Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę (20 września) na terenie przejścia granicznego. Gdy pojawił się kierowca samochodu ciężarowego z naczepą, funkcjonariusze graniczni nabrali podejrzeń, że mężczyzna może znajdować się pod wpływem alkoholu, dlatego na miejsce wezwano policjantów z komisariatu w Dorohusku.
Blisko 2 promile za kierownicą
Na miejscu ustalono, że za kierownicą ciężarowego Volvo siedział 59-letni obywatel Ukrainy. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu. Mimo tego chciał kontynuować jazdę w głąb Polski, co oznaczało poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa na drodze.
W związku z popełnionym przestępstwem mężczyzna został zatrzymany. Po wytrzeźwieniu i zgromadzeniu materiału dowodowego usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Na tym jednak sprawa się nie zakończyła, ponieważ konsekwencje objęły nie tylko odpowiedzialność karną.
Wydalenie z Polski i zakaz wjazdu
Policjanci wystąpili do Straży Granicznej z wnioskiem o wydanie decyzji zobowiązującej cudzoziemca do powrotu do kraju pochodzenia. Mężczyzna opuścił już terytorium Polski. Otrzymał także zakaz ponownego wjazdu do Polski oraz innych państw strefy Schengen na okres 5 lat.
Sprawa pokazuje, że cudzoziemcy naruszający polskie prawo muszą liczyć się nie tylko z postępowaniem karnym, lecz także z decyzjami administracyjnymi dotyczącymi ich dalszego pobytu. W tym przypadku jazda ciężarówką po alkoholu zakończyła się natychmiastową reakcją służb i wydaleniem z kraju.
Czytaj też:



Napisz komentarz
Komentarze