Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 14 października 2026 15:46
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama
Skarbonka zniknęła, ale nadzieja nie gaśnie

Gm. Ruda-Huta. SKANDAL! Ktoś ukradł skarbonkę chorego Szymka. To już trzeci taki przypadek

Od ponad dwóch lat rodzina, bliscy i ludzie dobrej woli walczą o zebranie pieniędzy na terapię genową dla Szymona Zelenta. W organizację pomocy dla chłopca angażują się całe społeczności, a zbiórki prowadzone są na wiele sposobów. Niestety ostatnio wydarzyło się coś, co trudno zrozumieć. Jedna ze skarbonek z datkami na leczenie Szymka została skradziona. Najbardziej poruszające są słowa samego chłopca, który zapytał rodziców, czy w tej sytuacji zabraknie pieniędzy na jego leczenie...
Gm. Ruda-Huta. SKANDAL! Ktoś ukradł skarbonkę chorego Szymka. To już trzeci taki przypadek

Źródło: Siepomaga.pl

Historia Szymona Zelenta od dawna porusza ludzi i mobilizuje do działania. Rodzina chłopca, wspierana przez przyjaciół i osoby, które nie pozostają obojętne na jego los, od ponad dwóch lat stara się zebrać środki potrzebne na terapię genową, która ma pomóc zatrzymać postęp choroby. Szymon choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a – ciężką, postępującą chorobę genetyczną, która prowadzi do osłabienia i zaniku mięśni. Rodzina walczy o możliwość skorzystania przez chłopca z terapii genowej, która ma pomóc zatrzymać postęp choroby. Jej koszt jest ogromny i sięga 16 milionów złotych

Skala zaangażowania jest ogromna. Organizowane są festyny, wydarzenia charytatywne i licytacje. Pieniądze zbierane są również podczas uroczystości kościelnych, a nawet pogrzebów, kiedy uczestnicy zamiast kupować kwiaty, przekazują datki do puszki na leczenie chłopca.

Skarbonki ze zdjęciem Szymka można spotkać w sklepach, restauracjach i innych miejscach, w których pojawiają się ludzie. Dla wielu osób wrzucenie do nich choćby kilku złotych stało się prostym sposobem na wsparcie walki o zdrowie dziecka. Jak podkreślają rodzice, liczy się każda złotówka.

To już trzecia skradziona skarbonka

Kilka dni temu rodzice Szymona przekazali w mediach społecznościowych wiadomość, która wywołała w nich ogromny smutek i rozgoryczenie. Poinformowali, że w jednym ze sklepów w Kamieniu skradziono skarbonkę, do której klienci wrzucali pieniądze na leczenie ich syna.

Jak napisali, to już trzecia skarbonka, która zniknęła. Rodzice przekazali również, że sprawy wcześniejszych kradzieży zgłosili policji, ale, jak wynika z ich relacji,  postępowania zostały umorzone z powodu „zbyt małej karalności czynu”.

- "Nie możemy uwierzyć w to, co się u nas dzieje.. ile jeszcze musimy znieść? Komu przeszkadzała ta skarbonka? Przecież każda złotówka wrzucona do skarbonki jest szansą na uzbieranie potrzebnej kwoty na terapię dla Szymka" - napisali rodzice Szymka. 

Dla rodziny to kolejny bolesny cios. Za każdą skarbonką stoją nie tylko zgromadzone pieniądze, ale również gesty i dobre intencje wielu osób, które chcą pomóc Szymkowi w walce o zdrowie.

Pytanie czterolatka łamie serce

Najbardziej poruszającym fragmentem wpisu rodziców są słowa ich czteroletniego syn

-" I nie będzie pieniążków na leczenie?" - powiedział, jak relacjonują rodzice. 

Nie kryją, jak trudna była dla nich ta chwila. Jak wytłumaczyć tak małemu dziecku sytuację, której sami nie potrafią zrozumieć? Jak przekazać mu, że ktoś zabrał pieniądze, które miały pomóc w jego leczeniu?

- "Jak można zrobić coś takiego choremu dziecku?" – napisali. 

Rodzina poinformowała również, że w sklepie był monitoring. Rodzice mają nadzieję, że sprawca zostanie ustalony i poniesie konsekwencje swojego czynu. W swoim wpisie rodzice Szymka zaapelowali do wszystkich, którzy dotychczas wspierali zbiórkę, by nie odwracali się od nich w tym trudnym czasie.

Walka o zebranie pieniędzy na terapię trwa, a kradzież skarbonki nie zmienia celu, o który od tak dawna walczy rodzina. Każdy datek, każda licytacja i każda inicjatywa mają znaczenie. To właśnie dzięki takim gestom pomoc może dotrzeć do chłopca.

Siepomaga również zabrało głos

Internetowa zbiórka na leczenie Szymka prowadzona jest za pośrednictwem portalu Siepomaga. W obliczu kolejnej kradzieży skarbonki sprawa poruszyła nie tylko rodzinę chłopca i osoby zaangażowane w pomoc, ale również platformę, na której można wspierać jego leczenie. Siepomaga odniosło się do tej trudnej sytuacji. To kolejny sygnał, jak bolesne dla rodziny są wydarzenia, które zamiast przybliżać ją do celu, przynoszą dodatkowy stres i poczucie bezsilności.

Obecnie na zbiórce dla Szymka udało się zgromadzić około 5 milionów 400 tysięcy złotych. To ogromna suma, która wypełnia zielony pasek zbiórki w ponad 33 procentach. Choć przed rodziną wciąż długa droga do osiągnięcia celu, wiara w to, że uda się zebrać potrzebne pieniądze, nie gaśnie. Pieniądze można wpłacać TUTAJ.

Szymek i jego najbliżsi nie powinni jednak zostać z tą walką sami. Za każdą wpłatą stoi nadzieja na leczenie i szansa na przyszłość chłopca. Dlatego tak ważne jest, by mimo trudnych chwil nadal wspierać rodzinę i pomagać jej zbliżać się do celu. Każda złotówka ma znaczenie, a wspólnymi siłami można zrobić naprawdę wiele.

Czytaj także: 
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: wesołek Treść komentarza: No i sprawa załatwiona bez wydawania kasy. Proste jak drut. Niech teraz Putin spróbuje podskoczyć. Data dodania komentarza: 14.10.2026, 14:07 Źródło komentarza: Zawierzą Bogu przez Maryję wschodnią granicę Autor komentarza: młody ale nie z pis Treść komentarza: Z ust mi to wyjąłeś człowieku. Data dodania komentarza: 14.10.2026, 13:52 Źródło komentarza: Zawierzą Bogu przez Maryję wschodnią granicę Autor komentarza: wierzący Treść komentarza: Co racja, to racja. I dodam jeszcze, że należy wystrzegać się starych ubeków i młodych też. Data dodania komentarza: 14.10.2026, 13:20 Źródło komentarza: Zawierzą Bogu przez Maryję wschodnią granicę Autor komentarza: Marco Treść komentarza: "z niewyjaśnionych dotąd przyczyn"... Śmiech na sali. Ostry zakręt i kampania buraczana. Wszystko jasne. "Kasa, kasa, kasa". Nie ważne bezpieczeństwo. 3 dni wcześniej niemal staranował inny "kierowca" koleżankę, bo na zakręcie w Borówku wyrzuciło naczepę na zakręcie. Służby niech się wreszcie wezmą za tych "kampanijnych kierowców" Data dodania komentarza: 14.10.2026, 06:54 Źródło komentarza: Ciężarówka z burakami wypadła z trasy i przewróciła się na bok Autor komentarza: kolega wesołka Treść komentarza: Poblokowali numery i poszli w pobliże granicy, aby stwierdzić naocznie czy to prawda. Zapewne wzięli ze sobą wiązanki kwiatów aby drony godnie przywitać. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 15:17 Źródło komentarza: Alarm za alarmem. Mieszkańcy mogą przestać reagować. A wtedy wystarczy jeden prawdziwy atak
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama