Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 2 października 2026 09:02
Reklama baner reklamowy
Reklama
Tym żyje samorząd

Gm. Rejowiec Fabryczny. Prąd podrożeje, droga czeka na odbiór. Mieszkańcy pytają o bezpieczeństwo

Linia energetyczna od lat ograniczająca możliwości inwestycyjne, rosnące ceny prądu i opału, bezpieczeństwo w rejonie przygranicznym oraz organizacja pracy pracowników interwencyjnych - te tematy wywołały najwięcej dyskusji podczas ostatniej sesji Rady Gminy Rejowiec Fabryczny. Radni rozmawiali również o oświetleniu Kaniem-Stacji, wycince przydrożnych krzewów i planowanych inwestycjach w chodniki.
Droższy prąd i opał, problemy z linią energetyczną w Kaniem-Stacji, zakończona przebudowa ulicy Spacerowej oraz pytania o bezpieczeństwo mieszkańców. Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Rejowiec Fabryczny nie zabrakło tematów ważnych dla codziennego życia mieszkańców.
Zdjęcie ilustracyjne

Autor: wwwslonpics

Źródło: Magnific.com

Kanie-Stacja chce kabla pod ziemią

Jednym z najważniejszych tematów sesji były problemy mieszkańców miejscowości związane z napowietrzną linią średniego napięcia.

Radna reprezentująca lokalną społeczność przekazała władzom gminy postulaty mieszkańców. Jak wskazywano podczas obrad, przebiegająca w rejonie osiedla infrastruktura energetyczna ogranicza możliwości zagospodarowania części okolicznych działek.

Mieszkańcy i potencjalni inwestorzy chcieliby, aby linia została przeniesiona pod ziemię. Radna zaapelowała do wójta o wsparcie samorządu w rozmowach z operatorem sieci i podjęcie działań zmierzających do realizacji takiej inwestycji. Wskazywano również na możliwość wykorzystania środków zewnętrznych.

Przewodniczący Piotr Prokopiuk poinformował ponadto, że wniosek dotyczący infrastruktury energetycznej został już skierowany do PGE i jest na bieżąco monitorowany.

Wójt zapowiedział natomiast skierowanie oficjalnego wystąpienia z sesji do PGE. Zadeklarował także zaproszenie dyrektora zakładu na wizję lokalną w Kaniem-Stacji. 

Światło już od 4:00? 

Drugi postulat mieszkańców tej samej miejscowości dotyczył oświetlenia ulicznego.

Jesienią i zimą osoby udające się rano do pracy lub szkoły, a także mieszkańcy korzystający z kolei, chcieliby, aby latarnie były włączane wcześniej - już około godziny 4:00. Dotyczy to szczególnie osób idących na dworzec od strony Liszna.

Wójt wyjaśnił, że obecnie standardowo na terenie całej gminy oświetlenie uruchamiane jest o godz. 5:00.

Zwrócił przy tym uwagę na rozkład jazdy pociągów. Pierwszy skład odjeżdża z Kaniego-Stacji o godz. 4:22, a kolej, jak zauważył zapewnia mieszkańcom liczne połączenia regionalne m.in. w kierunku Terespola, Bełżca, Lubartowa i Kraśnika.

Wcześniejsze uruchamianie oświetlenia oznaczałoby jednak dodatkowe koszty dla budżetu gminy. Wójt zwrócił również uwagę na ryzyko pojawienia się podobnych wniosków z innych miejscowości.

Jednocześnie zapowiedział, że sprawa będzie jeszcze analizowana przez komisje rady gminy. Jak wskazał, w sąsiednim Rejowcu Fabrycznym latarnie uruchamiane są już około godz. 4:40.

Podczas przedstawiania sprawozdania z realizacji budżetu w 2026 roku wójt omówił również najważniejsze inwestycje.

Przebudowa ulicy Spacerowej w Kaniem-Stacji została już fizycznie zakończona i znajduje się obecnie na etapie rozliczenia.

W ramach inwestycji, w odpowiedzi na wymagania przedstawione przez zakład energetyczny, przebudowano również odcinek linii średniego napięcia kolidujący z pasem drogowym. Napowietrzna linia została w tym miejscu zastąpiona kablem podziemnym.

- O przebudowę tej linii na całej długości zabiegamy już praktycznie od ponad dziesięciu lat. Zakład energetyczny zlecił nawet wykonanie projektu technicznego, jednak projektant go nie dokończył. Przebudowa wykonana przy naszej drodze pokazuje jednak, że inwestycję można zrealizować niewielkim kosztem w śladzie dróg gminnych - podkreślił wójt.

Prąd droższy o kilkanaście groszy

Samorząd, jak poinformował włodarz, musi się również przygotować na wyższe koszty energii.

Gmina jest w trakcie zawierania nowej umowy na dostawę prądu. W 2026 roku obowiązywała stawka niespełna 60 groszy za kWh. Nowa oferta przekracza już 70 groszy za kWh. Do ceny energii trzeba będzie doliczyć opłaty przesyłowe.

Rosną również koszty ogrzewania. Gmina kupiła już pierwszą partię węgla dla szkoły w Lisznie oraz ośrodka zdrowia. Kolejne dostawy będą realizowane sukcesywnie, ponieważ kotłownie mają ograniczone możliwości magazynowania opału.

Wójt wskazał, że ceny gazu są regulowane, natomiast większą niewiadomą pozostają ceny oleju opałowego.

Samorząd przygotowuje się również do realizacji zadań zapisanych w funduszu sołeckim. Wójt zaapelował do sołtysów, aby najważniejsze prace zostały zakończone do końca października, przed pogorszeniem pogody.

Podczas sesji pojawił się także temat bezpieczeństwa mieszkańców w związku z alertami RCB i sytuacją za wschodnią granicą.

Wójt, powołując się na informacje przekazywane przez wojskowych i ekspertów, zapewnił, że obecnie nie ma bezpośredniego zagrożenia dla mieszkańców gminy.

- Według opinii fachowców i żołnierzy na dzień dzisiejszy nic nam nie zagraża, poza ewentualnym ryzykiem błędu ze strony zabłąkanego bezzałogowca czy rakiety. Nasz obszar jest stale pod nadzorem wojskowych urządzeń patrolujących wschodnią Lubelszczyznę oraz Podkarpacie. Chciałbym uspokoić mieszkańców - jesteśmy bezpieczni - mówił wójt.

Jak dodał, służby wojewódzkie i powiatowe przygotowują plany na wypadek eskalacji zagrożeń. Wójt określił je jako standardowe działania planistyczne.

Zaapelował również do mieszkańców, aby zadbali o podstawowe miejsca możliwego ukrycia na terenie własnych posesji.

Włodarz zwrócił także uwagę na szczególny nadzór nad infrastrukturą kolejową prowadzącą w kierunku granicy w Dorohusku. Jak poinformował, jest ona monitorowana przez służby ochrony kolei, policję oraz wojsko.

Radni pytają o pracowników interwencyjnych

W części poświęconej wolnym wnioskom pojawił się temat organizacji pracy pracowników interwencyjnych.

Przewodniczący obrad zawnioskował o usprawnienie i lepsze dozorowanie pracy tej grupy.

Wójt wyjaśnił, że gmina korzysta z osób kierowanych do pracy przez urząd pracy. Jak zaznaczył, współpraca ze stałymi pracownikami układa się dobrze, natomiast więcej problemów pojawia się w przypadku osób zatrudnianych na krótszy okres oraz osób kierowanych przez sąd do wykonywania prac społecznie użytecznych. Takich osób jest około 10 rocznie.

- Z tymi osobami bywa bardzo różnie, jeśli chodzi o chęć do pracy. Część z nich myślała chyba, że wcale nie trzeba będzie pracować. Ze stałymi pracownikami jesteśmy już dobrze dotarci - tłumaczył wójt.

Podczas dyskusji przewodniczący zwrócił uwagę, że w przyszłym roku liczba osób poszukujących zatrudnienia może wzrosnąć w związku z zapowiadanymi zwolnieniami w zakładach Mondi i Cersanit.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama