Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy

MPEC w tarapatach | Super Tydzień

Wszystko wskazuje na to, że wkrótce Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej przestanie być spółką miejską. Firma nie poradzi sobie finansowo z inwestycjami, które musi wykonać, aby w ogóle istnieć. Władze miasta znalazły na to rozwiązanie.

- Aby zrealizować zaplanowane inwestycje i wykupić prawa do emisji dwutlenku węgla spółka potrzebuje ok. 90 milionów złotych. Kwota jest ogromna. Pewne działania trzeba było podjąć - tłumaczy prezydent Jakub Banaszek. - Ponieważ nie mamy takich pieniędzy, potrzebujemy zewnętrznego wsparcia.

Pod koniec kwietnia miasto Chełm, MPEC i spółka PGE Energia Ciepła S.A. podpisały list intencyjny o współpracy w zakresie przeprowadzenia niezbędnych analiz technicznych i ekonomicznych w firmie. Na tej podstawie miały zostać określone możliwości współpracy w zakresie rozwoju systemu ciepłowniczego w mieście.

- 17 czerwca PGE Energia Ciepła przedstawiła szczegółowy raport w zakresie stanu istniejącego majątku wytwórczego i sieciowego, technicznych i ekonomicznych uwarunkowań budowy nowych źródeł ciepła/energii elektrycznej, rynku ciepła i perspektywy rozwoju - wyjaśnia Artur Jędruszczuk, prezes spółki. - Przeprowadzone analizy w pełni potwierdzają, że planowane w firmie inwestycje są niezbędne. Dodatkowo PGE Energia Ciepła S.A. proponuje rozwiązania w zakresie wykorzystania paliwa RDF wytwarzanego w PGO. Jednak ani spółki, ani miasta nie stać na takie wydatki. W związku z tym wkrótce ogłoszone zostanie publiczne zaproszenie do negocjacji i składania ofert firm zainteresowanych udziałami spółki ciepłowniczej.

2018 rok przedsiębiorstwo zamknęło ujemnym wynikiem finansowym w kwocie netto 6 585 854,66 zł. W grudniu 2018 roku rozpoczęła się kontrola Najwyższej Izby Kontroli, która dotyczyła działalności spółki.

Jednak największe zagrożenie dla spółki to przede wszystkim zmiany w przepisach prawa związanego z ochroną środowiska, które będą obowiązywać od 1 stycznia 2023. W kontekście wdrożenia dyrektywy BAT, MPEC w ciągu najbliższych trzech lat musi zmodernizować centralną ciepłownię. Jeśli tego nie zrobi, ciepłownia powinna zostać zamknięta po 31 grudnia 2022 roku.

- Jest to poważne i realne zagrożenie dla funkcjonowania miasta - przekonuje prezes Jędruszczuk. - Zwłaszcza że przez ostanie lata prowadziliśmy inwestycje związane z wymianą sieci ciepłowniczej oraz podłączeniem nowych odbiorców.

Kolejnym zagrożeniem jest wzrost cen uprawnień do emisji CO2. Cena na 21 czerwca to 25,29 euro, dlatego należy inwestować w nowe technologie oparte na OZE. Niestety, spółka nie ma na to środków. Ma natomiast dłużników, którzy w sumie zalegają przedsiębiorstwu około półtora miliona złotych. Jak udało się nam dowiedzieć, MPEC planuje sprzedać długi firmie windykacyjnej, która z pewnością skuteczniej zajmie się ich ściągnięciem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Drosed
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama