Historia, która przetrwała w pamięci mieszkańców
Projekt realizowany jest w ramach programu „Pamięć Pogranicza”. Jego operatorami są Stowarzyszenie Folkowisko oraz Stowarzyszenie Czajnia. Jak podkreślał Marcin Rechulicz ze Stowarzyszenia Czajnia, była to druga edycja programu, którego celem jest przywracanie pamięci o zapomnianych miejscach i angażowanie lokalnych społeczności w ich ochronę.
– Niewielkie środki uruchamiają potężną energię społeczną – mówił, zwracając uwagę na liczne grono osób zaangażowanych w przedsięwzięcie.
Jedną z osób, które przez lata opiekowały się cmentarzem w Tarnogórze-Kolonii, jest Waldemar Seroka. Podczas spotkania opowiedział o historii nekropolii, której początki sięgają 1915 roku.
Jak wyjaśniał, cmentarz zaczął funkcjonować po przełamaniu obrony Krasnegostawu przez 11. Armię Niemiecką. Ostrzycy bronił wówczas 207. Bojarski Pułk Piechoty, a w odwodzie znajdował się 208. Uralski Pułk Piechoty z 52. Dywizji Piechoty. 17 lipca 1915 roku Krasnystaw został zdobyty przez wojska niemieckie. W związku z koniecznością pochowania poległych żołnierzy do prac zmuszono mieszkańców Ostrzycy i okolicznych miejscowości.
W zbiorowych mogiłach spoczęli żołnierze obu walczących stron – niemieccy i rosyjscy, wśród nich także Polacy.
O początkach cmentarza świadczą również wydarzenia związane z późniejszymi pracami porządkowymi i ekshumacyjnymi. Jak wspominał Waldemar Seroka, odbywały się one pod nadzorem niemieckiej żandarmerii. Po wrześniu 1915 roku na tym terenie administrację przejęli Austriacy. Przywieźli oni tablice nagrobne przeznaczone dla niemieckich żołnierzy. Nie wszystkie jednak trafiły na swoje miejsce.
Waldemar Seroka od wielu lat poszukiwał materiałów dotyczących historii swojej miejscowości. Wiedzę czerpał między innymi z rodzinnych opowieści, przekazów dziadków i ojca. Ważnym źródłem okazała się dla niego książka Michała Stanisława Kosowskiego, zawierająca diariusz opisujący wydarzenia od maja do września 1915 roku. Publikacja przedstawia zarówno sytuację militarną, jak i losy pojedynczych żołnierzy oraz ludności cywilnej na tym terenie.
– Pamiętam cmentarz w Tarnogórze-Kolonii sprzed 70 lat. Po tylu latach przypomniał mi się widok z moich lat dziecięcych, ponieważ przez młodych ludzi został uporządkowany i odżyły dawne wspomnienia – mówił podczas wydarzenia.
Młodzi i starsi wspólnie zadbali o miejsce pamięci
Ważnym elementem przedsięwzięcia było zaangażowanie mieszkańców i przedstawicieli różnych pokoleń. Jak podkreślał Paweł Zieliński ze Stowarzyszenia Folkowisko, projekt pokazał, że pamięć może łączyć ludzi, a doświadczenie starszych mieszkańców może spotkać się z energią młodzieży i lokalnych wolontariuszy.
Spotkanie było więc nie tylko podsumowaniem wykonanych prac, ale również podziękowaniem dla osób, które przez lata dbały o historyczne dziedzictwo i przekazywały wiedzę kolejnym pokoleniom.
W izbie pamięci można zobaczyć pamiątki z I wojny światowej
Po zakończeniu uroczystości uczestnicy przenieśli się do lokalnego ośrodka kultury. Tam mogli zobaczyć zbiory zgromadzone przez Stowarzyszenie Historyczno-Poszukiwawcze "Wolica".
Jak opowiadał Wojciech Werus, prezes stowarzyszenia, przygotowywana izba pamięci nie została jeszcze oficjalnie otwarta. Spotkanie było jednak okazją do zaprezentowania części zgromadzonych eksponatów. Są to przede wszystkim pamiątki związane z I wojną światową, odnalezione na terenie powiatu krasnostawskiego.
Zbiory są efektem sześciu lat działalności stowarzyszenia. Prezes zaznaczył, że zaprezentowano jedynie około jednej trzeciej posiadanych przedmiotów. Pozostałe mają jeszcze trafić do izby. Stowarzyszenie ma nadzieję, że za kilka miesięcy będzie mogło udostępnić ją wszystkim zainteresowanym.
W wydarzeniu uczestniczył również Maciej Baranowski, dyrektor Delegatury w Chełmie Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie. Zwrócił uwagę na znaczenie oddolnej inicjatywy i udział mieszkańców w porządkowaniu cmentarza. Podkreślił także, że w armiach walczących podczas I wojny światowej służyli Polacy, którzy często znajdowali się po przeciwnych stronach konfliktu. Według przekazanych podczas spotkania informacji na cmentarzu może spoczywać około 2500 żołnierzy.
W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele lokalnych organizacji, jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej, kół gospodyń wiejskich i stowarzyszeń zaangażowanych w działania na terenie gminy Izbica. Obecni byli także przedstawiciele władz samorządowych z burmistrzem Jerzym Lewczukiem na czele, a także przedstawiciele klubu sportowego Ruch Izbica. W wydarzeniu uczestniczył również Jan Zieliński, dziennikarz Radia Bon Ton, który przygotował relację z podsumowania projektu. Materiał w wersji audio można odsłuchać poniżej.
Odnowiony cmentarz w Tarnogórze-Kolonii przypomina dziś o wydarzeniach sprzed ponad stu lat i ludziach, którzy stracili życie podczas wojny. Projekt pokazał również, że troska o historyczne miejsca nie musi spoczywać wyłącznie na instytucjach. Dzięki zaangażowaniu mieszkańców, społeczników, młodzieży i lokalnych organizacji pamięć o poległych ma szansę przetrwać kolejne lata.


Napisz komentarz
Komentarze