Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Poniedziałek, 15 sierpnia 2022 00:41
Reklama

Chełm: Budimex zrywa umowę na remont K12!

Budimex nie zamierza remontować drogi krajowej w Chełmie. W piątek firma oficjalnie poinformowała, że odstępuje od umowy, ponieważ nie dogadała się z miastem w sprawie dodatkowych pieniędzy. Ratusz przekonuje, że odstąpienie od umowy jest bezskuteczne i wzywa firmę do rozpoczęcia prac.
Chełm: Budimex zrywa umowę na remont K12!

Mimo rozmów toczących się od marca, stronom nie udało się dojść do porozumienia. Samorząd nie zaakceptował złożonej przez Budimex oferty na wykonanie zmienionego zakresu robót, koniecznych do dalszej realizacji inwestycji. Odstąpienie od umowy, jak tłumaczy rzecznik Budimexu, jest skutkiem braku porozumienia się z miastem co do wykonania drogi w wyższym standardzie.

- Budimex do samego końca rozmów wyrażał gotowość ukończenia inwestycji pod warunkiem pokrycia przez miasto kwoty ok. 12 mln zł netto dodatkowych kosztów niezbędnych do jej zrealizowania w standardzie wynikającym z decyzji ministerstwa infrastruktury oraz wojewody lubelskiego. Niestety, Chełm odmówił poniesienia jakichkolwiek dodatkowych kosztów ukończenia budowy, pomimo faktycznej zmiany przedmiotu umowy. Konieczność poniesienia tych kosztów przez Budimex narażałoby na stratę akcjonariuszy, wśród nich także podmioty publiczne - poinformował w piątek Michał Wrzosek, rzecznik prasowy firmy. - W świetle powyższego, przy braku współdziałania zamawiającego, Budimex mimo swojej dobrej woli nie był w stanie kontynuować realizacji inwestycji, a zarząd spółki został zmuszony do podjęcia trudnej decyzji o odstąpieniu, z winy zamawiającego, od zawartej umowy.

Ministerstwo infrastruktury zdecydowało o podniesieniu standardu drogi krajowej nr 12. Zakres prac dodatkowych związanych z przeprojektowaniem i większym zakresem robót dla drogi klasy GP (zmiana szerokości drogi, dodatkowe oświetlenie, ścieżki, inna lokalizacja instalacji podziemnych) podnosi koszty realizacji projektu o kwotę nie większą niż 15 proc. wartości kontraktu.

Stanowisko miasta jest jednoznaczne: "Odstąpienie przez Budimex od umowy na realizację inwestycji "Przebudowa drogi krajowej nr 12 w granicach administracyjnych miasta Chełm" należy uznać za bezskuteczne, ponieważ nie zaistniały żadne przesłanki uprawniające wykonawcę do odstąpienia od umowy, które wynikałyby z treści umowy zawartej w dniu 14 czerwca 2017 r.".

Jak poinformował nas dyrektor gabinetu prezydenta Daniel Domoradzki, samorząd zażąda od wykonawcy rozpoczęcia prac.

- W wezwaniu będzie wyznaczony termin. Jeśli zostanie on przekroczony, będziemy rozważać odstąpienie od umowy z winy Budimexu - tłumaczy Domoradzki. - Nie ukrywam, że informacja firmy zaskoczyła nas, zwłaszcza, że 8 lipca odebrany został plac budowy.

Miasto Chełm oświadcza również, iż nie zmienił się zakres rzeczowy umowy, w konsekwencji czego nie istniały podstawy do uznania roszczeń Budimexu i zwiększenia wynagrodzenia ryczałtowego.

- Nie jest prawdą (...), że standard drogi uległ zmianie, bowiem przepisy w tym zakresie nie zmieniły się od 1999 roku, o czym wykonawca, jako profesjonalny podmiot, powinien wiedzieć - czytamy dalej w komunikacie. - Miasto Chełm nie zgodziło się na zwiększenie kwoty wynagrodzenia, ponieważ ryczałtowy charakter wynagrodzenia oraz postanowienia umowy nie pozwalają na takie zmiany. Samorząd dysponuje środkami publicznymi wszystkich mieszkańców, a władze miasta są zobowiązane do dbania o ich wspólny interes. Ewentualna zgoda prezydenta na żądania Budimexu stanowiłaby naruszenie zapisów umowy, a w efekcie naruszenie dyscypliny finansów publicznych, co w konsekwencji mogłoby narazić na odpowiedzialność karną osoby podejmujące decyzje w tym zakresie.

Magistrat przekonuje, że firma powinna była przed podpisaniem umowy oszacować i uwzględnić ryzyko.

- Budimex S. A. w swoim komunikacie podkreśla troskę o interes społeczny mieszkańców. Gdyby tak w rzeczywistości było, wykonawca przystąpiłby do realizowania umowy zgodnie z jej treścią, ponieważ miał świadomość wagi inwestycji dla mieszkańców Chełma. Działania wykonawcy świadczą o braku dobrej woli ze strony Budimexu, a celem tychże działań jest dbanie o nienarażanie na straty akcjonariuszy Budimexu, co wynika wprost z zamieszczonego przez spółkę komunikatu. Natomiast priorytetem miasta jest dbanie o interes mieszkańców, a nie akcjonariuszy firmy, tym bardziej, że wykonawca był zobowiązany do oszacowania ryzyka na etapie przystąpienia do przetargu - czytamy w komunikacie. 

Władze miasta zapewniają, że realizacja samej inwestycji, jak i jej dofinansowanie nie są zagrożone.


Stanowisko resortu infrastruktury:

Ministerstwo Infrastruktury, w odniesieniu do sprawy modernizacji drogi krajowej nr 12 w granicach Miasta Chełma wskazuje, że Miasto Chełm, określiwszy warunki, ogłosiło postępowanie przetargowe, a następnie – w 2017 r. – podpisało z firmą Budimex SA umowę na wykonanie robót budowlanych na drodze publicznej w standardzie określonym w przepisach dla dróg krajowych.

Pierwotna dokumentacja skierowana do Ministerstwa Infrastruktury dotyczyła przebudowy drogi krajowej nr 12. Jednakże w toku rozpatrywania wniosku o odstępstwo zakres robót został określony jako rozbudowa i przebudowa. Zgodnie z obowiązującymi przepisami droga rozbudowywana powinna być dostosowana do wyższych parametrów niż droga przebudowywana.

Jednocześnie Minister Infrastruktury udzielił zgody na zmniejszenie aż szesnastu parametrów, tak aby inwestycja Miasta mogła być zrealizowana zgodnie z prawem.

Nie może być zatem zgody, aby obciążać Ministerstwo Infrastruktury odpowiedzialnością za rozbieżności, jakie pojawiły się na etapie ogłaszania przetargu i podpisywania umowy pomiędzy warunkami zamówienia, a rzeczywistym stanem formalno-prawnym.

Szymon Huptyś, rzecznik prasowy Ministerstwo Infrastruktury


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
an 15.07.2019 16:45
30 lat żyję w tym wolnym demokratycznym urzędniczym Matrixie. Dlatego wierzę, że rację ma Budimex. I wiem że ma lepszych prawników niż prawnicy siedzący na urzędach. Ale wiem też że PISowi bardzo zależy na pozorach wiec Budimex bedzie miał spory problem by wygrać batalię z urzędnikami.

RAV4 16.07.2019 09:49
jesli by bylo prawda to co piszesz to Budmiex w ogole nie powinien stawac do przetargu tylko zakwestionowac warunki ze za niezgodne z przepisami, ale jezli ministerstow dawalo zgode na odstepstwa,jak rozumiec standart G- to Budmiex nie ma nic do gadania tylko kopara i szufla i do roboty-

Piszcie wszystkie fakty 15.07.2019 10:21
"Nie jest prawdą (...), że standard drogi uległ zmianie, bowiem przepisy w tym zakresie nie zmieniły się od 1999 roku, o czym wykonawca, jako profesjonalny podmiot, powinien wiedzieć " - To dlaczego Zamawiający w swoich dokumentach przetargowych umieścił wymagania dla drogi klasy G to w jego obowiązku jest opisać przedmiot zamówienia w jasny i czytelny sposób. Miasto w starciu nie ma żadnych szans !!!!!

Zatroskany mieszkaniec i użytkownik dróg 15.07.2019 17:05
Popieram wpis. Miasto nie ma drogowców w swoich szeregach i nie wie co chce uzyskać. Zmiana reguł gry po podpisaniu umowy a więc zmiana drogi na klasę GP to istotna zmiana. Zapomnieliścue,że ba etapie przetargu potwierdziliście że należy projektować na klasę G.... płaćcie i niech budują bo my mieszkańcy tego oczekujemy a nie obietnic... tam się nie da przejechać....

RAV4 15.07.2019 17:07
z tym zwroc sie do Fiszowe kto umiesil droge G a nie GP ,j a pojawia sie drugie dlaczego Budimex tego nie weryfikowal i przystapil do przetargu? Efekt Taki: Budmiex w trosce o dobro Chelmian odpierdziela kite pokazuja jak to mieszkancow i ich interes spoleczny szanuje. Budimex mogl sie zapoznac i z dokumentacja i klasyfikacja zanim przystapil do przetargu mogl wypaytac i zweryfikowac-pytanie tylko -dlaczego tego niezrobil, takze Fiszowa i spolka nie zabezbieczyli na ten rok zadnych dodatkowych srodkow na 12-tke, a wiadomo raczej juz bylo na starcie ze 120 mnl to lipa to niedoszacowanie - srodkow unijanych bylo 170 mnl zdaje sie kontrakt 120 mln a gdzie 50 mln

środowiskowiec 15.07.2019 20:54
a ciekawość mnie zżera - co jest w decyzji środowiskowej klasa "G" czy już "Gp"... ale to przecież tak nieistotna informacja, że nikt się tym nie przejmuje :)

4 15.07.2019 10:02
czyli co dalej.... ?

ano 15.07.2019 19:32
dalej będziem wybijać amortyzatory urywać wachacze

4ever chełmianin 15.07.2019 20:53
lipa, siedzieć i płakać bo teraz to wogóle tego nie wybudują. a jak zerwą umowę, to się okaże że mają niekompletną dokumnetację, przetargu nie moga ogłosić bo muszą dkumentację skończyć, a jak ogłoszą to już w formuje "buduj" i pojawi się problem bo nie starczy im kasy, tu już nie będzie wimigiwania Miasta że sami sobie zaprojektujecie i sami wybudujecie, tylko będą do tego przedmiary i dokumentacja na podstawie których wykonawca wyceni roboty, a te już nie będą kosztować ~120 mln złotych.... tylko znacznie więcej.... i co wtedy?

Reklama
Reklama
Reklama