Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama
Razem możemy więcej!

Gm. Łopiennik Górny. Zabytkowa perełka Lubelszczyzny woła o ratunek!

– Jeszcze kilka lat przeciekającego dachu i ten kościół może się po prostu zawalić – mówi ks. Grzegorz Kolasa, proboszcz parafii w Borowicy. Zabytkowa świątynia z końca XVIII wieku, uznawana za architektoniczny unikat na skalę Europy, pilnie potrzebuje kosztownego remontu. Dla jednej z najmniejszych parafii w Polsce to wyzwanie, którego sama nie udźwignie.
Gm. Łopiennik Górny. Zabytkowa perełka Lubelszczyzny woła o ratunek!

Źródło: FB Parafia Rzymsko-Katolicka p.w. Przemienienia Pańskiego w Borowicy

Drewniane arcydzieło, które przetrwało wojny

W niewielkiej Borowicy na Lubelszczyźnie stoi kościół, jakiego nie ma nigdzie indziej. Zbudowany ponad 200 lat temu wyłącznie z drewna modrzewiowego, bez użycia gwoździ, betonu czy stalowych elementów, do dziś zachwyca kunsztem dawnych cieśli i rozmachem architektonicznym. Belki połączono ręcznie metodą „w jaskółczy ogon”, a monumentalne kolumny wycięto z jednego pnia drzewa.

To kościół pw. Przemienienia Pańskiego w Borowicy – wyjątkowy zabytek zaprojektowany przez Jakuba Kubickiego, nadwornego architekta króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Świątynia powstała w latach 1797–1799 i jest jedynym drewnianym obiektem autorstwa Kubickiego w Polsce i prawdopodobnie na świecie.

Choć kościół przetrwał zabory, dwie wojny światowe i próbę podpalenia, dziś znalazł się w jednej z najtrudniejszych sytuacji w swojej historii. Największym zagrożeniem jest przeciekający dach.

Proboszcz parafii, ks. Grzegorz Kolasa, nie ukrywa, że czas działa na niekorzyść świątyni. W drewnianej konstrukcji wilgoć jest jednym z największych zagrożeń. Woda przedostająca się przez dach niszczy zabytkowe belki, ściany i elementy konstrukcyjne, których nie da się po prostu wymienić jak współczesnych materiałów budowlanych. Jak zaznacza, prowizoryczne naprawy nie rozwiązują problemu.

Jedyna taka świątynia

Kościół w Borowicy wyróżnia się nie tylko historią, ale także architekturą. Wnętrze zostało zaprojektowane na planie greckiego krzyża wpisanego w ośmiobok. Wysokie kolumny i proporcje sprawiają, że odwiedzający mają wrażenie przebywania w murowanej świątyni.

– To nie przypomina małego drewnianego kościółka. Człowiek ma wrażenie, jakby wszedł do mini bazyliki. Kolumny mają po sześć metrów wysokości i metr średnicy. To naprawdę wyjątkowe dzieło architektoniczne – opowiada proboszcz.

Ks. Kolasa przypomina również, że Jakub Kubicki był jednym z najwybitniejszych polskich architektów.

– To człowiek, który projektował między innymi Belweder, Arkady Kubickiego przy Zamku Królewskim w Warszawie czy pierwszy projekt Świątyni Opatrzności Bożej. Drewniany kościół jego autorstwa jest tylko jeden – mówi.

Najmniejsza parafia, ogromne wyzwanie

Ratowanie zabytku spoczywa na barkach jednej z najmniejszych parafii w archidiecezji lubelskiej. Wspólnota liczy zaledwie około 211 osób, głównie starszych mieszkańców niewielkiej wsi. Mimo ograniczonych możliwości przez ostatnie lata udało się wykonać wiele prac remontowych. Największym problemem pozostaje jednak dach. 

Dziś parafia apeluje o wsparcie finansowe i nagłaśnianie zbiórki na remont dachu. Mieszkańcy i osoby zaangażowane w ratowanie świątyni podkreślają, że chodzi nie tylko o lokalny kościół, ale o część polskiego dziedzictwa kulturowego. To miejsce wyjątkowe – zarówno pod względem historii, jak i architektury. Zabytek, który przez ponad dwa wieki przetrwał wojny i historyczne zawieruchy, dziś potrzebuje pomocy zwykłych ludzi. Bo w przypadku drewnianej świątyni czas i wilgoć są przeciwnikami, których nie da się zatrzymać prowizorycznymi rozwiązaniami.

Widząc skalę problemu i rosnące koszty remontu, wierni razem z proboszczem postanowili poprosić o pomoc ludzi dobrej woli. Powstała internetowa zbiórka, której celem jest zebranie środków potrzebnych na przygotowanie dokumentacji i wykonanie nowego dachu, który ma uchronić zabytkową świątynię przed dalszym niszczeniem.

Zbiórka prowadzona jest za pośrednictwem portalu siepomaga. Link dostępny jest TUTAJ. Jak podkreślają organizatorzy, każda wpłata – nawet najmniejsza – może pomóc ocalić wyjątkowy zabytek, który od ponad dwóch stuleci jest częścią historii i dziedzictwa Lubelszczyzny.

Czytaj także: 
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
ReklamaNieruchomości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama