Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy
Ciąg dalszy sprawy „Gramy dla Marysi”

Chełm: Skargi na dyrektorkę SP nr 8 zasadne, ale konsekwencji wciąż brak. Radny: „To jest syf, to co się wydarzyło.”

Komisja skarg, wniosków i petycji Rady Miasta Chełm jednogłośnie uznała za zasadne skargi na dyrektorkę Szkoły Podstawowej nr 8. Chodzi o sprawę pieniędzy zebranych podczas akcji „Gramy dla Marysi”. Ponad 18 tys. zł przez siedem miesięcy leżało w szkolnej szafie, choć miało trafić na konto fundacji już kilka dni po zbiórce. Podczas posiedzenia komisji padły pytania o brak konsekwencji wobec dyrektorki i możliwość odsunięcia jej od kierowania szkołą.
Komisja Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miasta Chełm rozpatrywała skargi na dyrektorkę SP nr 8 dotyczące rozliczenia pieniędzy z akcji „Gramy dla Marysi”.
Komisja Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miasta Chełm rozpatrywała skargi na dyrektorkę SP nr 8 dotyczące rozliczenia pieniędzy z akcji „Gramy dla Marysi”.

W czwartek (30 lipca) odbyło się posiedzenie Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miasta Chełm. Radni zajęli się dwiema skargami złożonymi przez Stowarzyszenie „Załoga Ósemki” na dyrektorkę Szkoły Podstawowej nr 8 w Chełmie. Jedna skarga wpłynęła bezpośrednio do rady miasta, druga została przekazana przez Lubelskiego Kuratora Oświaty, Delegaturę w Chełmie.

Obie dotyczyły tej samej sprawy: rozliczenia pieniędzy zebranych podczas akcji charytatywnej „Gramy dla Marysi”, która odbyła się 14 listopada 2025 roku w SP nr 8.

– Skarżący zarzucają dyrektorowi zaniedbania i niedopełnienie obowiązków służbowych, w szczególności w zakresie nienależytego rozliczenia i przekazania środków finansowych zebranych podczas charytatywnej akcji „Gramy dla Marysi” oraz składanie fałszywych oświadczeń o przekazaniu środków pieniędzy ze zbiórki – mówił podczas komisji jej przewodniczący Adam Kister.

Miasto wyliczyło nieprawidłowości

Podczas posiedzenia Agnieszka Walewska-Maksymiuk, dyrektor Departamentu Oświaty Urzędu Miasta Chełm, przedstawiła ustalenia postępowania wyjaśniającego i kontroli.

Przypomniała, że organizatorem wydarzenia była Szkoła Podstawowa nr 8, a patronat honorowy objął prezydent Chełma Jakub Banaszek. W skład komisji do przeliczenia pieniędzy weszło ośmioro nauczycieli.

Z protokołu przeliczenia wynikało, że zebrano 18 160,98 zł. Środki miały zostać przekazane 19 listopada 2025 roku na rachunek Fundacji „Na Ratunek” z dopiskiem wskazującym beneficjentkę zbiórki. Do tego jednak nie doszło.

– Nieprawidłowość polegała na przetrzymaniu gotówki pochodzącej ze szkolnej zbiórki charytatywnej „Gramy dla Marysi” (18 160,98 zł) przez ponad 7 miesięcy, od listopada 2025 do czerwca 2026, co stanowiło działanie niezgodne z zarządzeniem dyrektora Szkoły Podstawowej nr 8 w Chełmie – mówiła dyrektor departamentu.

Kolejna nieprawidłowość dotyczyła zaświadczenia wydanego 29 maja 2026 roku przez dyrektorkę szkoły dla Stowarzyszenia „Załoga Ósemki”.

– Drugą nieprawidłowością było sporządzenie i wydanie przez dyrektora Szkoły Podstawowej nr 8 w Chełmie w dniu 29 maja 2026 dla Stowarzyszenia „Załoga Ósemki” zaświadczenia stwierdzającego, że środki zostały przekazane, co było niezgodne ze stanem faktycznym. Fizyczne odprowadzenie gotówki na rachunek bankowy Fundacji „Na Ratunek” nastąpiło dopiero w dniu 30 czerwca 2026 roku – przekazała przedstawicielka miasta.

Miasto wskazało też na brak procedur dotyczących szkolnych zbiórek charytatywnych oraz brak należytego nadzoru i skutecznej kontroli zarządczej.

„Czy były konsekwencje wobec pani dyrektor?”

Najmocniejsza część posiedzenia dotyczyła tego, czy po takich ustaleniach wobec dyrektorki szkoły wyciągnięto jakiekolwiek konsekwencje.

Radny Sebastian Bielecki pytał m.in., czy poza zaleceniami pokontrolnymi podjęto działania służbowe wobec dyrektorki i czy organ prowadzący zawiadomił rzecznika dyscyplinarnego dla nauczycieli.

– Czy oprócz tych zaleceń, które zostały sformułowane, były wyciągnięte jakieś konsekwencje służbowe wobec pani dyrektor? Czy organ prowadzący zawiadomił rzecznika dyscyplinarnego dla nauczycieli? – pytał radny.

Mecenas reprezentujący urząd odpowiedział, że miasto zawiadomiło organy ścigania również w związku z zaświadczeniem wystawionym przez dyrektorkę.

– Prezydent również stosowne zawiadomienie skierował i organy ścigania zostały poproszone o zbadanie sprawy pod kątem art. 271 Kodeksu karnego, czyli właśnie w kwestii tego zaświadczenia, które zostało wystawione – wyjaśniał mecenas.

Potem padła informacja kluczowa.

– Na dzień dzisiejszy personalne konsekwencje na razie przynajmniej nie zostały wyciągnięte – powiedział mecenas.

Dodał, że zalecenia pokontrolne dotyczą funkcjonowania jednostki i wdrożenia procedur, które mają zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości. Decyzje personalne pozostają natomiast w gestii prezydenta miasta.

„To jest dyskwalifikujące”

Radny Tomasz Otkała zwrócił uwagę, że protokół kontroli jest bardzo krytyczny, a szczególnie poważna jest kwestia zaświadczenia niezgodnego ze stanem faktycznym.

– Zwłaszcza w kwestii tego dokumentu poświadczającego zdarzenie, którego nie było, jest to z punktu widzenia osoby pełniącej taką funkcję dyskwalifikujące – mówił radny.

Dopytywał też, czy miasto powinno czekać na ustalenia prokuratury.

– Czy w związku z tym, co już wiemy, to co mamy, jest niewystarczające, żeby o tych konsekwencjach myśleć? Będziemy czekać na prokuraturę kilka miesięcy? – pytał.

Radny Łukasz Krzywicki pytał natomiast, czy urząd rozważał odsunięcie dyrektorki od kierowania placówką.

– Czy urząd miasta, organ prowadzący, nie przewidział możliwości odsunięcia w jakiś sposób pani dyrektor od kierowania placówką, dostępu do placówki, żeby ewentualnie zapobiec jakiemukolwiek mataczeniu, ukrywaniu dokumentów czy tworzeniu dokumentów, rozmów z pracownikami i tak dalej? – pytał.

Na pytanie odpowiedział wiceprezydent Chełma Radosław Wnuk.

– Jeżeli taka istnieje możliwość prawna, to organ prowadzący oczywiście rozważa to. Jednak na dzień dzisiejszy nie ma ustalonej daty, kiedy taka decyzja zostanie podjęta – powiedział wiceprezydent.

Stowarzyszenie: to uderza w zaufanie do szkoły

Podczas komisji głos zabrała również Elżbieta Rybak, prezes Stowarzyszenia „Załoga Ósemki” i nauczycielka SP nr 8.

– Zabieram głos, ponieważ w murach publicznej szkoły, nad którą miasto sprawuje bezpośredni nadzór, doszło do sytuacji niszczącej fundamenty zaufania społecznego i etosu polskiej szkoły – mówiła.

Przypomniała, że akcja miała pomóc uczennicy zmagającej się z ciężką chorobą.

– To jest żywy, młody człowiek, który zmagał się i zmaga nadal z bardzo ciężką chorobą – podkreślała.

Rybak mówiła, że stowarzyszenie nie przyszło przekonywać radnych do swoich racji, bo – jak zaznaczyła – organ prowadzący sam zweryfikował zarzuty. Najmocniej jednak wybrzmiały słowa dotyczące dalszego kierowania szkołą przez dyrektorkę.

– Osoba, której działania są obecnie przedmiotem postępowania, nie tylko piastuje stanowisko dyrektora, ale uczy również etyki w naszej szkole. Jako nauczyciel, który staje przed uczniami i uczy o rozróżnianiu dobra i zła, wpaja zasady moralne, a przez siedem miesięcy przetrzymuje gotówkę dla chorego dziecka. Mnie się to w ogóle nie spaja... – mówiła Rybak.

Stowarzyszenie wniosło o natychmiastowe zawieszenie dyrektorki w pełnieniu obowiązków.

– Wnosimy o natychmiastowe zawieszenie dyrektora w pełnieniu obowiązków do czasu prawomocnego wyjaśnienia sprawy – mówiła prezes stowarzyszenia.

Elżbieta Rybak, prezes Stowarzyszenia „Załoga Ósemki”, podczas posiedzenia komisji mówiła o utracie zaufania do dyrekcji szkoły.

Rodzice też są oburzeni

Głos zabrała również Żaneta Wasyjczuk, przewodnicząca Rady Rodziców SP nr 8. Poinformowała, że rada rodziców 10 lipca złożyła własny wniosek o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego.

– Chciałam, żeby państwo wiedzieli, że rodzice Szkoły Podstawowej nr 8 w Chełmie również oburzeni są zaistniałą sytuacją – mówiła.

Podkreśliła, że rada rodziców nie była organizatorem zbiórki, ale brała w niej czynny udział.

– Dla nas jako rodziców było oczywiste, że człowiek, który stoi na stanowisku dyrektora, pełni taką funkcję, jest stanowiskiem zaufania publicznego. Jak w tej chwili to zaufanie wygląda? Jak my mamy organizować kolejne zbiórki, pomoc, cokolwiek innego, kiedy coś takiego się wydarzyło? – pytała przewodnicząca rady rodziców.

„To jest po prostu syf”

Podczas dyskusji radny Tomasz Otkała zwrócił uwagę, że sprawa uderza nie tylko w jedną szkołę, ale też w zaufanie do zbiórek charytatywnych organizowanych z udziałem miasta.

– Kiedy miasto będzie decydowało się na patronat, to na pewno - jest to taka uwaga na przyszłość -  trzeba będzie w jakiś sposób bardziej się starać, żeby nie było tego typu, przepraszam za wyrażenie, syfu, bo to jest po prostu syf, co się wydarzyło – mówił radny.

Dodał, że sytuacja może podważać zaufanie mieszkańców do kolejnych akcji pomocowych.

– To jest poważny problem na poziomie zaufania ludzi do ludzi, którzy zbierają pieniądze – stwierdził.

Podobnie wypowiadał się radny Bielecki, który zwracał uwagę na formalną stronę organizowania zbiórek publicznych.

– Jeżeli organ bierze patronat honorowy, też trzeba zwrócić uwagę na to, czy wszystkie formalne sprawy są załatwione i zgłoszone tak, jak powinno to się odbywać zgodnie z przepisami – mówił.

Co dalej?

Komisja skarg, wniosków i petycji uznała skargi za zasadne i przyjęła projekt uchwały.  Za takim rozstrzygnięciem zagłosowało pięciu członków komisji: Sebastian Bielecki, Adam Kister, Tomasz Otkała, Marek Tomaszewski i Wojciech Wójcik. Nikt nie był przeciw, nikt się nie wstrzymał. Komisja jednogłośnie poparła też podjęcie inicjatywy uchwałodawczej w tej sprawie. Teraz sprawą zajmie się Rada Miasta Chełm.

Równolegle dokumenty są w organach ścigania. Miasto wcześniej zawiadomiło prokuraturę m.in. w sprawie zaświadczenia, które – według ustaleń kontroli – stwierdzało nieprawdę. Komenda Miejska Policji w Chełmie prowadzi postępowanie sprawdzające pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Chełmie.

Na razie nie wiadomo, czy wobec dyrektorki SP nr 8 zostaną wyciągnięte konsekwencje personalne. Wiceprezydent Chełma zapewnił jedynie, że jeśli istnieje taka możliwość prawna, to organ prowadzący ją rozważy.

Sprawa jest rozwojowa, więc do tematu będziemy wracać.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama