Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Wtorek, 9 sierpnia 2022 19:56
Reklama

Gm. Kraśniczyn: Do pola przez mękę

Rodzina rolników z Brzezin skarży się, że z powodu konfliktu z sąsiadami ma od kilku lat utrudniony dojazd do pola. Czara goryczy przelała się, gdy niedawno ktoś celowo położył na drodze szpikulec, który przebił koło w ciągniku.
Gm. Kraśniczyn: Do pola przez mękę

Problemy rodziny Pałconów rozpoczęły się 4 lata temu, kiedy kupili działkę o pow. 47 arów przylegającą do ich pól. Wcześniej dzierżawił i uprawiał ją jeden z sąsiadów. Dochodziło do kłótni i różnych złośliwości, np. zastawiania przejazdu ciągnikiem z przyczepami oraz postawienia prowizorycznego płotu.

- Kilka miesięcy później wystąpiliśmy do sądu o wyznaczenie drogi koniecznej przez pole sąsiada. Drugą opcją było odtworzenie drogi gminnej, która była wówczas wąska i zarośnięta. Do czasu rozstrzygnięcia sprawy ustanowiono, że w czasie żniw w 2016 r. możemy doraźnie przejechać przez pole sąsiada. Nie udało się jednak wykosić zboża i przezimowało na polu. Od tamtego czasu uprawiamy tylko zielonkę dla zwierząt - opowiada Magdalena Pałcon.

Nasi rozmówcy tłumaczą, że z tego powodu ponieśli stratę 3 250 zł. Odszkodowania od sąsiada nie udało się wywalczyć. Sąd podczas wizji lokalnej uznał, że droga gminna była przejezdna. Przeciwnego zdania jest jednak poszkodowana rodzina rolników z Brzezin.

Po wielu interwencjach i mediacjach 1 lipca 2016 roku podpisana została ugoda. Pałconowie mieli wyciąć drzewa i zarośla przy drodze gminnej, a poprzednia wójt Kraśniczyna zobowiązała się rekultywować teren i doprowadzić go do przejezdności. Nic to jednak nie dało.

- Wszyscy jeżdżą teraz skrótem przez teren byłego kółka rolniczego w Brzezinach. Gmina zamierza w tym roku ponownie wystawić tę nieruchomość na sprzedaż. Jeśli potencjalny nabywca ją ogrodzi, to my już całkiem nie będziemy mieli dojazdu do pola. Nie mamy bowiem takie komfortu jak inni, którzy mogą wjechać na działki przez własne stodoły - tłumaczy pani Magdalena.

Opowiedziała nam również o ostatnich zdarzeniach, które przelały czarę goryczy i skłoniły do nagłośnienia sprawy. Chodzi o przebite koło w ciągniku (15 lipca) oraz ponowne zastawienie im przejazdu traktorem z przyczepami (27 lipca). Jak ustaliliśmy, pierwszym tematem zajmują się policjanci. - To nie był przypadek, że wyspawany krzyżak zakończony szpikulcami znalazł się na tej drodze. Nie rozumiem, dlaczego wójt nie chce nam pomóc. Za każdym razem twierdzi, że nie zamierza mieszać się w konflikt sąsiedzki. Wcale nie musi tego robić. My chcemy mieć wreszcie dojazd do pól - tłumaczy mieszkanka Brzezin.

Wójt Monika Grzesiuk zapewnia, że proponowała spotkania i mediacje, ale zwaśnione strony nie chciały dojść do porozumienia.

- Staramy się reagować i wysyłać sprzęt, aby poprawić przejezdność drogi. Niektórzy i tak jeżdżą przez teren kółka rolniczego W tegorocznym budżecie nie ma zaplanowanych funduszy na przeprowadzenie rozgraniczenia. Ze względu na ukształtowanie terenu, sytuacja w Brzezinach jest wyjątkowa. Mamy już pozytywną kwalifikację dwóch dróg gminnych do programu wąwozowego w innych rejonach tej miejscowości. Otwiera nam to drogę do pozyskiwania środków na ich utwardzenie - mówi Monika Grzesiuk.

Dodaje, że decyzja o sprzedaży terenu byłego kółka rolniczego zapadła jeszcze w poprzedniej kadencji. Cena wywoławcza to około 82,5 tys. zł.


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklamareklama Wschodniego Banku Spółdzielczego w Chełmie
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZwnekTreść komentarza: Chcieć to sobie mogą, ja sprzedaję za dużo mniejszą cenę i też naprawdę jest niewiele chętnych. Zresztą sporo pojawia się ogłoszeń w okolicach 4500zł i te oferty gdzie jest powyżej 6k za metr zaczynają wyglądać śmiesznie.Data dodania komentarza: 09.08.2022, 17:55Źródło komentarza: Chętni są, ale nie ma pieniędzy. Coraz trudniej sprzedać teraz i dom, i mieszkanie  [RAPORT]Autor komentarza: Obiektywny mieszkaniecTreść komentarza: Jeżeli chcesz pisać o dziurach to napisz "puki" co o swojej dziurze intelektualnej w swojej głowie pełnej nienawiści. Bo z tym na drogach w Białopolu jest o wiele lepiej.Data dodania komentarza: 09.08.2022, 07:04Źródło komentarza: Gm. Białopole. Wójt Maruszewski jak rasowy strateg. Ofensywa inwestycyjna trwa.Autor komentarza: Mieszkaniec uchankiTreść komentarza: Z czterech już postawionych kurników śmierdzi nie miłosiernie aż płuca bolą jest to produkcja przemysłowa, sześć tygodni i gotowy kurczak, wiatraki chucza całą noc, a jak jest łapanka to nikt nie zachowuje ciszy nocnej, a co będzie przy siedemnastu, nie zachowują również standardów sanitarnych kurze truchło w postaci oborniku leży od wiosny na nieutwardzonym placu zapraszamy można zobaczyć, dodam tylko że gdy rozbudują fermę smród może być odczuwalny do 15 km pozdrawiam mieszkańców Dubienki oddalonej o 6 km, trzeba się odwołać od decyzji pani wójt i walczyć o wieś która już niedługo może nie nadawać się do zamieszkaniaData dodania komentarza: 08.08.2022, 21:42Źródło komentarza: Gm. Dubienka. Ferma w Uchańce zostanie rozbudowanaAutor komentarza: SąsiadTreść komentarza: Wójta trzeba ochronić od takich fałszywych przyjaciół bo z wrogami daje sobie radę. Stan dróg w tej gminie jest naprawdę przyzwoity, co nie znaczy że przydał by się asfalt w polach. Ale dlatego że rządzi 25 lat to i w polach w tej gminie też już jest asfalt.Data dodania komentarza: 08.08.2022, 21:36Źródło komentarza: Gm. Białopole. Wójt Maruszewski jak rasowy strateg. Ofensywa inwestycyjna trwa.Autor komentarza: Były SołtysTreść komentarza: A czy wiesz, że Gmina nie musiała a dofinansowała zadanie wojewódzkie jakim była budowa chodników kwotą blisko 3 mln zł, którą własnie ktoś pozyskał z Polskiego Ładu. Nie piszę kto żebyś chociaż trochę jak większość mieszkańców cieszył się z tej inwestycji.Data dodania komentarza: 08.08.2022, 21:15Źródło komentarza: Region. Władze województwa przymierzają się do remontu drogi z Chełma do Białopola
Reklama
Reklama