Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 05:32
Przeczytaj!
Reklama radio Bon Ton
Reklama

Wyrzuciła matkę i chce za nią kasę | Super Tydzień

Starsza pani, wyrzucona z domu do komórki, nie ma już dokąd wrócić. Córka nie chce jej z powrotem i grozi gminie, że wystąpi o zapłatę za bezumowne korzystanie z jej lokalu.
O skandalu w gminie Wierzbica pisaliśmy na początku czerwca. 72-letnia pani Barbara została wyrzucona z domu przez swoją córkę jak stary mebel. Zamieszkała obok w zagraconej komórce bez toalety i bieżącej wody. Urząd gminy i OPS interweniował i umieścił ją na miesiąc awaryjnie w DPS-ie w Nowinach. Sprawa jednak, jak na razie, nie ma szczęśliwego finału. Pani Barbara miała wrócić do domu po miesiącu, gdy zakończy się remont kuchni, w której mieszkała. Córka jednak jej nie chce.
 
Bo dała dom córce...
Pani Barbara mieszkała od ponad 30 lat w domu, z którego została wyrzucona. W 2010 roku nabyła tę nieruchomość od Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Pniównie. W tym samym czasie oddała ją w darowiźnie córce. W ostatnich latach zmieniała się sytuacja rodzinna i doszło do konfliktów między matką i córką. Córka wystąpiła do sądu o eksmisję matki i sprawę wygrała. Zważywszy, że 72-latka nie miała żadnych praw do nieruchomości, sąd orzekł, że powinna ją opuścić. Jednak miało to nastąpić dopiero po otrzymaniu od gminy oferty najmu lokalu socjalnego. Do tego czasu eksmisja została wstrzymana. Jednocześnie w tle toczy się sprawa o odwołanie darowizny. Sąd też stwierdził, że starsza pani była bardzo uciążliwa. Trudno w to uwierzyć jej sąsiadom, są oburzeni tym, co się stało. Mówią, że jest im wstyd, że takie rzeczy dzieją się w ich sąsiedztwie.
- Pani Barbara nigdy w życiu nie piła alkoholu. Może raz, kiedyś na imieninach - kieliszek, albo dwa. Wychowała swojej córce czworo dzieci. Najstarszą wnuczkę dostała pod opiekę, gdy ta miała zaledwie cztery tygodnie. Gdy dzieci podrosły, kupowała siedem chlebów i brała od sąsiadów 4 litry mleka, żeby wszystkich wyżywić w domu - wspomina jedna z sąsiadek.
 
A niech nie wraca!
W ubiegłym tygodniu córka wysłała do urzędu gminy dwa pisma. W pierwszym uchyliła się od skutków prawnych swojego oświadczenia, jakie złożyła przed kierownikiem OPS i wójtem, z którego wynika, że przyjmie z powrotem matkę i pozwoli jej korzystać z domu dożywotnio. Jak twierdzi córka, pismo złożyła bez świadomości skutków prawnych i zastosowano wobec niej przemoc psychiczną.
W drugim piśmie córka po raz kolejny zażądała dla matki lokalu socjalnego. Jeśli go nie dostanie, jako właścicielka domu zwróci się do gminy o zapłatę za bezumowne korzystanie z jej lokalu. Jednocześnie córka poinformowała, że matka nie ma możliwości powrotu ze względu na poważną awarię "wody i komina" w pomieszczeniu, które wcześniej zajmowała. Awarii tej nie usunie ze względu na brak środków finansowych. Jeżeli gmina będzie się dalej uchylała od obowiązku zapewnienia jej matce lokalu socjalnego, to córka widzi jedynie możliwość udostępnienia lokalu przy domu, a więc komórki.
W odpowiedzi urząd gminy po raz kolejny poinformował, że nie ma lokalu, który mógłby udostępnić. Zapytał też o kwotę, jaką miałby zapłacić.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Teresa 29.06.2019 16:49
Smutne ! To jest bardzo wazne, aby nie przekazywac wlasnosci dzieciom przed smiercia. Kiedy mamy majatek, jestesmy powazani, kiedy juz nic nie mamy, jestesmy traktowani jak smiec. Mam nadzieje, ze uda sie tej starszej Pani anulowac darowizne, prawnie jest to mozliwe.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierowczyni krasnostawskaTreść komentarza: Żadne oświetlenie nie pomoże, jeśli piesi nadal będą się zachowywać, jak nieśmiertelni wchodząc z biegu pod auta... Jak już koniecznie ktoś chce pieniądze wydawać, to proponuję szykany dla pieszych wymuszające rozejrzenie się w obie strony, dające kierowcom szansę dostrzeżenia pieszych, którzy za nic mają swoje życie i chodzą ubrani na czarno i bez odblasków utrudniając kierowcom zobaczenie ich nawet w dobrze doświetlonych miejscach. To nie brak oświetlenia stanowi największy problem, a mentalność pieszych. Tu jest pole do popisu dla policji, która powinna nauczyć krasnostawskich pieszych prawidłowego zachowania w obrębie przejścia (z pozdrowieniami dla starych bab trajkoczących przy samym przejściu, bez zamiaru przejścia). Kierowcy przewrażliwieni na zachowanie nieprzytomnych pieszych nadużywają już hamulca przed przejściami, więc czas wziąć się za prawdziwe źródło problemu, zamiast marnować publiczne pieniądze na kolejne oświetlenie, które nic nie zmieni.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 16:06Źródło komentarza: Krasnystaw. Bezpieczeństwo na zebrach. Burmistrz odpowiada na interpelację radnejAutor komentarza: Oze SrozeTreść komentarza: Wpływy do budżetu gminy to jedno, a czynsz za dzierżawę to druga strona medalu, chyba ważniejsza niż te wpływy do budżetu... Ciekawe kto na tym tak naprawdę skorzysta, bo na pewno nie zwykli mieszkańcy...Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:28Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: Aj WajTreść komentarza: To ta na której sklep ma być?Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:18Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Co trolu???? Nie pasuje ci, że posłanka dorwała się do łopaty???? Widocznie lubi kopać dołki.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:31Źródło komentarza: Wbili pierwszą łopatę pod rewitalizację Młyna Michalenki. Powstanie nowe centrum kultury w Chełmie [ZDJĘCIA]Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A dziura po PKS dalej straszy.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:14Źródło komentarza: Spór o 180 mln zł na Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie. Prezydent Banaszek odpowiada na medialne zarzuty
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama