Pismo zostało wysłane 16 lipca w imieniu samorządów powiatu. Podstawą wystąpienia był wniosek Dariusza Semeniuka, wójta gminy Włodawa. Problemy z dostępem do usług telekomunikacyjnych sygnalizowali również inni samorządowcy, między innymi podczas Rady Wójtów w Starostwie Powiatowym we Włodawie.
Starosta Mariusz Zańko podkreśla, że mieszkańcy miejscowości położonych przy granicy od miesięcy zgłaszają przerwy w działaniu telefonii komórkowej i internetu mobilnego. Jak wyjaśnia, brak stabilnego sygnału utrudnia wezwanie pomocy, kontakt z bliskimi, pracę zdalną, naukę oraz prowadzenie działalności gospodarczej. Problem dotyczy również obsługi turystów i korzystania z usług cyfrowych. Według starosty szczególnie niepokojące są przypadki, gdy telefon pozostający na terytorium Polski automatycznie loguje się do operatora białoruskiego lub ukraińskiego, a mieszkaniec dowiaduje się o tym dopiero po otrzymaniu rachunku.
- Nie możemy traktować dostępu do łączności jako sprawy drugorzędnej. Mówimy o terenie położonym przy zewnętrznej granicy Unii Europejskiej, gdzie możliwość wykonania połączenia ma znaczenie dla bezpieczeństwa mieszkańców i działania służb. Osoby mieszkające w powiecie nie powinny ponosić dodatkowych opłat tylko dlatego, że w miejscu ich zamieszkania silniejszy okazuje się sygnał operatora zagranicznego - mówi starosta włodawski Mariusz Zańko. - Potrzebujemy rzetelnego sprawdzenia sytuacji w poszczególnych miejscowościach, rozmów z operatorami oraz wskazania, gdzie i kiedy infrastruktura może zostać rozbudowana. Chcemy także, aby tereny przygraniczne były uwzględniane w programach finansujących rozwój sieci. Dla lokalnych firm, gospodarstw agroturystycznych, uczniów i osób pracujących z domu stabilne połączenie jest dziś częścią codziennego funkcjonowania. Naszym zadaniem jest doprowadzenie do tego, aby głos mieszkańców został przedstawiony instytucjom, które mają narzędzia do podjęcia działań.
Powiat włodawski graniczy z Białorusią i Ukrainą. Oba państwa pozostają poza Unią Europejską oraz Europejskim Obszarem Gospodarczym, dlatego korzystanie z ich sieci nie jest rozliczane według unijnych zasad roamingu. Telefon z włączonym automatycznym wyborem operatora może połączyć się z zagranicznym nadajnikiem, jeżeli jego sygnał jest silniejszy od polskiego.
W wystąpieniu do resortu starosta wnosi o przeprowadzenie analizy dostępności usług, współpracę z przedsiębiorstwami telekomunikacyjnymi i objęcie wskazanych terenów programami rozwoju infrastruktury. Samorząd oczekuje również rozwiązań ograniczających niezamierzone korzystanie z sieci spoza UE.
Nie opublikowano dotąd szczegółowej listy miejscowości objętych problemem ani wyników pomiarów wykonanych przez operatorów. Nie ma również odpowiedzi Ministerstwa Cyfryzacji ani harmonogramu możliwych inwestycji.
Mieszkańcy przebywający w pobliżu granicy mogą zmniejszyć ryzyko naliczenia opłat, ustawiając ręczny wybór polskiej sieci albo wyłączając transmisję danych w roamingu. Numer 112 pozostaje bezpłatny i można go wybrać także bez karty SIM, pod warunkiem że telefon znajduje się w zasięgu dostępnej sieci.
Czytaj też:


Napisz komentarz
Komentarze