Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Krasnystaw: Wysepki niezgody

Wysepki zamontowane na drodze powiatowej w Latyczowie oraz krasnostawskiej ul. Borowej wzbudziły kontrowersje wśród mieszkańców i kierowców.

Cztery wysepki ze znakami C-9 (nakaz jazdy po prawej stronie znaku) i C-10 (nakaz jazdy po lewej stronie znaku) pojawiły się w przy dwóch niebezpiecznych zakrętach w Latyczowie. Piątą można napotkać, jadąc w stronę centrum miasta i obwodnicy Krasnegostawu, przed skrzyżowaniem ulic Borowej i Tuwima. Do naszej redakcji dotarły informacje, że nie wszystkim podoba się to rozwiązanie. Sprawę komentują również internauci na jednym z forów internetowych. Jedni krytykują pomysł oraz wieszczą wypadki i utrudnienia w ruchu. Inni uważają, że dzięki temu samorządy mają większe szanse na uzyskanie dotacji, bo otrzymają dodatkowe punkty za bezpieczeństwo.

Niezadowolenia z wysepek nie kryje sołtys Latyczowa. Twierdzi, że nie chodzi jednak o sam fakt ich zamontowania, lecz umiejscowienie. Ubolewa, że w ogóle nie konsultowano tego z mieszkańcami, ani w trakcie projektowania, ani w fazie montażu.

- Kiedy powstawała droga, wgląd do dokumentacji był zerowy. Z kolei wysepki wyrosły z dnia na dzień. We wtorek (9 lipca) razem z radnym Marianem Bartyką odwiedziłem naczelnika wydziału ruchu drogowego w krasnostawskiej komendzie policji, aby policjanci sprawdzili stan faktyczny i ponownie wydali opinię. Widoczność jest utrudniona na zakręcie od strony Dworzysk, gdy ktoś jedzie w kierunku Krasnegostawu - mówi sołtys Sławomir Dobosz.

W odpowiedzi na nasze zapytanie Zarząd Dróg Powiatowych w Krasnymstawie informuje, że zastosowane w obrębie wysepek oznakowanie zostało wykonane dla spowolnienia ruchu na drodze powiatowej.

- Droga na znacznym odcinku znajduje się w obszarze zabudowanym i terenie pagórkowatym oraz jest kręta. W celu zapobieżenia rozwijaniu nadmiernych prędkości przez niektórych uczestników ruchu, zaprojektowano rozwiązania spowalniające ruch kołowy, zmuszające do redukcji prędkości w obszarze zabudowanym - wyjaśnia Marek Klus, dyrektor ZDP Krasnystaw.

Organizacja ruchu została zatwierdzona w maju ubiegłego roku przez starostę krasnostawskiego. Pozytywną opinię wydała wcześniej Komenda Powiatowej Policji w Krasnymstawie. Zgodnie z rozporządzeniem ministra infrastruktury w sprawie szczegółowych warunków zarządzania ruchem na drogach z 24 marca 2017 roku, Zarząd Dróg Powiatowych w Krasnymstawie nie miał obowiązku przeprowadzania konsultacji społecznych w tym zakresie.

Zakończenie przebudowy trasy od Krasnegostawu i Latyczowa w kierunku Dworzysk, Wału i Wólki Orłowskiej planowane jest na 30 listopada br. Obecnie wykonywane są prace wykończeniowe na drodze i mostach oraz montowane jest oznakowanie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

adam 14.06.2023 18:48
Kierowcy za parkowanie na ulicy utrudniając ruch dostają mandaty, a tu prawilnie budują zatory, bezprawie jak z tymi ciągami pieszo-rowerowymi omijającymi przepis zakazu jazdy rowerem po chodnikach… brak słów na głupotę...

Krasnostawianin 27.07.2019 21:03
Droga piękna, ale moim zdaniem te wysepki szczescia to kiepski pomysł. Ewentualny "problem prędkości" rozwiąże dokładnie w tym miejscu, lecz generuje nowe, ot choćby konieczność zatrzymania się i przepuszczenia pojazdów jadących z naprzeciwka. Jechałem tamtędy dwukrotnie i za każdym razem musiałem się zatrzymywać na prostej drodze, bo na środku drogi szykana a z przeciwko właśnie nadjeżdżaly auta. Absurd. Wszędzie dąży się do uplynnienia, ułatwienia ruchu, ale nie tutaj. Tworzymy sztuczne zatory, generujemy stres u kierujacych, szkodzimy srodowisku (kłęby dymu ruszajacych aut i ciagnikow, dodatkowe spalone paliwo). I w imię czego? Idąc tym tokiem myślenia należy takie wysepki stawiać co 500m na wszystkich drogach. Będzie super wolno i super bezpiecznie. Trochę bareizm, a moze zwykla nadgorliwość urzędnicza.

Pozdrawiam serdecznie :-) 27.07.2019 10:40
A ja jestem "za" wysepkami zwalniającymi. Nic sie nie stanie, jesli ktos zwolni do 30km/h. Bo nowa nawierzchnia nie służy bynajmniej do wyścigów. Przypomnę, ze jeszcze niedawno, kiedy na drodze byly znaczne utrudnienia w postaci dziur i dołów w asfalcie, trzeba bylo zwalniac, żeby nie uszkodzić swojego auta. A teraz problem, bo w dwóch miejscach trzeba zwolnić.. W Latyczowie też są dzieci, ktore korzystaja z nowej nawierzchni..w koncu mogą jeździć na rolkach czy wrotkach.. Są znaki ograniczające prędkość, wiec może czas na włączenie myślenia i wyobraźni?

Emil 28.07.2019 17:30
Gdzie przepraszam dzieci mogą jeździć?? Po drodze? Na rolkach? Ludzie co wy piszecie. A wracając do wysypek to mówiąc delikatnie bardzo zły pomysł.

adam 14.06.2023 18:50
głupotą to jest zrobić nowy asfalt, a później budować na nim wertepy...

mieszkaniec 21.07.2019 22:41
Proponuję sprawdzenie zamontowanych znaków przez panów z komendy na ul. Borowej , a pytanie do zatwierdzających dlaczego teren zabudowany kończy się przed granicą miasta

Magneto77 20.07.2019 22:58
Faktycznie jest to wał z niedorubą, jeżeli już zależało komuś by spowolnić tam ruch pojazdów to powinni zastosować tam inteligętniejsze rozwiązania problemu, a nie na*** pachoła na jezdni, najprostszy sposób na to było zbudować rozdzieloną jezdnię w postaci litery "s", tak są budowane spowalniacze skuteczne w Europie, tu matoły i Janusze budowlane sięgnijcie po widzę wujka Google w obrazkach to będziecie wiedzieli gdzie wasz wał stoi niedorozwoje intelektualne!

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama Nieruchomości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama