O poprawę bezpieczeństwa na obu ulicach zwrócił się do władz Chełma wiceprzewodniczący Rady Miasta Chełm Wojciech Wójcik.
W interpelacji z 14 sierpnia wskazał, że przy ul. Ceramicznej, w sąsiedztwie bloków nr 36–38, mieszkańcy zwracają uwagę na częste przekraczanie prędkości przez kierowców.
"Zasadne wydaje się przeanalizowanie możliwości montażu progu zwalniającego, a najlepiej wykonania wyniesionego przejścia dla pieszych, które jednocześnie uspokoiłoby ruch i poprawiło bezpieczeństwo pieszych" – napisał radny.
Podobny problem, według interpelacji, występuje przy ul. Doktora Stefana Żarnowskiego, w rejonie zabudowy wielorodzinnej, targowiska miejskiego i cmentarza.
Osobny wątek dotyczy placu przy dawnym hipermarkecie Tesco.
"Mieszkańcy zgłaszają problem odbywających się na placu przy ul. Doktora Stefana Żarnowskiego, w sąsiedztwie dawnego hipermarketu Tesco, nielegalnych wyścigów samochodowych i driftingu, które powodują uciążliwy hałas i poczucie zagrożenia" – wskazał Wojciech Wójcik.
Wyniesione przejścia zamiast zwykłych progów?
Na interpelację odpowiedział wiceprezydent Chełma Radosław Wnuk.
W przypadku ul. Ceramicznej miasto przypomniało, że obowiązuje tam ograniczenie prędkości do 50 km/h, a w rejonie budynków nr 36, 36a, 36b i 38 znajdują się dwa przejścia dla pieszych.
Magistrat przyznaje, że tradycyjne progi zwalniające mogłyby ograniczyć prędkość, ale jednocześnie zwiększyć hałas.
"Z punktu widzenia ograniczenia prędkości pojazdów, przy jednoczesnym ograniczeniu negatywnego wpływu na komfort przejazdu oraz poziom generowanego hałasu, rozwiązaniem bardziej optymalnym byłoby zastosowanie wyniesionych przejść dla pieszych" – odpowiedział Wnuk.
Miasto zastrzega jednak, że takie rozwiązanie oznacza wyższe koszty niż montaż tradycyjnych progów.
W przypadku ul. Żarnowskiego magistrat wskazuje, że ze względu na długość prostego odcinka drogi można rozważyć montaż trzech progów zwalniających. Jednocześnie urzędnicy zaznaczają, że ich działanie byłoby tylko punktowe i nie wyeliminowałoby rozwijania większych prędkości pomiędzy progami.
Parking jest prywatny, ale przepisy obowiązują
Inaczej wygląda sytuacja na placu przy dawnym Tesco. Jak wynika z odpowiedzi miasta, teren nie znajduje się w zarządzie Chełma. Jedna działka jest własnością prywatną, a dwie należą do Skarbu Państwa i są oddane w użytkowanie wieczyste.
"Miasto Chełm nie posiada środków prawnych do ingerencji w organizację ruchu i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego na tym terenie" – wskazał Radosław Wnuk.
Nie oznacza to jednak, że kierowcy mogą tam robić, co chcą.
Parking jest drogą wewnętrzną objętą „strefą ruchu”, co oznacza, że przepisy Prawa o ruchu drogowym obowiązują tam w pełnym zakresie. Miasto wskazuje też, że drifting, nielegalne wyścigi czy agresywna jazda mogą wyczerpywać znamiona wykroczenia polegającego na stwarzaniu zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Pełne uprawnienia do egzekwowania tych przepisów ma policja. Straż Miejska może interweniować w określonym zakresie, ale – jak zaznaczono w odpowiedzi – nie ma uprawnień do zatrzymywania pojazdów w związku z dynamicznymi wykroczeniami, takimi jak drifting czy przekraczanie prędkości.
Będą częstsze patrole?
W odpowiedzi na interpelację znalazła się też konkretna informacja o działaniach służb.
31 sierpnia komendant Straży Miejskiej w Chełmie wystąpił do komendanta miejskiego policji z wnioskiem o skierowanie w rejon ul. Żarnowskiego regularnych patroli.
"Ze szczególnym uwzględnieniem godzin wieczornych i nocnych oraz o rygorystyczne egzekwowanie przepisów wobec kierowców naruszających porządek publiczny" – czytamy w odpowiedzi zastępcy prezydenta.
Czytaj także:



Napisz komentarz
Komentarze