Lato, a szczególnie wakacje, to czas, kiedy dzieci spędzają długie godziny na świeżym powietrzu. Place zabaw i parki są w tym okresie jednymi z najchętniej odwiedzanych miejsc przez najmłodszych. Tak jest również w przypadku nowego placu zabaw przy Szkole Podstawowej nr 7 w Chełmie, który oferuje wiele nowoczesnych i atrakcyjnych urządzeń.
Do naszej redakcji zgłosiła się jednak mieszkanka Chełma, która podczas wakacji odwiedziła plac zabaw wraz z wnukami. Jak zaznaczyła, sam obiekt zrobił na niej bardzo dobre wrażenie, jednak jej uwagę zwróciło podłoże, szczególnie w rejonie tyrolki i karuzeli.
Według relacji kobiety dzieci po zakończonej zabawie były znacznie bardziej zabrudzone niż zwykle. Jak opisywała, zabrudzenia nie przypominały typowego kurzu czy ziemi po zabawie na placu – na nogach i twarzy dzieci pozostawały ciemne ślady. Mieszkanka przypuszczała, że może to mieć związek z zastosowaną nawierzchnią i poprosiła nas o wyjaśnienie tej kwestii.
W związku z tym zwróciliśmy się do Urzędu Miasta Chełm z pytaniami dotyczącymi rodzaju zastosowanego podłoża, jego zgodności z obowiązującymi normami oraz tego, czy do magistratu wpływały już podobne sygnały od mieszkańców.
- Nawierzchnia na placu wykonana jest zgodnie z przepisami. Dla urządzeń, z których możliwy jest upadek z wysokości, zastosowano tzw. bezpieczne maty przyrostowe amortyzujące skutek upadku, pozostała nawierzchnia trawiasta jest tzw. powierzchnią biologicznie czynną stanowiącą naturalne podłoże. Plac zabaw wykonany został wg. zatwierdzonego projektu budowlanego przez projektantów posiadających odpowiednie uprawnienia - poinformował nas Kacper Jasyk z UM Chełm.
Jak się dowiedzieliśmy, do tej pory nie wpłynęły żadne zgłoszenia od mieszkańców dotyczące nawierzchni na placu zabaw. W związku z tym miasto nie planuje zmian w zakresie zastosowanego podłoża, wskazując, że w miejscach wymagających użyto bezpieczne nawierzchnie - maty przerostowe oraz nawierzchnię poliuretanową - natomiast pozostałą część stanowi naturalna nawierzchnia trawiasta.
Ostateczną ocenę nowej nawierzchni przyniesie zapewne czas i jej codzienne użytkowanie. Niewykluczone, że wraz z eksploatacją zabrudzenia będą mniej uciążliwe.
Dla wielu rodziców najważniejsze jest jednak to, że dzieci chętnie korzystają z placu zabaw, a kilka plam na ubraniu czy brudne kolana są naturalnym elementem beztroskiej zabawy na świeżym powietrzu. W końcu nie bez powodu mówi się, że brudne dziecko to szczęśliwe dziecko...



Napisz komentarz
Komentarze