Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Dla sportowców budżet za skromny

Nie było dyskusji, stanowisk klubów ani też żadnych głosów wstrzymujących się i przeciw. Rada Miasta uchwaliła budżet na 2019 roku jednogłośnie. Przewodniczący Longin Bożeński zauważył, że pierwszy raz w swojej karierze samorządowej spotyka się z taką sytuacją w mieście.
Więcej emocji projekt budżetu na 2019 rok wzbudził na zebraniach osiedlowych niż w gronie osób, od których zależało jego uchwalenie. Na temat dokumentu nie chcieli się wypowiadać ci, którzy wraz z byłą prezydent Agatą Fisz są obecnie radnymi z ramienia komitetu Postaw na Chełm, ani też ci, którzy będą ten plan finansowy realizowali. Jedyna kwestia, jaka zaniepokoiła dwóch radnych: Dariusza Grabczuka i Marka Sikorę dotyczyła kwoty zaplanowanej na kulturę fizyczną i sport. W projekcie budżetu zapisano na ten cel 720 tys. zł. To zdaniem radnych PO-Nowoczesna zdecydowanie za mało.
- Od wielu lat ta kwota się nie zwiększa, tymczasem wszystko drożeje: sprzęt, starty. Jeśli zależy nam na rozwoju kultury fizycznej i sportu, to powinniśmy w to inwestować - podkreślał radny Grabczuk.
Z kolei Sikora poinformował, że na ten sam cel np. Zamość chce wydać 1 mln 900 tys. zł i tak jest od lat. Biała Podlaska także planuje grubo ponad milion.
- Pamiętam, że kiedyś podczas dyskusji na temat pieniędzy na kulturę fizyczną i sport mówiliśmy o wzroście co najmniej pół procenta w stosunku do budżetu. Teraz, kiedy budżet wynosi 400 mln zł, to byłoby ponad dwa miliony złotych - przypomniał Grabczuk. Zauważył, że samorząd odnotowuje duży deficyt, ok. 5 mln zł, na gospodarowaniu odpadami. Jak się domyśla, chodzi zapewne o ściągalność. Gdyby była ona lepsza, pieniądze, które teraz miasto dokłada do śmieci, można byłoby przeznaczyć dla klubów sportowych.
Skarbnik Agnieszka Kruk wyjaśniła, że nie uczestniczyła w konstruowaniu tego budżetu, ale domyśla się, że środki przeznaczone na sport były jedynymi możliwymi. - Jeśli w ciągu roku pojawią się jakieś możliwości na zwiększenie tej kwoty, na pewno zostanie to uwzględnione - zapowiedziała.
- Środowisko sportowe od lat prosi o to, aby miasto zauważyło wysiłek i pracę, jaką wykonuje na rzecz dzieci i młodzieży. Dlatego może warto byłoby zrobić jakiś ukłon w jego stronę? Może chociaż 40 tys. zł dołożyć? - apelował Sikora.
- W tej chwili nie ma możliwości, aby wskazać, jaką kwotę można byłoby dołożyć, bo nie ma po prostu wolnych środków - odpowiedziała Kruk. 
- Jeśli uda się coś wygospodarować, pomyślimy o tym, żeby przeznaczyć te pieniądze na sport. Proszę o wyrozumiałość i cierpliwość - podsumował dyskusję wiceprezydent Andrzej Kosiniec.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama