Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy
Są bezradni wobec takich problemów

Gm. Urszulin. Dziurawe asfalty i masa śmieci w rowach przy powiatówkach

Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Urszulin jednym z najbardziej emocjonujących i najdłużej dyskutowanych tematów okazał się kiepski stan dróg powiatowych. Dyskusja pokazała, że lokalny samorząd i mieszkańcy zmagają się z podwójnym problemem. Z jednej strony są to zrujnowane nawierzchnie utrudniające dojazd, z drugiej – zatrważający bałagan i tony śmieci zalegające w przydrożnych rowach oraz na przystankach autobusowych.
zdjęcie z sesji Rady Gminy w Urszulinie
Kadr z sesji Rady Gminy Urszulin

Źródło: UG Urszulin

Sygnał do dyskusji dała sołtys Łomnicy Anna Marcinkowska, która zaapelowała do władz gminy o wsparcie w naciskach na starostwo. Zgłaszała ona nie tylko problem niebezpiecznie zwisających nad jezdnią gałęzi dębów, ale przede wszystkim zapadających się przepustów wodnych, które od dłuższego czasu czekają na interwencję drogowców.

Głos w sprawie infrastruktury zabrała również jedna z radnych, zwracając uwagę na katastrofalny stan trasy prowadzącej przez Sęków i Wielkopole w kierunku Chełma. Zaapelowała ona o podjęcie natychmiastowych działań zmierzających choćby do stworzenia dokumentacji projektowej dla tego odcinka.

– Jeżeli nie będziemy naciskać, żeby cokolwiek działo się z tą drogą, no to nie ma szans na to, że w przyszłych latach cokolwiek w tej sprawie się ruszy i jeszcze przez wiele lat mieszkańcy nasi będą zdani na jazdę po tych dziurach – przestrzegała radna, zachęcając radę do przygotowania oficjalnej petycji do władz powiatu.

Jak się jednak okazało, same dziury w asfalcie to zaledwie połowa drogowego problemu. Równie dużo frustracji wywołała kwestia utrzymania czystości wzdłuż szlaków komunikacyjnych. Sołtys Łomnicy alarmowała, że na odcinkach niezabudowanych rowy pełne są nie tylko drobnych śmieci i szkła, ale nawet porzuconych opon i szyb samochodowych.

Bezradność wobec braku reakcji Zarządu Dróg Powiatowych zobrazowała swoją osobistą historią radna z Sękowa Małgorzata Dąbrowska, która postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce, gdy na lokalnym przystanku z powodu śmieci nie dało się już normalnie funkcjonować.

– Był taki brud, że bardzo raziło to w oczy. Wie pani, co ja zrobiłam? Wzięłam worki, wzięłam troje dzieci. Pozbieraliśmy to, posegregowaliśmy na podwórku. Dwa razy dzwoniłam do zarządu dróg, ale za każdym razem nic to nie dało. Przesegregowałam i oddałam jako moje własne odpady. Obecnie wręcz rutynowo zabieram śmieci z przystanku, by zachować tam elementarny porządek.– relacjonowała radna Dąbrowska.

Do tych zarzutów i problemów z pełnym zrozumieniem odniósł się wójt Adam Panasiuk. Tłumaczył, dlaczego gmina nie może po prostu wysłać swoich ludzi do kompleksowego posprzątania i naprawienia powiatowego mienia. Wyjaśnił, że samorząd ma w tym roku z Powiatowego Urzędu Pracy we Włodawie zaledwie jednego pracownika interwencyjnego, choć zgłaszane było zapotrzebowanie na trzech, czyli tylu, ile gmina miała do dyspozycji w poprzednich 12 miesiącach. Dodał, że lokalny samorząd musi w pierwszej kolejności realizować własne, liczne zadania komunalne. Mimo to, urząd nie pozostaje całkowicie bierny wobec fali śmieci, która zalewa gminę, zwłaszcza w weekendy.

– Zaczyna się sezon letni i u nas już jest stałą praktyką, że każdego poniedziałku przejeżdżamy po tych przystankach, bo śmieci jest naprawdę bardzo dużo. Ludzie wracają z jezior i oczywiście gdzie lądują śmieci? Na przystanek. Objazd w taki poniedziałek po przystankach to jest cała przyczepka śmieci. Reagujemy, natomiast nie jesteśmy w stanie sprzątać pasów dróg powiatowych – tłumaczył Panasiuk. 

Włodarz zadeklarował jednocześnie pełną gotowość do wsparcia finansowego każdej powiatowej inwestycji drogowej na terenie gminy, pod warunkiem że starostwo wykaże chęć jej realizacji.

Obecny na sali radny powiatowy Marian Kupisz przyznał, że postulaty mieszkańców są całkowicie słuszne, jednak na biurko starosty spływają dziesiątki podobnych petycji z całego regionu. Choć są one uznawane za zasadne, ich realizacja nieuchronnie rozbija się o puste kasy samorządowe. 

Tego typu urzędowe tłumaczenia rzadko jednak trafiają do mieszkańców, co trafnie podsumowała Małgorzata Dąbrowska, zamykając tym samym szeroką dyskusję o drogowych bolączkach Urszulina.

– Ludzie z niezadowoleniem cały czas do nas, do radnych i do wójta zgłaszają potrzeby remontu. Ich nie obchodzi, kto jest zarządcą drogi, skupiają się na tych osobach, które są najbliżej – podsumowała gorzką rzeczywistość radna z Sękowa.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama Nieruchomości
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: John Treść komentarza: Najbliższa mieszka kilka km dalej Data dodania komentarza: 16.06.2026, 19:21 Źródło komentarza: Gm. Chełm. Jedyny Polak w Paradzie Zwycięstwa. Niezwykła historia Jana Stangryciuka ze Stołpia Autor komentarza: franek Treść komentarza: Jak wiedziałeś, to dlaczego nie zawiadomiłeś prokuratury i policji? Kryłeś go? Data dodania komentarza: 16.06.2026, 08:22 Źródło komentarza: Domowy koszmar w gminie Kraśniczyn. Recydywista terroryzował własną rodzinę Autor komentarza: Piotr Dworak Treść komentarza: Trochę dziwne że w gazecie sa dwie wiadomości ze sobą zbieżne takie jak oprawca znecal sie nad rodzina nie kilka tygodni tylko od ponad roku policji byl znany bo recedywista wychodzi na to ze juz za to był karany . Więc jak wszyscy wiedzieli wokół kim on jest to moje pytanie to gdzie przez ten okres cały podziewały sie odpowiednie służby państwowe to wygląda na to że cała gmina i instytucje mieli w dupie pokrzywdzonych. A gmina opiekowała sie recydywista kupując mu alkohol. Moje gratulacje zamiast dbać o obywateli gmina i instytucjie jej podobne wola bronić przestępców. A to tylko świadczy o tym kto pracuje w tej gminie kim oni sa i dlaczego bronili przestępcę a zwykłego obywatela mają daleko poszanowaniu Data dodania komentarza: 15.06.2026, 16:34 Źródło komentarza: Domowy koszmar w gminie Kraśniczyn. Recydywista terroryzował własną rodzinę Autor komentarza: obserwator Treść komentarza: Kiedyś na poruszanie się czymkolwiek po drogach publicznych trzeba było mieć odpowiednie uprawnienia. Od karty rowerowej począwszy. Dziś panuje pełna swoboda. Nazywa się to demokracja. Jest tylko jedno "ale". Nie zwalnia to od myślenia. Tyle w temacie. Data dodania komentarza: 15.06.2026, 14:31 Źródło komentarza: Wypadek przed Dniem Dziecka. 15-latek poważnie ranny po zderzeniu z Seatem Autor komentarza: franek Treść komentarza: O wiele za mało. Data dodania komentarza: 15.06.2026, 14:26 Źródło komentarza: Zapadł wyrok po tragedii na Ogrodowej w Chełmie. W wypadku zginęło dwóch 18-latków
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama