Porozumienie określa zasady, na jakich uczestnicy OHP będą mogli odbywać przygotowanie zawodowe bezpośrednio w szpitalu. SPZOZ ma pełnić zarówno funkcję miejsca praktycznej nauki zawodu, jak i pracodawcy zatrudniającego młodocianych.
Na razie nie podano, ilu uczestników obejmie współpraca ani w jakich zawodach będą się kształcić. Nie określono także, w których komórkach organizacyjnych szpitala będą odbywać przygotowanie zawodowe.
- Szpital przede wszystkim leczy pacjentów i to pozostaje naszym podstawowym zadaniem, ale jako jedna z większych instytucji publicznych w powiecie mamy również możliwości, by uczestniczyć w przygotowaniu młodych ludzi do wejścia na rynek pracy. Chcemy, aby zdobywali zawód w rzeczywistym środowisku, poznawali standardy pracy, odpowiedzialność, organizację dużej placówki i wymagania, z jakimi później spotkają się u pracodawcy - mówi Artur Szczupakowski, dyrektor SPZOZ we Włodawie. - Dla młodego człowieka takie doświadczenie ma zupełnie inną wartość niż sama teoria. Z naszej perspektywy istotne jest również tworzenie lokalnych ścieżek kształcenia, dzięki którym młodzież z Włodawy i powiatu nie musi szukać każdej możliwości rozwoju poza swoim miejscem zamieszkania. Porozumienie z OHP jest kolejnym krokiem w tym kierunku. Nie traktujemy tego jako jednorazowej akcji, ale jako część szerszej współpracy z instytucjami edukacyjnymi i środowiskiem młodzieży.
Współpraca z OHP wpisuje się w działania edukacyjne prowadzone już przez szpital. W marcu 2026 roku SPZOZ zawarł także porozumienie z Państwową Akademią Nauk Stosowanych w Chełmie, obejmujące m.in. praktyki studentów oraz współpracę w zakresie kształcenia na kierunkach związanych z ochroną zdrowia.
Od jesieni 2025 roku placówka zapewnia również opiekę pielęgniarską uczniom szkół podstawowych i ponadpodstawowych we Włodawie.
OHP zajmuje się przygotowaniem młodzieży do zawodu, doradztwem oraz pomocą w wejściu na rynek pracy. Nowe porozumienie daje uczestnikom włodawskiego ośrodka możliwość zdobywania praktycznych umiejętności u lokalnego pracodawcy.
Czytaj też:



Napisz komentarz
Komentarze