Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy

Gm. Dorohusk: Wieczorami czuć swąd palonych butelek

- Mamy już dość wdychania smrodów wydobywających się z komina jednego z domów, który stoi w sąsiedztwie kościoła – o interwencje w tej sprawie poprosił nas jeden z mieszkańców Dorohuska. Mężczyzna twierdzi, że od kilku dni – głównie porą wieczorową – ktoś spala plastikowe butelki. - Jest taki smród, że nie da się wytrzymać.

Nasz Czytelnik nie zdecydował poinformować o problemie ani urzędników, ani policji, bo jak twierdzi, jeden z jego znajomych już jakiś czas temu tak postąpił. Rzekomo mundurowi, którzy podjęli interwencję, wyjawili gospodarzowi domu nazwisko skarżącego. On nie chce, żeby historia się powtórzyła.

- To małe środowisko i wszyscy się tu znają - mówi. - Nie chcę robić sobie wrogów, ale prawdą jest, że ktoś nielegalnie spala te butelki i truje środowisko, nas i siebie.

Zgłosiliśmy ten problem Agnieszce Jaszczuk, inspektor do spraw ochrony środowiska w Urzędzie Gminy Dorohusk. Obiecała, że osobiście zajmie się sprawą i skontroluje, czy rzeczywiście ktoś spala w piecu butelki.

Przypominamy, że spalanie odpadów, w tym plastików w piecach, jest zabronione. Za takie postępowanie grożą poważne konsekwencje. Mówi o tym m.in. ustawa o odpadach. Przewidziane przepisami kary są naprawdę dotkliwie, bo wynieść mogą nawet 5 tys. złotych.

Czego nie można spalać?

  • Żadnych przedmiotów z tworzyw sztucznych, butelek, pojemników oraz toreb foliowych
  • Zużytych opon i innych odpadów z gumy
  • Odzieży i obuwia
  • Elementów drewnianych pokrytych lakierem lub impregnowanych
  • Sztucznej skóry
  • Opakowań po farbach lub lakierach
  • Opakowań po rozpuszczalnikach lub środkach ochrony roślin

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama Nieruchomości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama