Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 30 marca 2026 19:19
Reklama
Reklama 1

WOPR-owcy wyautowani z plaż | Super Tydzień

Ratownicy Chełmskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego już nie będą strzegli wczasowiczów na gminnych plażach w Okunince. Strażacy z Międzyrzeca Podlaskiego zaproponowali korzystniejszą cenę.

Tak jak przewidywaliśmy, władze gminy Włodawa dołożyły 5 tys. do okrągłej sumy 70 tys. zł, zaś Ochotnicza Straż Pożarna Stołpno z Międzyrzeca Podlaskiego obniżyła swoje koszty o 3 tys. zł i to z nimi gmina podpisała umowę na zabezpieczenie kąpielisk nad Jeziorem Białym podczas zbliżającego się sezonu wypoczynkowego.

Gmina na to zadanie miała w budżecie 65 tys. zł. Dwukrotnie ogłaszała zapytanie ofertowe na wyłonienie firmy lub stowarzyszenia, które by się tego zadania podjęło. Wpłynęło kilka ofert. WOPR z Chełma, który niezmiennie od lat pilnował turystów zażywających wodnych kąpieli, wyliczył koszty na 90 tys. zł, tłumacząc, że i tak jest to minimum, jakie powinni dostać i niżej nie zejdą, bo wszystkie koszty, włącznie z wynagrodzeniami w ostatnim roku wzrosły.

W tej sytuacji urzędnicy dogadali się ze strażakami, którzy nie dość, że złożyli najtańszą ofertę, to również byli bardziej elastyczni, jeśli chodzi o negocjację ostatecznej kwoty.

- Byliśmy świadomi tego, że 65 tys. zł, jakie mieliśmy zabezpieczone w budżecie, nie wystarczy na zapewnienie bezpieczeństwa wczasowiczom, ale z drugiej strony koszty usług nie wzrosły aż tyle, żebyśmy płacili 90 tys. zł dla WOPR-u. 5 tys. zł, jakie dołożyliśmy, to optymalna kwota. Jeśli chodzi o strażaków ze Stołpna to mają doświadczenie w tego typu zadaniach. Od kilku lat pilnują bezpieczeństwa na kilku plażach – wyjaśnia Marta Wawryszuk, sekretarz gminy Włodawa.

OSP wydeleguje do Okuninki sześciu strażaków-ratowników. Będą stacjonować od 29 czerwca do końca sierpnia w godzinach 10-18. Wspierać ich mają policjanci z łodzi motorowej.

Ponieważ WOPR w Okunince ma swoją bazę ratowniczą, będzie pilnował bezpieczeństwa na wodzie poza tzw. miejscami wydzielonymi do kąpieli przez całą dobę. Ma się to odbywać na zasadzie zadania zleconego przez wojewodę lubelskiego, za co oczywiście WOPR-owcy otrzymają pieniądze z budżetu wojewódzkiego. Na straży będą dwaj ratownicy na łodzi motorowej. Szef chełmskich ratowników Andrzej Klaudel zapewnia, że mimo iż przegrał walkę o gminne plaże, strażacy będą mogli liczyć na wsparcie jego ludzi w razie krytycznych zdarzeń.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: MarquisTreść komentarza: Pic na wodę, w Warszawie brakuje 1/4 policjantów a Ci którzy są gonią resztkami. Przemęczeni, wg średniej warszawskiej źle oplacani.Data dodania komentarza: 30.03.2026, 17:24Źródło komentarza: Coraz mniejsze braki kadrowe w policji. Rośnie zainteresowanie służbąAutor komentarza: ElvoTreść komentarza: Dziadek zawsze mówił, że jedziemy na ryby do Czarnego i tak mi to zostało. Do dziś łapię się na tym, że sam używam tej nazwy zamiast „Pstrągowo”.Data dodania komentarza: 30.03.2026, 12:58Źródło komentarza: Chełm w ogólnopolskiej telewizji. Lokalni przedsiębiorcy w walce o tytuł najlepszego gospodarzaAutor komentarza: JaTreść komentarza: Gratulacje Bartek!Data dodania komentarza: 30.03.2026, 10:50Źródło komentarza: Wojsławice wybrały wójta w pierwszej turze. Zdecydowane zwycięstwo Bartłomieja SzajneraAutor komentarza: Gdzie oni są?Treść komentarza: A może posłanka Anna Dąbrowska-Banaszek zareaguje?Data dodania komentarza: 30.03.2026, 07:08Źródło komentarza: Burza o schronisko na sesji rady miasta. Padły mocne zarzuty, ale program został przyjętyAutor komentarza: WeteranTreść komentarza: Stawy w Żółtańcach zostawmy wykonane w miejscu dawnych prywatnych przedwojennych stawów - inwestorem był przedsiębiorca o nazwisku Czarny. To było w latach 80. Z uwagi na trudne warunki (podmokły teren) prace trwały znaczniej dłużej, niż zaplanował inwestor i chyba w mniejszym zakresie. Część gruntu torfowego z wykopu czaszy stawów pozostała w postaci wyspy. Inwestor odsprzedał te stawy.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:58Źródło komentarza: Chełm w ogólnopolskiej telewizji. Lokalni przedsiębiorcy w walce o tytuł najlepszego gospodarza
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama