodawskiegoAutor komentarza: mTreść komentarza: Co może pomarańczowy gwarantować??????????????????????Data dodania komentarza: 12.04.2026, 10:18Źródło komentarza: USA jako gwarant naszego bezpieczeństwa? Tak to widzą PolacyAutor komentarza: CzytelnikTreść komentarza: A zawadowka wygląda jak biedna wioskaData dodania komentarza: 11.04.2026, 20:31Źródło komentarza: Gm. Rejowiec. Zawadówka w grze o dużą stawkę. Byłe zakłady drzewne źródłem napięć i nadzieiAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: I tak będzie dopóki ludzie nie zaczną myśleć, wierzyć w łatwy i duży zysk, oraz wizerunki kłamców. Obaj dali koncertowy popis w sprawie SAFE.Data dodania komentarza: 11.04.2026, 09:29Źródło komentarza: Senior z powiatu krasnostawskiego stracił oszczędności. Oszuści użyli wizerunku prezydentaAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Jak zwykle będę odosobniony w swym spojrzeniu na świat a także na powyższą sprawę. Co tam, to se będę. Uważam, że każdy ma prawo do dysponowania własną OSOBĄ w taki sposób, jak Mu się podoba, jeśli nie czyni szkody fizycznej drugiemu. Jeśli OSOBA uzna, że nie pasuje do otaczającego świata czy też społeczeństwa, to Państwo powinno Mu zapewnić możliwość zejścia z tego łez padołu, w sposób możliwie bezproblemowy. Może to się odbyć np. poprzez samoobsługową gilotynę, przez uruchomienie KLIKACZA włączanego przez Usługobiorcę. Usługa oczywiście płatna. Opłata w odpowiedniej wysokości by posłużyła do odpowiedniego serwisowania urządzenia oraz opłacenia zagospodarowania doczesnych szczątków OSOBY. Zebranie funduszy na „usługę” mogłoby też na OSOBIE wymusić konieczność zastanowienia nad celowością swojej decyzji. Na przykład takie 10 tysięcy zł, to już jest jakaś kwota. Państwo z ostatecznej decyzji OSOBY miałoby też stały dopływ gotówki a społeczeństwo zaś w ten sposób stałoby się jednorodne pod względem genetycznym. Także pod względem sposobu patrzenia na świat, bo przecież Szanownemu Państwu oto chodzi, prawda? To pytanie jest oczywiście skierowane do tych NAJPRAWDZIWSZYCH POLAKÓW. Z takiej ostatecznej decyzji danej Osoby, byłyby też oczywiście części zamienne. Same plusy. Żart? Wcale nie, dogłębnie przemyślana sprawa.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 20:43Źródło komentarza: Blisko 2 tysiące prób samobójczych wśród młodych. Także w Chełmie, Krasnymstawie i Włodawie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama