Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama
Ciąg dalszy akcji

Pożar Puszczy Solskiej jeszcze nie został ugaszony, ale „najtrudniejszy etap mamy już za sobą”

Po trzech dobach intensywnej walki z ogniem sytuacja w Puszczy Solskiej zaczyna się stabilizować. Służby podkreślają jednak, że akcja gaśnicza trwa, a strażacy wciąż dogaszają ukryte zarzewia ognia znajdujące się głęboko w torfowiskach.

W piątek (8 maja) rano odbyło się kolejne posiedzenie sztabu koordynującego działania gaśnicze na terenie powiatu biłgorajskiego. W spotkaniu uczestniczyli m.in. wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Leśniakiewicz oraz wicewojewoda lubelski Andrzej Maj.

Czytaj też: Krasnostawscy strażacy walczyli z ogniem w Puszczy Solskiej [ZDJĘCIA]

– Pogoda pomaga nam w sprawnym prowadzeniu akcji. Choć poranne rozpoznanie z dronów wykazało jeszcze pojedyncze, ukryte punkty ciepła w torfie, nasi ratownicy pracowali nad ich wygaszeniem całą noc. Kontynuujemy działania, aby całkowicie wyeliminować ryzyko. Najtrudniejszy etap mamy już za sobą – powiedział podczas briefingu Wiesław Leśniakiewicz.

Pożar w Puszczy Solskiej wybuchł 5 maja i objął rozległe tereny leśne w powiecie biłgorajskim. W kulminacyjnym momencie ogień rozprzestrzeniał się również w koronach drzew, a służby obawiały się o bezpieczeństwo okolicznych zabudowań. Dzięki utworzonym liniom obrony i intensywnej pracy strażaków udało się jednak zatrzymać rozprzestrzenianie żywiołu.

Obecnie działania koncentrują się głównie na dogaszaniu trudno dostępnych miejsc i monitorowaniu terenu przy pomocy dronów z termowizją. Szczególne zagrożenie stanowią ukryte punkty ciepła znajdujące się w torfie, które mogą ponownie doprowadzić do pojawienia się ognia.

W działania zaangażowanych jest ponad 1100 osób. To nie tylko strażacy, ale również policjanci, leśnicy, żołnierze, służby logistyczne oraz przedstawiciele samorządów i administracji rządowej.

Przeczytaj: Deszcz pomógł w walce z pożarem Puszczy Solskiej. Nowe informacje ze sztabu

– Każda akcja wymaga koordynacji, współpracy z policją, ze służbami leśnymi, z pozostałymi służbami, samorządem lokalnym oraz z wojewodą – podkreślił wiceminister.

Podczas briefingu Wiesław Leśniakiewicz dziękował również mieszkańcom regionu oraz strażakom ochotnikom z województwa lubelskiego za wsparcie i zaangażowanie.

– Choć obawa o domy była wielka, obroniliśmy je przed ogniem. Dziękuję strażakom, którzy w swoim wolnym czasie, bez przerwy i z pełnym zaangażowaniem są tutaj z nami w gotowości – zaznaczył.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamakabaret
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama