Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama baner reklamowy

Chełm: Szantażem zmusił nieletnią do seksu

Powoli zdobył jej zaufanie. Gdy wirtualna znajomość się zacieśniła, namawiał ją do przesyłania rozbieranych zdjęć i filmów. Potem szantażował, że upubliczni materiały w sieci i pokaże znajomym. Wszystko po to, by mu się grzecznie oddała. Perfidny erotoman wykorzystał małoletnią na schadzce w lesie. Za zboczone żądze sąd skazał go na półtora roku więzienia. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny.

Mężczyzna ma zakaz zbliżania się do poszkodowanej przez dwa lata i musi zapłacić jej 7 tys. zł zadośćuczynienia za doznane krzywdy. Poniesie też koszty sądowe (2 tys. zł). Sąd uznał go za winnego doprowadzenia nieletniej do obcowania płciowego. Orzekł wobec niego karę za wielokrotne zmuszanie dziewczyny do przesyłania mu zdjęć i nagrań prezentujących jej intymne części ciała i za groźby publikowania kompromitujących materiałów na portalach społecznościowych.

Właśnie na jednym z takich portali nastolatka poznała swego adoratora. W opisie profilu wyczytała, że ma 18 lat. Rozmawiali praktycznie codziennie. Na początku był miły, mówił jej, że ładnie wygląda, że mu się podoba. Miał być lekarstwem na jej kompleksy. Namówił ją, by wysłała mu swoje zdjęcie w staniku. Rozmowy szybko zeszły na tematy seksu. Mężczyzna stawał się coraz bardziej natarczywy. Zażądał jej nagich zdjęć, przekonywał, że najlepsze są te z jej twarzą, bo dopiero wtedy widzi, jaka jest piękna. Dziewczyna na początku nie podejrzewała, że zboczeniec gromadzi materiały, by ją szantażować, a potem wykorzystać.

Wirtualny znajomy nie dawał jej spokoju. Pisał do niej dniami i nocami, złościł się, gdy nie odpowiadała. Musiała w końcu dać mu swój numer telefonu, bo chciał mieć z nią kontakt także wtedy, gdy nie siedziała przy komputerze. Jak nie robiła tego, czego zażądał, straszył ją, że ma władzę, że opublikuje jej zdjęcia w sieci. Gdy się nie odzywała, dostawała karę – musiała wysyłać mu rozbierane fotografie lub filmiki. Czuła się osaczona, zaszczuta, nie wiedziała, jak zakończyć tę znajomość. Próbowała mu tłumaczyć, że nie chce tego robić, że źle się czuje w takiej roli, ale nie przyjmował tego do wiadomości. Im bardziej ona się opierała, tym bardziej on stawał się nachalny. Składał jej obleśne propozycje. Straszył, że jeśli nie spełni jego fantazji, to przyjedzie do niej do domu...

W końcu zażądał spotkania. Mieszkał w innym mieście, więc zapowiedział, kiedy się u niej pojawi. Chciał ją zobaczyć na żywo w jakimś ustronnym miejscu. Obiecywał, że jak mu się odda, to da jej spokój. Na miejsce schadzki wyznaczyli las. Już na nią czekał. Zdziwiła się, że jest taki stary, dla niej wyglądał jak dziadek. Perfidnie ją wykorzystał, ale obietnicy nie spełnił. Zażądał jeszcze jednego spotkania. To miała być cena za spokój, który za każdym razem jej obiecywał i... dalej ją gnębił.

Znajomość w sieci zamieniła jej życie w koszmar. Nie wiedziała, jak się pozbyć zboczonego natręta. Bała się, że jak nie będzie spełniać jego żądań, o wszystkim dowie się rodzina i znajomi. Nie mogła jeść, nie mogła spać, nie była w stanie skupić się na nauce.

Jak ustalili śledczy, wykorzystywał jej bezradność przez wiele miesięcy. W końcu zdradziła bliskim swój wstydliwy sekret. Policja ustaliła erotomana szantażystę. Okazało się, że to 36-latek z jednej z miejscowości naszego województwa. Usłyszał zarzut doprowadzenia małoletniej dwukrotnie do obcowania płciowego i wielokrotnego prezentowania mu zdjęć i filmów z intymnymi częściami ciała, grożąc opublikowaniem ich na portalach społecznościowych. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu w listopadzie ub. r. Mężczyźnie groziło od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Mimo iż dostał niższą karę, prokuratura nie wnosi apelacji od wyroku. Oskarżony dobrowolnie przystał na taką pokutę.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Student Treść komentarza: Uczelnia z dobrym klimatem. Polecam naukę języków wschodnich, kierunek niszowy dający szerokie możliwości. Data dodania komentarza: 26.09.2026, 12:47 Źródło komentarza: PANS w Chełmie rozpoczyna rok akademicki 2026/2027. Znamy program inauguracji Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: A nie, pomyliłem sie teraz rządzi słońce Peru -malarz kominów-Tusk więc wina PiSu. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:20 Źródło komentarza: Chełm. Po ulewie zalewa posesje przy ul. Reja. Miasto wie, w czym problem. Na razie będzie czyścić kanalizację Autor komentarza: kasia Treść komentarza: A co twój Donaldzio nie dogada sie z drugim Donaldziem? Może każdy ma go głęboko z tyłu Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:10 Źródło komentarza: Więcej wojska, miejsca ukrycia i nowe procedury bezpieczeństwa. Co zmieni się na granicy w Dorohusku? Autor komentarza: Rudyoszust Treść komentarza: Dobrze że nie był to Trzaskowski, dopiero byłyby jaja jak berety. Taśmą by granice uszczelnił i pizze rozdawał Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:00 Źródło komentarza: Prezydent RP Karol Nawrocki we Włodawie tuż po alarmie przygranicznym [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Pieją kury Treść komentarza: Gdyby to była uprawa rumianku czy słonecznika, produkcja warzyw, owoców czy mleka, to nikt by nie protestował. Niechęć do smrodu odchodów z przemysłu pod własnymi drzwiami, to normalna ludzka rzecz. Przykre, że tyle odludnych nieużytków, ale trzeba zrobić przemysł i fermę drobiarską ludziom pod nosem…ważne, że kasa się zgadza. Czy nie od początku inwestor właśnie tym ludzi zachęcał? Data dodania komentarza: 25.09.2026, 11:22 Źródło komentarza: Stary Brus. Upór na koszt gminy?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama