Na koniec 2025 r. w CBA pracowało 1101 osób – 916 funkcjonariuszy i 185 pracowników cywilnych. Jeszcze mocniej skalę problemu pokazuje liczba wakatów. Wolnych pozostawało aż 24 proc. etatów. Dane przedstawił w Senacie Cezary Luba, wiceszef CBA.
Sytuacja nie jest efektem jednego słabego roku. Jak przekazał Luba, liczba zatrudnionych systematycznie maleje od kilku lat.
Tysiące chętnych, ale ludzi nadal ubywa
Paradoksalnie problemem nie jest brak zainteresowania pracą w CBA. W 2025 roku o przyjęcie starało się ponad 2 tys. osób. Ostatecznie zatrudniono jednak tylko 63 – 51 funkcjonariuszy i 12 pracowników cywilnych.
W tym samym czasie z Biura odeszło 75 osób: 58 funkcjonariuszy i 17 pracowników. 37 z nich przeszło na emeryturę lub rentę. Oznacza to, że nawet przy dużej liczbie kandydatów rekrutacja nie zdołała uzupełnić odejść.
Zastępca szefa CBA wskazuje na konkretną przyczynę kadrowego kryzysu. Jego zdaniem wpływ miała wielomiesięczna niepewność związana z planowaną likwidacją Biura i przeniesieniem jego zadań do innych służb. Po prezydenckim wecie CBA działa dalej i próbuje uzupełniać braki, m.in. ściągając doświadczonych policjantów na stanowiska średniego szczebla.
Ludzi mniej, pracy rekordowo dużo
Najbardziej zaskakujące jest jednak zestawienie sytuacji kadrowej ze skalą pracy Biura. W 2025 r. CBA prowadziło 791 śledztw – najwięcej od 10 lat. Zatrzymano 328 osób, a 791 podejrzanym po raz pierwszy przedstawiono zarzuty. Łącznie postawiono ich 2171.
Sama walka z korupcją obejmowała 325 postępowań przygotowawczych, o 14 proc. więcej niż rok wcześniej. Jeszcze mocniej wzrosła liczba zakończonych śledztw – o 36 proc. W sprawach dotyczących wyłudzeń skarbowych status podejrzanego otrzymało 656 osób, niemal dwa razy więcej niż rok wcześniej.
Do CBA napłynęło ponadto ponad 37,5 tys. zgłoszeń o nieprawidłowościach – najwięcej w historii. Ujawnione przez Biuro szkody Skarbu Państwa przekroczyły 691 mln zł i 2 mln dolarów. Wartość wykrytych korzyści pochodzących z nielegalnej działalności sięgnęła blisko 103 mln zł.
CBA znalazło się więc w nietypowej sytuacji: prowadzi rekordową liczbę śledztw przy coraz mniejszej obsadzie. Na razie Biuro utrzymuje skalę działania. Przy 24 proc. wakatów coraz ważniejsze staje się jednak pytanie, jak długo uda się utrzymać takie tempo.



Napisz komentarz
Komentarze