Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama

Jubileusz chełmskiego poety

91. urodziny tuż przed świętami obchodził chełmski literat Longin Jan Okoń. Mimo sędziwego wieku nadal jest zainteresowany tym, co dzieje się w naszym mieście i ma wciąż plany na przyszłość.

- Chełm mojego dzieciństwa oraz pracy zawodowej i Chełm teraz w okresie mojego życia na emeryturze zawsze jest mi bliski i serdeczny. Jestem z nim zżyty, to jest moje miasto, które istnieje w mojej pamięci, a także literaturze - mówi poeta w wywiadzie dla Radia Bon Ton.

Longin Jan Okoń cieszy się, że wreszcie nasz kraj jest wolny, że możemy decydować o sobie, o swoich losach bez cudzego dyktatu. - Dzięki temu schyłek mojego życia upływa w spokoju i bezpieczeństwie - dodaje.

Mimo ponad 90 lat pisarz i poeta ma wciąż mnóstwo planów. Chciałby m.in. spisać swoje wspomnienia, a także napisać monografię o swojej żonie. Niestety, prawdopodobnie nie uda mu się zrealizować już tych zamierzeń samodzielnie, bo jak sam przyznaje, brakuje mu sił.  Nie oznacza to jednak, że w ogóle już nie udziela się literacko.

- Napisałem ostatnio kilka tekstów krytycznych, kilka recenzji. Moje utwory zostały niedawno wydane w antologii poezji niepodległościowej wydanej przez Związek Literatów Polskich w Lublinie - wylicza nasz jubilat.

Czarna lista polskich gmin objęła nasz region! Czego dotyczy? [SPRAWDŹ]

Longin Jan Okoń ukończył pedagogikę i filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim oraz studium podyplomowe. Debiutował tomikiem poezji "Łzy serca" w 1947 roku. W latach 1949-1982 pracował w szkolnictwie. Do 1954 roku kierował szkołami podstawowymi w powiecie chełmskim, od 1955 do 1968 roku był inspektorem szkolnym, a następnie pracował w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Chełmie, gdzie w latach 1968–1982 był dyrektorem.

Był członkiem-założycielem grupy "Pryzmaty" i pełnił, w latach 1956–1965 oraz 1968–1983, funkcję jej kierownika. Od 1980 roku jest członkiem Związku Literatów Polskich. W latach 1995-1998 roku był prezesem Zarządu Oddziału w Lublinie i następnie jego honorowym prezesem. Od 2004 roku jest członkiem i honorowym prezesem Chełmskiej Grupy Literackiej "Lubelska 36" oraz twórcą Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Chełmskiej. W 1977 roku został członkiem Międzynarodowego Ruchu Obrony Praw Indian, a w 1992 Polskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Indian. 16 czerwca 2007 roku, podczas uroczystego otwarcia Dni Chełma, otrzymał honorowy tytuł Chełmianina Roku 2006.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Rytm
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Student Treść komentarza: Uczelnia z dobrym klimatem. Polecam naukę języków wschodnich, kierunek niszowy dający szerokie możliwości. Data dodania komentarza: 26.09.2026, 12:47 Źródło komentarza: PANS w Chełmie rozpoczyna rok akademicki 2026/2027. Znamy program inauguracji Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: A nie, pomyliłem sie teraz rządzi słońce Peru -malarz kominów-Tusk więc wina PiSu. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:20 Źródło komentarza: Chełm. Po ulewie zalewa posesje przy ul. Reja. Miasto wie, w czym problem. Na razie będzie czyścić kanalizację Autor komentarza: kasia Treść komentarza: A co twój Donaldzio nie dogada sie z drugim Donaldziem? Może każdy ma go głęboko z tyłu Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:10 Źródło komentarza: Więcej wojska, miejsca ukrycia i nowe procedury bezpieczeństwa. Co zmieni się na granicy w Dorohusku? Autor komentarza: Rudyoszust Treść komentarza: Dobrze że nie był to Trzaskowski, dopiero byłyby jaja jak berety. Taśmą by granice uszczelnił i pizze rozdawał Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:00 Źródło komentarza: Prezydent RP Karol Nawrocki we Włodawie tuż po alarmie przygranicznym [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Pieją kury Treść komentarza: Gdyby to była uprawa rumianku czy słonecznika, produkcja warzyw, owoców czy mleka, to nikt by nie protestował. Niechęć do smrodu odchodów z przemysłu pod własnymi drzwiami, to normalna ludzka rzecz. Przykre, że tyle odludnych nieużytków, ale trzeba zrobić przemysł i fermę drobiarską ludziom pod nosem…ważne, że kasa się zgadza. Czy nie od początku inwestor właśnie tym ludzi zachęcał? Data dodania komentarza: 25.09.2026, 11:22 Źródło komentarza: Stary Brus. Upór na koszt gminy?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama