Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
WAŻNY TEMAT!

Blisko 2 tysiące prób samobójczych wśród młodych. Jak na tym tle wypada Lubelszczyzna?

W 2025 roku w Polsce odnotowano 1925 prób samobójczych wśród dzieci i młodzieży oraz 161 przypadków zakończonych śmiercią – wynika z danych Komendy Głównej Policji. Choć Lubelszczyzna nie należy do regionów z najwyższą liczbą takich zdarzeń, problem pozostaje poważny. W ubiegłym roku odnotowano tu 117 prób, co stanowi około 6 proc. wszystkich przypadków w kraju.
Samotność i kryzys emocjonalny wśród młodych to narastający problem. Eksperci podkreślają, że wczesne zauważenie sygnałów i rozmowa mogą uratować życie.
Samotność i kryzys emocjonalny wśród młodych to narastający problem. Eksperci podkreślają, że wczesne zauważenie sygnałów i rozmowa mogą uratować życie.

Najwięcej prób odnotowano w województwach pomorskim (302 przypadki) oraz śląskim (299). Najmniej – w lubuskim (31) i opolskim (27). Szczególnie niepokojące są dane dotyczące najmłodszych – dzieci w wieku 7–12 lat. W tej grupie doszło do 83 prób samobójczych, z czego 5 zakończyło się zgonem.

Lubelszczyzna: duże zróżnicowanie między powiatami

Na tle kraju województwo lubelskie nie należy do regionów o najwyższej liczbie prób samobójczych, jednak dane lokalne pokazują wyraźne różnice między poszczególnymi powiatami.

Najwięcej przypadków odnotowano w Lublinie – 25. Wysokie liczby pojawiły się także w Zamościu (19), Białej Podlaskiej (15) oraz Puławach (11) i Łęcznej (10).

W mniejszych powiatach liczby są niższe, ale nie oznacza to braku problemu. W Chełmie odnotowano 4 próby samobójcze, podobnie m.in. w Krasnymstawie, Lubartowie, Świdniku i Łukowie. Z kolei w Tomaszowie Lubelskim było ich 5, a w Hrubieszowie – 3.

Najniższe wartości – a właściwie ich brak – odnotowano w Janowie Lubelskim, Kraśniku i Rykach (po 0 przypadków). Pojedyncze zdarzenia wystąpiły m.in. w Biłgoraju i Parczewie (po 1 przypadku), a także we Włodawie i Radzyniu Podlaskim (po 2).

Łącznie we wszystkich komendach województwa odnotowano 117 prób samobójczych dzieci i młodzieży, niestety 12 z nich zakończyło się śmiercią.

„Kryzys nie bierze się znikąd”

Jak podkreśla dr hab. Marlena Stradomska, psycholog, psychoterapeuta i suicydolog z UMCS, nie istnieje jedna przyczyna zachowań samobójczych.

– Kryzys nie bierze się z próżni. To często wynik długotrwałego procesu, w którym młody człowiek traci poczucie sprawstwa i bezpieczeństwa – zaznacza ekspertka.

Wśród najczęstszych czynników ryzyka wymienia problemy rodzinne, takie jak konflikty czy brak emocjonalnej dostępności rodziców, ale także presję szkolną i niską samoocenę. Coraz większą rolę odgrywają również media społecznościowe.

– Idealne, wyimaginowane obrazy życia sprzyjają porównywaniu się i pogarszają samopoczucie. Do tego dochodzi cyberbullying, który nie kończy się po wyjściu ze szkoły – podkreśla Stradomska.

Istotnym czynnikiem jest także izolacja społeczna. Poczucie bycia „outsiderem” może być dla nastolatka jednym z najsilniejszych doświadczeń prowadzących do depresji.

Sygnały, które łatwo przeoczyć

– Największym błędem dorosłych jest bagatelizowanie problemu. Słowa „inni mają gorzej” czy „nie przesadzaj” mogą pogłębiać poczucie osamotnienia dziecka – podkreśla ekspertka.

Wycofanie z aktywności, zmiany snu, drażliwość czy agresja bywają błędnie interpretowane jako „bunt”. Tymczasem mogą być sygnałem poważnych problemów. U dzieci depresja często objawia się nie smutkiem, lecz złością lub cynizmem.

Niepokojące mogą być także objawy psychosomatyczne – bóle brzucha, głowy czy nudności przed szkołą bez wyraźnej przyczyny medycznej. Szczególnie alarmującym sygnałem jest rozdawanie swoich rzeczy.

Kluczowa jest rozmowa i szybka reakcja

Specjaliści podkreślają, że najważniejsza jest szybka reakcja i otwarta komunikacja.

– Czasami ważniejsze od rozwiązania problemu jest pokazanie dziecku: „Widzę, że cierpisz, jestem przy Tobie” – zaznacza Stradomska.

Pomoc można znaleźć w systemie opieki psychicznej, który obejmuje m.in. ośrodki środowiskowe, centra zdrowia psychicznego i oddziały szpitalne. Wsparcie oferują także organizacje pozarządowe, takie jak platforma „Życie Warte Jest Rozmowy”.

Jednocześnie system wciąż zmaga się z poważnymi problemami.

– Mamy do czynienia z kryzysem psychiatrii dziecięcej – brakuje specjalistów, a dostęp do pomocy jest utrudniony przez długie kolejki i koszty prywatnego leczenia – zaznacza Stradomska.

Profilaktyka zaczyna się w domu

Zdaniem ekspertów ograniczenie skali zjawiska wymaga działań na wielu poziomach. Kluczową rolę odgrywa rodzina.

– Profilaktyka zaczyna się w domu – od relacji opartej na zaufaniu, rozmowie i uważności na emocje dziecka, a nie na kontroli – podkreśla ekspertka.

Szkoły powinny prowadzić realne działania profilaktyczne, a nie tylko formalne – warsztaty, zajęcia z inteligencji emocjonalnej czy dostęp do psychologa.

Z kolei samorządy mogą wspierać młodzież poprzez finansowanie telefonów zaufania, tworzenie świetlic i bezpiecznych przestrzeni do spędzania czasu.

Bo – jak podkreślają specjaliści – każdy kryzys można zatrzymać, jeśli odpowiednio wcześnie pojawi się pomoc.

Jeśli przeżywasz trudności i myślisz o odebraniu sobie życia lub chcesz pomóc osobie zagrożonej samobójstwem pamiętaj, że możesz skorzystać z bezpłatnych numerów pomocowych:
  • 800 70 22 22 - całodobowy Centrum Wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym
  • 80 12 12 12 - całodobowy Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka
  • 116 111 - całodobowy Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży
  • 116 123 - całodobowy Telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych
  • 112 - numer alarmowy w sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner Monter
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama