Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Nasi piloci lecą po złoto!

Kinga Tchorz, Konrad Partyka i Tomasz Hornik - studenci Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie będą reprezentować nasz kraj w prestiżowych zawodach lotniczych na Węgrzech. Wraz z kilkoma innymi pilotami, na przełomie lipca i sierpnia, stawią czoła lotnikom z całego świata.
Nasi piloci lecą po złoto!

Autor: Konrad Partyka

Troje naszych pilotów powołano do reprezentacji Polski w Szybowcowych Mistrzostwach Świata Juniorów, które odbędą się w węgierskim mieście Szeged w dniach 28 lipca - 10 sierpnia. Kinga Tchorz pochodzi z Poznania i jest studentką III roku na specjalizacji pilotaż lotniczy, podobnie jak słupczanin Tomasz Hornik. Wraz z nimi do kadry dostał się także Konrad Partyka z Lublina, obecnie studiujący na I roku. Wszyscy doskonalą umiejętności w PWSZ w Chełmie, a przygotowaniom do tych i innych zawodów poświęcają się z wielkim zapałem.

- Rozpoczynaliśmy naukę latania od szkolenia na prostych szybowcach. Stopniowo przesiadaliśmy się na te coraz bardziej zaawansowane i szybsze - mówi Kinga Tchorz. - Obsługa techniczna to jednak nie wszystko, ponieważ ta dyscyplina wymaga umiejętności przewidywania sytuacji. Bardzo często naszym przeciwnikiem jest pogoda, a także nasza niecierpliwość. Szlifujemy charakter i skupienie, żeby zawsze wypaść jak najlepiej. Każda kolejna pokonana w locie trasa to nowe doświadczenie oraz ważna lekcja.

Studenci PWSZ, zakochani w lataniu, zostali wybrani do kadry narodowej. Kinga pierwszy raz wystartowała w zawodach lotniczych w 2016 r. W tym roku również zdobyła V miejsce w Szybowcowych Mistrzostwach Polski Juniorów. Dwa lata wcześniuj wylatała z kolei II miejsce w Regionalnych Zawodach Szybowcowych im. Szczepana Grzeszczyka w Lisich Kątach. Konrad Partyka interesuje się lotnictwem od dziesiątego roku życia, zaczynał jako modelarz. W 2016 r., już w prawdziwym szybowcu, zajął IV miejsce w Mistrzostwach Polski Juniorów, zaliczył także udane występy w kilku ważnych zeszłorocznych zawodach. Najbardziej doświadczony z trojga naszych żaków jest natomiast Tomasz Hornik, który w tym roku po raz ostatni startuje w kategorii juniorów. W 2018 r. zajął II miejsce na Mistrzostwach Polskich Seniorów oraz zwyciężył w zawodach na Słowacji. Jest również trzykrotnym Mistrzem Polski Juniorów w kategorii standard.

- Przygodę z lotnictwem zacząłem w 2011 r., dwa lata później wziąłem udział w pierwszych profesjonalnych zawodach - mówi Tomasz. - Staram się startować po kilka razy w roku, ponieważ ten sport wymaga ciągłego podnoszenia umiejętności nietypowych dla innych dyscyplin. Szybownictwo to nie do końca sport fizyczny i nie do końca umysłowy, a raczej pewna hybryda. Wydawać by się mogło, że po prostu wsiada się za ster, a potem tylko kontroluje lot. Ale każde zawody bardzo obciążają organizm, ponieważ wymagają nawet kilkugodzinnego skupienia i koordynacji rąk oraz nóg. To również walka z pogodą, zwłaszcza z upałem, który sprawia, że w kokpicie jest jeszcze goręcej. Te trudności nas motywują, aby walczyć z własnymi słabościami i dążyć do sukcesu.

W składzie reprezentacji Polski, oprócz naszych studentów, znaleźli się także: Juliusz Pieniążęk z Aeroklubu Podhalańskiego, Wiktor Czubski z Aeroklubu Ziemi Zamojskiej oraz Tymoteusz Dolata z Aeroklubu Leszczyńskiego. Kadra ma również dwóch zawodników rezerwowych, Macieja Kowalskiego i Stanisława Bielę.

Wesprzyjmy naszych pilotów!

Udział w większości zawodów lotniczych wiąże się z dużymi kosztami dla każdego uczestnika, zwłaszcza dla studentów. Kadra dostała już dofinansowanie z ministerstwa sportu, ale jeszcze trochę brakuje. Dlatego nasi reprezentacji zgłosili się do projektu Polak Potrafi, gdzie za pośrednictwem strony internetowej można przekazać im finansowe wsparcie.

- Koszt udziału w węgierskich Szybowcowych Mistrzostwach Świata Juniorów dla całej naszej ekipy to 140 000 zł - wyjaśnia Konrad Partyka. - Obejmuje on między innymi dotarcie na miejsce, jak i środki bezpieczeństwa oraz sprzęt, na którym będziemy latać. Cieszy nas to, że wsparcie cały czas płynie i chcemy się odwdzięczyć. Damy z siebie wszystko w Szeged, a dla osób, które nam pomagają, przygotowaliśmy kilka niespodzianek. Wśród nich jest m.in. lot szybowcem z kimś z nas oraz model szybowca ochrzczony imieniem darczyńcy.

O szczegółach wsparcia można przeczytać na stronie www.polakpotrafi.pl w zakładce Operacja Szeged. Zachęcamy wszystkich do pomocy naszym studentom i trzymamy kciuki za udany występ.

Urząd zwalnia i awansuje. Kto i jakie funkcje pełni teraz w chełmskim ratuszu? [SPRAWDŹ]


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: xxxTreść komentarza: Do kitu ! Prosze o losowanie lotto w TV jak to było do tej pory !!!Data dodania komentarza: 8.03.2026, 11:34Źródło komentarza: Lotto znika z telewizji. Sprawdź, gdzie teraz obejrzysz losowanieAutor komentarza: Łókasz b.Treść komentarza: To jest chore co sie dzieje! Nie moze tak byc ktos cos tam cos tam! I ze ten cos tam na tego ze tamten ten! Powinno byc tak ze to tak i tamto nie wtedy bedzie tak ze ten! Mam nadzieje ze to sie zmieni!Data dodania komentarza: 7.03.2026, 23:33Źródło komentarza: Gm. Wojsławice. Przewodniczący rady zaapelował o „czystą grę”. Czy radni powinni stanąć na straży właściwego przebiegu wyborczej rywalizacji?Autor komentarza: KumatyTreść komentarza: Mieszkańcy Chełma chyba wybrali jak mieszkańcy USA. To przecież instytucja miejska , a więc odpowiedzialne jest miasto. Dyrektor Zakładu podobnie jak Dyrektorzy szkół nie odpowiada za politykę finansową Państwa. Czy były takie problemy gdy Państwo ustalało podwyżki dla nauczycieli. Nie, Miasto dołożyło. Podobnie w tym przypadku tak samo powinien postąpić samorząd. Ktoś powie że trzeba zrobić Zakład Niepubliczny. To podpowiadamy szkoły też można zrobić niepubliczne. Przykład Leśniowice.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 19:04Źródło komentarza: Czy miejska przychodnia przetrwa? MSP ZOZ w Chełmie przed poważnym wyzwaniem finansowymAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak dziś pamiętam piękny lipcowy dzień 80 roku. W sklepach ocet i denaturat. Czasami była musztarda. Przy bazarku na Lwowskiej stoi duży Fiat, otwarty bagażnik, z którego pani w brudnym niby białym fartuchu sprzedaje wędliny własnego wyrobu. Jedna starsza pani zwraca uwagę sprzedającej, że w takiej temperaturze niebezpieczne jest przechowywanie i sprzedawanie wędlin. Szybko otrzymała odpowiedź. "Jeszcze nasze krowy będą nosiły na rogach wasze pierścionki". Jakoś nigdy nie słyszałem o rogach z pierścionkami. Natomiast lamenty i ciągłe narzekania o biedzie rolników tak.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 09:37Źródło komentarza: Czy da się podnieść ceny skupu zbóż na ziemi włodawskiej?Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama