Zgodnie z przyjętym regulaminem, tak zwane usługi sąsiedzkie skierowane są do mieszkańców gminy, którzy ukończyli 60. rok życia, są osobami samotnymi i mają wyraźne problemy z samodzielnym funkcjonowaniem ze względu na zły stan zdrowia. Przewidziany wymiar pomocy to maksymalnie 40 godzin w miesiącu dla jednej osoby. Katalog zadań jest bardzo szeroki i obejmuje między innymi pomoc w utrzymaniu czystości, przygotowywaniu posiłków, paleniu w piecu, robieniu zakupów, załatwianiu spraw urzędowych, a także wsparcie w podstawowej higienie osobistej czy umawianiu wizyt lekarskich.
Całość zadania będzie koordynowana przez Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej we Włodawie. Jak wyjaśniała podczas sesji kierownik tej jednostki, urzędnicy doskonale zdają sobie sprawę z rosnących potrzeb w tym zakresie. Zaznaczyła ona, że pracownicy socjalni są na tak zwanym pierwszym froncie, doskonale znają środowisko i wiedzą, które osoby najbardziej wymagają wsparcia. Mieszkańcy będą mogli zgłaszać się do programu również samodzielnie.
Najwięcej pytań i wątpliwości wywołały zapisy dotyczące pierwszeństwa w przyznawaniu pomocy. Radny Dariusz Bójko zwrócił uwagę na kryterium posiadania orzeczenia o niepełnosprawności. Samorządowiec dopytywał, czy w sytuacji ograniczonej liczby miejsc osoba z lekkim stopniem niepełnosprawności otrzyma pomoc w pierwszej kolejności, wyprzedzając na liście kogoś, kto takiego urzędowego dokumentu nie posiada, a jest faktycznie całkowicie niesamodzielny i schorowany.
Kierownictwo GOPS szybko rozwiało te obawy, tłumacząc praktyczny wymiar zapisów regulaminowych. Przedstawicielka urzędu wyjaśniła, że jeśli zainteresowanie programem będzie duże, a środki ograniczone, pierwszeństwo rzeczywiście zyskają osoby z orzeczeniem o niepełnosprawności. Zapewniła jednak, że system będzie elastyczny i nikt w realnej potrzebie nie zostanie pozostawiony sam sobie.
– Często spotykamy się z sytuacjami, w których na przykład 70-letnie osoby nie posiadają formalnego orzeczenia o niepełnosprawności, a ewidentnie wymagają opieki ze strony drugiej osoby. W takich przypadkach nie wykluczamy ich z pomocy. Przyznajemy usługi, a pracownik socjalny równolegle pomaga takiej osobie w dopełnieniu formalności i uzyskaniu odpowiednich dokumentów medycznych. Kluczowy jest dla nas stan faktyczny i to, czy senior jest rzeczywiście niesamodzielny – argumentowała Anna Wegiera-Walasek, kierownik GOPS we Włodawie.
Dopytano również o kwestie techniczne i sposób rozliczania pracy osób, które zdecydują się świadczyć tego typu pomoc na rzecz swoich sąsiadów. Przewodniczący rady Dariusz Makarewicz poprosił o doprecyzowanie, co dokładnie oznacza zawarty w uchwale zapis o formie papierowej rozliczeń.
W odpowiedzi usłyszał, że osoby wykonujące usługi będą na bieżąco wypełniać specjalne karty pracy, które na koniec miesiąca zostaną podpisane przez podopiecznych. Na tej podstawie gmina będzie rozliczać przepracowane godziny i wypłacać wynagrodzenie, które nie może być niższe niż ustawowa minimalna stawka godzinowa.
Po wyczerpaniu wszystkich pytań i szczegółowym omówieniu kryteriów kwalifikacji, rada gminy przeszła do głosowania. Projekt uchwały spotkał się z pełną aprobatą – za jego przyjęciem opowiedziało się 14 obecnych na sali radnych. Przewodniczący zamknął dyskusję wyrażając głęboką nadzieję, że rządowy program będzie we włodawskiej gminie funkcjonował prawidłowo i przyniesie ulgę najbardziej potrzebującym seniorom.









![Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [22-3-2026] W ubiegłym tygodniu odeszli do wieczności. Ostatnie pożegnanie naszych bliskich. Nekrologi z Chełma i powiatu chełmskiego.](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-chelm-w-ubieglym-tygodniu-odeszli-od-nas-15-3-2026-1774177182.jpg)






Napisz komentarz
Komentarze