Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Mieli rewir liczący 30 hektarów

Ponad doba walki z żywiołem. Włodawscy strażacy na ratunek Puszczy Solskiej

Potężny pożar, który strawił część lasów na Roztoczu, wymagał pilnego zaangażowania służb ratowniczych z całego województwa. W sobotę, 9 maja, na wezwanie błyskawicznie odpowiedzieli także strażacy z powiatu włodawskiego, tworząc specjalny pluton ratowniczy.
Włodawski pluton ratowniczy
W skład włodawskiego plutonu weszło 26 osób: dwóch strażaków z Komendy Powiatowej PSP we Włodawie oraz po sześciu druhów z jednostek OSP w: Urszulinie, Starym Brusie, Hannie i Woli Uhruskiej.

Źródło: OSP Urszulin

Przez 31 godzin w wyczerpujących działaniach gaśniczych brał udział między innymi wójt gminy Urszulin, Adam Panasiuk, który ramię w ramię z innymi ochotnikami zmagał się z żywiołem na pierwszej linii frontu. Jak relacjonuje, informacja o wyjeździe przyszła do strażaków późnym wieczorem, co dla wielu ochotników stanowiło ogromne wyzwanie organizacyjne przed poranną zbiórką.

– W straży pożarnej wypracowuje się jednak specyficzny nawyk pełnej gotowości. Kiedy pojawia się sygnał, nie myśli się o tym, czy w ogóle pojechać, ale tylko w kategoriach tego, czy fizycznie da radę to zorganizować. Informację otrzymaliśmy około godziny 22:30 w nocy, a zbiórkę zaplanowano już na 4:30 rano. Większość naszych druhów to górnicy, więc nagła zamiana zmiany w pracy była dla nich niezwykle trudna. Mnie udało się szybko zorganizować opiekę nad dziećmi, co ostatecznie pozwoliło mi wziąć udział w akcji – opowiada wójt Adam Panasiuk.

Fot. OSP KSRG Hanna

W skład włodawskiego plutonu weszło 26 osób: dwóch strażaków z Komendy Powiatowej PSP we Włodawie oraz po sześciu druhów z jednostek OSP w: Urszulinie, Starym Brusie, Hannie i Woli Uhruskiej. Główną bazą operacyjną dla ochotników stała się miejscowość Osuchy. Stamtąd skierowano ich do patrolowania terenów w kierunku miejscowości Kozaki, niedaleko miejsca, w którym wcześniej rozbił się samolot gaśniczy. Do dokładnego przeczesania mieli ogromny, bo liczący blisko 30 hektarów rewir.

– Zadaniem ratowników z powiatu włodawskiego było przede wszystkim żmudne dogaszanie pożarzyska i likwidowanie wszelkich ukrytych w podszyciu zarzewi ognia. Ich praca była kluczowa, by nie dopuścić do ponownego rozprzestrzenienia się płomieni - informuje st. kpt. Michał Tychoniewicz, oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP we Włodawie.

Fot. OSP KSRG Stary Brus

– Nasze działania na szczęście przebiegały dość spokojnie, co jednak absolutnie nie oznacza, że brakowało nam pracy. Część zastępów z włodawskiego plutonu rozwijała linie wężowe. Jednakże rozległy teren dogaszaliśmy po prostu ręcznie, używając do tego szpadli, łopat i zwykłych wiader z wodą. Tylko do przerwy obiadowej udało nam się zlokalizować i zneutralizować około 20 takich niebezpiecznych miejsc. W kolejnym wyznaczonym rewirze po południu było już znacznie spokojniej – relacjonuje Stanisław Artymiuk, dowódca zastępu OSP Urszulin.

Prawdziwym testem wytrzymałości dla strażaków okazała się jednak noc. Kiedy skierowano ich do nocnego monitorowania i patrolowania wyznaczonych obszarów leśnych, musieli zmierzyć się z potężnym zmęczeniem oraz dojmującym chłodem.

– Noc w lesie była zdecydowanie najtrudniejsza. Nie byliśmy przygotowani na taki obrót spraw, brakowało nam koców, karimat czy śpiworów. Nad ranem temperatura spadła do zaledwie trzech, czterech stopni. Sam zszedłem z warty pod chmurką o piątej rano i przez kolejne dwie godziny dosypiałem już na siedząco w wozie – wspomina spartańskie warunki wójt Panasiuk.

Fot. Adam Panasiuk | Facebook

Po 31 godzinach wyczerpującej misji wszyscy członkowie włodawskiego plutonu ratowniczego powrócili do swoich strażnic cali i zdrowi. Zgodnie podkreślają wzorową współpracę między jednostkami i pełen profesjonalizm na miejscu zdarzenia. Władze samorządowe i lokalna społeczność nie kryją dumy ze sprawnej i ofiarnej postawy swoich reprezentantów.

– To było dla mnie nie tylko wielkie wyzwanie, ale też niezwykle cenne doświadczenie. Czuję ogromną dumę, że mogłem tworzyć ten zespół, mając u swego boku tak doświadczonych druhów z naszych gmin oraz profesjonalnych strażaków z państwowej komendy we Włodawie. Za ich ciężką pracę i poświęcenie należy im się ogromny szacunek – podsumowuje akcję włodarz gminy Urszulin.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Mieszkaniec od 50lat Treść komentarza: Kraszczady to nic nadzwyczajnego, napewno nie jest to Cud polski, nie przesadzajmy . Są to ładne okolice Krasnegostawu ale takich miejsc są dziesiątki jak nie tysiące w skali kraju. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 07:00 Źródło komentarza: Krasnystaw. Kraszczady walczą o tytuł „Cudu Polski 2026”! Teraz wszystko w naszych rękach Autor komentarza: Lolo Treść komentarza: Co??? Parę desek i kawałek drelichu? Ciekawe kto i czyich pieniędzy wywalił na to? Chyba, że zakryte logo jest haftowane złotą nicią😆😆😆😆 Data dodania komentarza: 3.09.2026, 20:46 Źródło komentarza: Ukradli drogi leżak ze strefy radiowej na Chmielakach. Sprawcy są już w rękach policji Autor komentarza: DOSTOJEWSKI Treść komentarza: NA POLSKICH WSIACH OD DAWIEN DAWNA SZKOLY BYLY BARDZO UBOGIE ZATEM GDZIE WIEJSKA SPOLECZNOSC MIALA CZERPAC WIEDZE I DO CZEGO OWA WIEDZA BYLA BY IM POTSZEBNA ? PROSZE PSZESLEDZIC ARCHIWUM W MUZEUM NP CHELMSKIM DWA TOMY PO TYTULEM W STARYM ALBUMIE MOJEGO DZIADKAPO ,CHELM I CHELMIANIE W FOTOGRAFII RODZINNEJ.WIES BYLA ZAWSZE WSIA A MIASTO MIASTEM. TO WSZYSTKO SIE ZMIENILO OD MOMENTU MIGRACJI WIEJSKIEJ DO MIAST NIESTETY . PROSZE O MERYTORYCZNE KOMENTARZE. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 12:26 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: ten z Pokrówki Treść komentarza: Uczony się odezwał. Klękajcie narody. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 09:30 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: Zdzisław Treść komentarza: Super jak chodziłem do szkoły na Jagiellońską to również uczestniczyłem w zawodach strzeleckich brałem udział w biathlonie w pojedynku strzeleckim i innych różnych zawodach strzeleckich pod patronatem Jana Dąbskiego jeszcze nosiliśmy broni korzystaliśmy ze strzelnicy koło LOKu co do broni to były kbks i jeden Ural W kumowej dolinie było dużo imprez sportowych piękne czasy Pozdrawiam Data dodania komentarza: 3.09.2026, 08:43 Źródło komentarza: MKS Dragon Chełm notuje ciągły progres
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama