Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Roszada ogłoszona, ale odłożona w czasie

Włodawa. Zmiana warty w finansach powiatu. Chudaś zastąpi Żmudzińską

Choć początkowo władze samorządowe bardzo oszczędnie wypowiadały się na temat zmiany skarbnika powiatu, oficjalne decyzje zapadły znacznie szybciej, niż zapowiadano w naszych poprzednich publikacjach. Z początkiem lipca Anetę Żmudzińską na tym stanowisku zastąpi Małgorzata Chudaś, dotychczasowa skarbnik gminy Wyryki.
Z lewej Aneta Żmudzińska, z prawej Małgorzata Chudaś, w tle kadr z sesji Rady Powiatu we Włodawie
Z lewej Aneta Żmudzińska, z prawej Małgorzata Chudaś na tle kadru z sesji Rady Powiatu we Włodawie.

Źródło: Starostwo Włodawa

Nad uchwałami dotyczącymi tych kluczowych roszad kadrowych w starostwie radni pochylili się podczas nadzwyczajnej sesji Rady Powiatu we Włodawie, która odbyła się 19 marca. Starosta Mariusz Zańko oficjalnie potwierdził to, o czym nasza redakcja informowała już przed tygodniem. Aneta Żmudzińska złożyła wniosek o rozwiązanie stosunku pracy z końcem lutego, argumentując to przyczynami osobistymi. Starosta nie szczędził słów uznania dla odchodzącej skarbnik.

– Zarówno poprzedni zarząd, jak i obecny w sposób wzorowy i doskonały współpracował z panią skarbnik, kobietą, która poświęciła dla finansów powiatu włodawskiego bardzo wiele. Miała ogromne zasługi przy trudnych procesach scaleń, pozyskiwaniu funduszy unijnych oraz wdrażaniu programu ratunkowego dla włodawskiego szpitala, co pozwoliło uchronić trzysta miejsc pracy – podkreślał Mariusz Zańko.

Włodarz powiatu uspokoił również, że rezygnacja z funkcji skarbnika nie oznacza dla niej całkowitego pożegnania z urzędem. W starostwie ma pracować na pół etatu. Sama zainteresowana z dużą klasą odniosła się do tych zapowiedzi na forum rady.

– Bardzo miło usłyszeć tak wiele ciepłych słów pod moim adresem. Nie jest to może komfortowa sytuacja dla wszystkich, ale myślę, że następcą jest osoba doświadczona, więc tym bardziej nie czuję, że rozstaję się na stałe z państwem – podsumowała krótko Aneta Żmudzińska.

Funkcję strażnika powiatowej kasy z dniem 1 lipca przejmie oficjalnie Małgorzata Chudaś, która od 2020 roku z powodzeniem sprawowała analogiczną funkcję w gminie Wyryki. Zanim radni jednogłośnie poparli jej kandydaturę, nowa skarbnik krótko zaprezentowała swoją wizję pracy.

– Posiadam doświadczenie i praktykę zawodową w sektorze zarówno finansów publicznych jak i prywatnych. Dbam o finanse, dbam o dyscyplinę finansów publicznych. Jestem osobą odpowiedzialną, pracowitą i dołożę jak największej staranności, żeby budżet powiatu był w jak najlepszej kondycji finansowej – zadeklarowała Małgorzata Chudaś.

Zanim jednak doszło do ostatecznego głosowania, pewne wątpliwości proceduralne podniósł radny Marian Kupisz. Zwrócił on uwagę na konieczność uprzedniego zwolnienia nowej skarbnik przez jej dotychczasowego pracodawcę.

 – Co się wydarzy, zakładając hipotetycznie, że pani skarbnik gminy Wyryki nie zostanie przez radę odwołana? – dopytywał samorządowiec.

Władze powiatu szybko rozwiały te obawy, wyjaśniając, że wiążący z punktu widzenia prawa pracy jest sam trzymiesięczny okres wypowiedzenia, który upływa z końcem czerwca, a nowa skarbnik złożyła już stosowne dokumenty w swoim dotychczasowym miejscu pracy. 

– Termin 1 lipca to absolutnie idealny moment na tak ważną zmianę. Samorząd będzie już wtedy po kluczowej sesji absolutoryjnej podsumowującej miniony rok, a zarazem będzie to odpowiedni czas na rozpoczęcie prac nad projektem budżetu na kolejny rok – podkreślił starosta Mariusz Zańko.

Ostatecznie obie uchwały personalne zostały przez radę ostatecznie przyjęte.

Zmiana na stanowisku skarbnika to kolejny etap zmian kadrowych we włodawskim starostwie. Pod koniec lutego stanowisko sekretarza powiatu objął Piotr Kazanecki, który poprzednio były sekretarzem gminy Wyryki.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: staryTreść komentarza: To prawda - po powołaniu SPN ilość gatunków "zielnych" na pewno ulegnie zmniejszeniu. Tutaj polecam spojrzeć na zdjęcie satelitarne lasów sobiborskich - istna szachownica jasnych plam po wyciętym lesie. Na takiej plamie następuje bujny przyrost roślin zielonych w sensie ilościowym i gatunkowym, co z kolei skutkuje zwiększeniem populacji jeleniowatych na bazie zwiększonej bazy zywieniowej (ogrodzenia nie pomagają), co z kolei jest na korzyść drapieżników, czyli wilka (wilki mają co jeść w lesie i nie chodzą po kozy pseudorolników) i rysia no i przede wszystkim dla Pana Myśliwego. Więc w tym kontekście, np dla LP i Mysliwych ten SPN to jest dramat (nie będzie co ciąc, i co strzelać). Natomiast te zwiększone hordy jeleniowatych na skutek działalności LP, to dla kierowców również jest to dramat , bo te nadmiernie rozmnożone jeleniowate wychodzą na lokalne szosy. Leśników i myśliwych nie interesuje, że po takiej harvesterowej wycince, delikatny ekosystem ściółki leśnej i organizmów martwego drewna jest dramatycznie zniszczony i moze się już nie odbudować. Bo co ich interesuje los 'braci mniejszych" ? Natomiast co do porównań, to bardziej by mi pasowała Szwecja, gdzie 4 tys ha lasu dogląda 1 leśnik, a u nas trzeba ich 13 sztuk . Więc inaczej trezba chronić las przed 1 sztuką a inaczej przed 13-oma !!Data dodania komentarza: 5.05.2026, 09:58Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacjiAutor komentarza: staryTreść komentarza: Do tych co działają na rzecz SPN - nie lekceważcie myśliwych. To wpływowe i bogate lobby które moze skutecznie zastopować powstanie SPN. Swoją narrację bedą opierać na "dbaniu o zwykłego człowieka", ale w rzeczywistości kieruje nimi zwykły "swój interes" - obawa utraty terenów łowieckich gdzie realizują zaspokojanie swoich pierwotnych atawizmów - męska przygoda ze sztucerem za 20 tys w wypasionej terenówce za 200 tys .Data dodania komentarza: 4.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Myśliwi sprzeciwiają się planom utworzenia Sobiborskiego Parku NarodowegoAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Kto organizuje i finansuje te spotkania? Kto jest ich inicjatorem i czy udział władz lokalnych jest uprawniony?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:52Źródło komentarza: Przyszłość Lasów Sobiborskich. Rozpoczyna się cykl spotkań z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Na czym polega koordynata OTOPU i jakie uprawnienia ma OTOP w tej kwestii? Czy posiada jakieś upoważnienie z Ministerstwa Klimatu? Czy mógłbym je poznać?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:44Źródło komentarza: Sobiborski Park Narodowy: ruszają wyjazdy studyjne i otwarte spotkania z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Inicjatywa nie jest miejscowa, przyjechała z Warszawy, bo akurat taki jest KLIMAT. Uważa sikę tam, że im więcej parków narodowych i rezerwatów tym większa ochrona ojczystej przyrody. Szwajcaria ma jeden park narodowy i nie uważa, że nie istnieje u nich ochrona przyrody. Ograniczenia z powodu powstania Parku Narodowego są ogromne. A bogactwo przyrodnicze wcale nie wzrasta - często tych zasobów jest coraz mniej. Ewidentnie wskazują na to spadające zasoby przyrodnicze Białowieskiego PN i Tatrzańskiego PN. Ograniczenia dla miejscowej ludności są znane. Rekreacja i turystyka ma nowe bariery. Np ścieżka rowerowa na obszarze Puszczy Białowieskiej nie jest możliwa do zrobienia z powodu zastrzeżeń środowisk ochraniarskich, gdyż ma naruszać "wartości przyrodnicze" Choć m,a wieść po wcześniejszym śladzie. W warunkach parkowych głos lokalnego społeczeństwa nie ma już wielkiego znaczenia. Park zaś charakteryzuje się także tym, że posiada otulinę. Nikt już nie będzie się pytał autochtonów jaka ma być jej powierzchnia.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:18Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama