Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Raport: Auto w ogniu? Nie panikuj!

Tylko w ubiegłym roku polscy strażacy gasili prawie 10 000 samochodów, z których większość zaczęła się palić podczas upałów. W ostatnim czasie do samozapłonów doszło również na drogach naszego regionu. W większości takich zdarzeń kierowcom i pasażerom udaje się wyjść bez większych obrażeń, w przeciwieństwie do samych aut. Jak chronić się przed taką ognistą pułapką i co właściwie ją powoduje?

Przyczyn zapalania się samochodu może być wiele, ale najczęściej wynikają z zaniedbań właściciela, szczególnie dotyczących instalacji elektrycznej. Mogą je także powodować nieumiejętne przeróbki lub smar i olej na silniku, które połączone z wysoką temperaturą pod maską i na zewnątrz szybko zamieniają się w płomienie. Co ciekawe, ze statystyk wynika, że do pożarów częściej dochodzi w nowszych modelach samochodów, zwłaszcza amerykańskich i azjatyckich marek. Powodem jest czynnik klimatyzacji 1234yf, który pod wpływem wysokich temperatur wydziela fluorowodór, który jest nie tylko palny, ale również reaguje z różnymi powierzchniami, bez trudu je przepalając. Jest również bardzo toksyczny dla skóry, więc jeśli używamy klimatyzacji z takim czynnikiem, a nasze auto zacznie się palić, oddalmy się od niego, ponieważ już same opary mogą okazać się śmiertelne. 

Jeżeli już doszło do pożaru w samochodzie i płomienie są niewielkie, powinniśmy zachować zimną krew i chwycić za gaśnicę. Wielu kierowców w panice rozpyla środek gaśniczy nie tylko po ogniu, ale nawet po nietkniętych częściach samochodu. Tymczasem, proszek ze standardowej gaśnicy jest wyrzucany zaledwie przez kilka sekund, więc należy skupić się wyłącznie na płomieniach. Trzeba również starać się nie odwracać gaśnicy dnem do góry, ponieważ wtedy środek będzie rozpylał się słabiej. Jeśli do pożaru doszło pod maską, pod żadnym pozorem nie wolno jej otwierać, tylko wyrzucić proszek z gaśnicy w szczelinę między nią a silnikiem. Pamiętajmy również, że płonące samochody nie wybuchają z powodu płonącego paliwa, tak jak widzimy to w filmach. 

Spalony samochód to jeden problem, drugim może okazać się uzyskanie odszkodowania. W zdecydowanej większości przypadków do samozapłonu dochodzi przez zaniedbanie, więc z winy samego właściciela. Wtedy ubezpieczyciel może odmówić nam wypłacenia rekompensaty za zniszczony pojazd. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: xxxTreść komentarza: Do kitu ! Prosze o losowanie lotto w TV jak to było do tej pory !!!Data dodania komentarza: 8.03.2026, 11:34Źródło komentarza: Lotto znika z telewizji. Sprawdź, gdzie teraz obejrzysz losowanieAutor komentarza: Łókasz b.Treść komentarza: To jest chore co sie dzieje! Nie moze tak byc ktos cos tam cos tam! I ze ten cos tam na tego ze tamten ten! Powinno byc tak ze to tak i tamto nie wtedy bedzie tak ze ten! Mam nadzieje ze to sie zmieni!Data dodania komentarza: 7.03.2026, 23:33Źródło komentarza: Gm. Wojsławice. Przewodniczący rady zaapelował o „czystą grę”. Czy radni powinni stanąć na straży właściwego przebiegu wyborczej rywalizacji?Autor komentarza: KumatyTreść komentarza: Mieszkańcy Chełma chyba wybrali jak mieszkańcy USA. To przecież instytucja miejska , a więc odpowiedzialne jest miasto. Dyrektor Zakładu podobnie jak Dyrektorzy szkół nie odpowiada za politykę finansową Państwa. Czy były takie problemy gdy Państwo ustalało podwyżki dla nauczycieli. Nie, Miasto dołożyło. Podobnie w tym przypadku tak samo powinien postąpić samorząd. Ktoś powie że trzeba zrobić Zakład Niepubliczny. To podpowiadamy szkoły też można zrobić niepubliczne. Przykład Leśniowice.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 19:04Źródło komentarza: Czy miejska przychodnia przetrwa? MSP ZOZ w Chełmie przed poważnym wyzwaniem finansowymAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak dziś pamiętam piękny lipcowy dzień 80 roku. W sklepach ocet i denaturat. Czasami była musztarda. Przy bazarku na Lwowskiej stoi duży Fiat, otwarty bagażnik, z którego pani w brudnym niby białym fartuchu sprzedaje wędliny własnego wyrobu. Jedna starsza pani zwraca uwagę sprzedającej, że w takiej temperaturze niebezpieczne jest przechowywanie i sprzedawanie wędlin. Szybko otrzymała odpowiedź. "Jeszcze nasze krowy będą nosiły na rogach wasze pierścionki". Jakoś nigdy nie słyszałem o rogach z pierścionkami. Natomiast lamenty i ciągłe narzekania o biedzie rolników tak.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 09:37Źródło komentarza: Czy da się podnieść ceny skupu zbóż na ziemi włodawskiej?Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama