Mistrzowsko zaplanowana manipulacja
Cała historia rozpoczęła się ponad tydzień temu. Z kobietą skontaktował się mężczyzna, który przedstawił się jako pracownik banku. Rzekomy bankier poinformował ją, że ktoś próbuje zaciągnąć na jej dane kredyt. Aby uwiarygodnić swoją wersję, zaoferował pomoc w „wyzerowaniu salda” pod warunkiem pełnej współpracy. Chwilę później 44-latka otrzymała wiadomość SMS z potwierdzeniem rzekomego zadłużenia.
Żeby rozwiać wszelkie wątpliwości opornej rozmówczyni, do gry wkroczył kolejny oszust. Tym razem podszył się pod policjanta z Warszawy. Potwierdził wersję swojego wspólnika i przekonał kobietę, że uczestniczy w tajnej operacji „pod przykrywką”, mającej na celu rozbicie ogólnokrajowej szajki przestępczej działającej w sektorze bankowym.
Błędne koło kredytów i przekazywania gotówki
Zmanipulowana mieszkańca naszego regionu wykonała pierwsze polecenie – zaciągnęła kredyt, a uzyskane środki wpłaciła do wskazanego blikomatu. Następnego dnia oszuści ponownie skontaktowali się z kobietą, wmawiając jej, że wpłacone pieniądze okazały się fałszywe, a kwota była zbyt mała do wyzerowania salda.
Presja psychologiczna zadziałała. Przestępcy skłonili 44-latkę do wypłaty wszystkich prywatnych oszczędności oraz zaciągania kolejnych pożyczek w różnych bankach. Pieniądze przez kilka dni trafiały do rąk fałszywych kurierów lub były wpłacane we wskazanych wpłatomatach.
Prawda wyszła na jaw dopiero w momencie, gdy kobieta postanowiła osobiście udać się do Komendy Miejskiej Policji w Chełmie, by porozmawiać z rzekomym funkcjonariuszem prowadzącym akcję. Na miejscu dowiedziała się, że żadne tajne działania nie były prowadzone, a ona sama stała się ofiarą przestępców.
Policja apeluje o rozwagę i czujność
Śledczy pracują nad ustaleniem tożsamości i zatrzymaniem sprawców tego wyłudzenia. Funkcjonariusze przypominają, że policja nigdy nie prosi obywateli o przekazywanie pieniędzy, zaciąganie kredytów ani nie angażuje postronnych osób w tajne akcje przez telefon.
- Poszukujemy sprawców i apelujemy o zachowanie czujności i rozsądku w przypadku otrzymania tego typu telefonu. Musimy pamiętać, że oszuści stosują przeróżne metody, chcąc nas oszukać – ostrzega nadkomisarz Ewa Czyż, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej policji w Chełmie. - Posługują się przy tym socjotechnikami, aby wpłynąć na nasze zachowanie. Budują atmosferę zagrożenia, wzbudzają strach i obawę. Do tego dochodzi presja czasowa i nacisk na szybkie podjęcie decyzji.
Dlatego zanim zdecydujemy się na przekazanie pieniędzy, dajmy sobie czas na zastanowienie. Najlepiej rozłączmy taką rozmowę i sami sprawdźmy czy przekazywane nam informacje są prawdziwe. Poradźmy się bliskich, a w razie wątpliwości skorzystajmy z numeru alarmowego 112. Policjanci przyjmą zgłoszenie i sprawdzą całą sytuację.
Czytaj też:



Napisz komentarz
Komentarze