Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Nocna pułapka w lesie

Dramatyczny finał podróży. Nawigacja zawiodła, matka z dziećmi utknęła w lesie

Nawigacja wywiodła ją w ciemny las i to dosłownie. 47-letnia kobieta z dwójką małych dzieci przeżyła chwile grozy, gdy samochód ugrzązł w głębokim błocie, a zasięg w telefonie zaczął znikać. Jedyną nadzieją okazały się służby ratunkowe. I nie zawiodły.
Kobieta utknęła autem w błocie w lesie włodawskim

Źródło: KPP we Włodawie

Do zdarzenia doszło we wtorek (7 kwietnia) tuż przed godziną 22:00. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie otrzymali rozpaczliwe zgłoszenie od kobiety, która podróżowała drogą nr 812. Z relacji wynikało, że nawigacja wyprowadziła ją na manowce, a jej pojazd utknął w lesie bez możliwości dalszej jazdy.

Dwie godziny walki z błotem

Kobieta, będąca w długiej trasie, chciała sprawnie dotrzeć do celu. Kiedy na jej drodze pojawił się remont, postanowiła skorzystać z sugestii GPS-a i wybrać objazd. Niestety, cyfrowe mapy skierowały ją prosto w leśne ostępy. Zanim zdecydowała się wezwać pomoc, przez blisko dwie godziny próbowała na własną rękę wydostać auto z pułapki.

Sytuacja była poważna – w aucie znajdowała się dwójka kilkuletnich dzieci, noc była chłodna, a telefon systematycznie tracił zasięg. Na szczęście policjantom udało się zlokalizować zgubionych podróżników na grząskim, trudnodostępnym terenie.

Interwencja służb i szczęśliwy powrót

Na miejsce wezwano również strażaków, którzy dysponowali sprzętem umożliwiającym wyciągnięcie unieruchomionego pojazdu. Po sprawnej akcji ratunkowej samochód udało się uwolnić z błota. 

Jak informuje podinspektor Bożena Szymańska z KPP we Włodawie, rodzina, choć wystraszona, nie wymagała opieki medycznej. Po zakończeniu działań wszyscy mogli bezpiecznie kontynuować podróż do domu.

O czym warto pamiętać?

Służby apelują do kierowców o zachowanie zdrowego rozsądku i ograniczone zaufanie do systemów nawigacji.

- Planując trasę sprawdzajmy opcje dojazdu, nie kierujmy się wyłącznie wskazaniami nawigacji, obserwujmy znaki drogowe i komunikaty drogowe, zachowujmy szczególną ostrożność, pamiętajmy też o naładowaniu telefonu, zabraniu ze sobą jedzenia, picia, latarki czy też koca – dodaje podinspektor Bożena Szymańska.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner Monter
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mTreść komentarza: Co może pomarańczowy gwarantować??????????????????????Data dodania komentarza: 12.04.2026, 10:18Źródło komentarza: USA jako gwarant naszego bezpieczeństwa? Tak to widzą PolacyAutor komentarza: CzytelnikTreść komentarza: A zawadowka wygląda jak biedna wioskaData dodania komentarza: 11.04.2026, 20:31Źródło komentarza: Gm. Rejowiec. Zawadówka w grze o dużą stawkę. Byłe zakłady drzewne źródłem napięć i nadzieiAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: I tak będzie dopóki ludzie nie zaczną myśleć, wierzyć w łatwy i duży zysk, oraz wizerunki kłamców. Obaj dali koncertowy popis w sprawie SAFE.Data dodania komentarza: 11.04.2026, 09:29Źródło komentarza: Senior z powiatu krasnostawskiego stracił oszczędności. Oszuści użyli wizerunku prezydentaAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Jak zwykle będę odosobniony w swym spojrzeniu na świat a także na powyższą sprawę. Co tam, to se będę. Uważam, że każdy ma prawo do dysponowania własną OSOBĄ w taki sposób, jak Mu się podoba, jeśli nie czyni szkody fizycznej drugiemu. Jeśli OSOBA uzna, że nie pasuje do otaczającego świata czy też społeczeństwa, to Państwo powinno Mu zapewnić możliwość zejścia z tego łez padołu, w sposób możliwie bezproblemowy. Może to się odbyć np. poprzez samoobsługową gilotynę, przez uruchomienie KLIKACZA włączanego przez Usługobiorcę. Usługa oczywiście płatna. Opłata w odpowiedniej wysokości by posłużyła do odpowiedniego serwisowania urządzenia oraz opłacenia zagospodarowania doczesnych szczątków OSOBY. Zebranie funduszy na „usługę” mogłoby też na OSOBIE wymusić konieczność zastanowienia nad celowością swojej decyzji. Na przykład takie 10 tysięcy zł, to już jest jakaś kwota. Państwo z ostatecznej decyzji OSOBY miałoby też stały dopływ gotówki a społeczeństwo zaś w ten sposób stałoby się jednorodne pod względem genetycznym. Także pod względem sposobu patrzenia na świat, bo przecież Szanownemu Państwu oto chodzi, prawda? To pytanie jest oczywiście skierowane do tych NAJPRAWDZIWSZYCH POLAKÓW. Z takiej ostatecznej decyzji danej Osoby, byłyby też oczywiście części zamienne. Same plusy. Żart? Wcale nie, dogłębnie przemyślana sprawa.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 20:43Źródło komentarza: Blisko 2 tysiące prób samobójczych wśród młodych. Także w Chełmie, Krasnymstawie i WłodawieAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Ciekawe co by było jak by posiadały polskie znaki akcyzy?????????????????Data dodania komentarza: 10.04.2026, 14:36Źródło komentarza: Milionowy szmugiel zza wschodniej granicy. Podniebny gang przemytników rozbity
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama