Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Mamy uzdolnionych programistów

Włodawa. Młodzi inżynierowie z Alpha Team powalczą o mistrzostwo Polski [WIDEO]

Włodawska młodzież po raz kolejny udowadnia, że w świecie nowych technologii, inżynierii i programowania nie ma sobie równych. Zespół Alpha Team, działający przy Młodzieżowym Domu Kultury we Włodawie, wywalczył drugie miejsce w kategorii "Champion" podczas prestiżowego, regionalnego turnieju FIRST LEGO League w Warszawie, zapewniając sobie tym samym upragniony awans do ogólnopolskiego finału.
grupowe zdjęcie drużyny Alpha Team z opiekunem i starostą
Utalentowana 10-osobowa drużyna Alpha Team pod okiem instruktora Mariusza Józefczuka wywalczyła awans do ogólnopolskiego finału turnieju FIRST LEGO League.

Źródło: Starostwo Włodawa

Z utalentowanymi konstruktorami spotkał się starosta włodawski Mariusz Zańko, aby osobiście pogratulować im wielkiego sukcesu. Nagranie z tej wizyty ukazało się w mediach społecznościowych, przybliżając mieszkańcom powiatu kulisy funkcjonowania tej wyjątkowej drużyny. Jak się okazuje, walka o miejsce na warszawskim podium wymagała od zespołu nie tylko specjalistycznej wiedzy, ale też doskonałej organizacji, odporności na stres i pracy pod presją czasu. 

– Wyjechaliśmy z Włodawy bardzo wcześnie, kilkanaście minut przed czwartą rano. Na miejscu musieliśmy sprawnie rozstawić sprzęt i przećwiczyć nasze przejazdy. Najpierw czekała nas sesja sędziowska, podczas której prezentowaliśmy nasz projekt badawczy, koncepcję budowy robota oraz strategię działania na planszy. Konkurencja była duża, bo o awans walczyły z nami 22 drużyny – relacjonował Tomasz, jeden z członków Alpha Team.

Jak tłumaczył podczas spotkania opiekun grupy, Mariusz Józefczuk, udział w turnieju to zwieńczenie wielu miesięcy systematycznej i trudnej pracy.

– Nasz sezon rozpoczyna się już we wrześniu. Każdego roku zadania są inne, a obecne modele misji ściśle wiążą się z dziedzinami takimi jak archeologia, historia i odkrywanie tego, co kryje w sobie ziemia. Turnieje regionalne trwają zazwyczaj na przełomie lutego i marca, a najlepsi z nich kwalifikują się do finałów mistrzostw Polski – wyjaśniał instruktor.

Dalsza część artykułu poniżej wideo:

Włodawianie nie zwalniają tempa i już intensywnie przygotowują się do kolejnego, decydującego starcia. Zawody finałowe odbędą się 28 marca w Poznaniu. 

– Obecnie skupiamy się głównie na poprawianiu naszych przejazdów w grze robotów na planszy. Szlifujemy również samą prezentację projektu badawczego, aby wystąpienie było jak najbardziej płynne. Będziemy walczyć o to, by zdobyć maksymalną liczbę punktów i opowiedzieć sędziom naprawdę dobrą, spójną historię – opowiadał z entuzjazmem Dawid.

W trakcie prezentacji możliwości stworzonego sprzętu, starosta dopytywał o drogę, jaką musieli przejść młodzi inżynierowie, by znaleźć się w tak elitarnym gronie finalistów. Kluczem do ostatecznego sukcesu okazało się bardzo zaawansowane podejście do programowania, o którym ze szczegółami opowiedział Mikołaj.

– Nasze kody opierają się na blokach autorskich. To znacznie lepsze narzędzie niż zwykłe, standardowe komendy. W jednym takim bloku potrafimy zdefiniować precyzyjny skręt jednym kołem, używając do tego odpowiedniej mocy i kąta nachylenia. Jednym z naszych najlepszych rozwiązań jest jednak jazda na wbudowanym żyroskopie, który na bieżąco analizuje i koryguje położenie robota – tłumaczył z pasją młody programista.

Te techniczne innowacje nie uszły uwadze ekspertów oceniających zmagania na poszczególnych szczeblach.

– W tej konkurencji chłopcy otrzymali od sędziów maksymalną liczbę punktów. Komisja doceniła fakt, że ich umiejętności i autorskie rozwiązania programistyczne znacznie wykraczają poza standardowy poziom przygotowania do turnieju – nie krył swojej dumy Mariusz Józefczuk.

Po wysłuchaniu tych relacji i obejrzeniu urządzeń w akcji, Mariusz Zańko złożył młodym konstruktorom ważną deklarację. Zapewnił, że władze powiatu wesprą ich finansowo i w pełni pokryją koszty przejazdu na ogólnopolski finał do Poznania.

- To fenomenalne, że młodzież z tak małej miejscowości jak Włodawa potrafi rywalizować na tak wysokim, zaawansowanym poziomie – podkreślił starosta.

Samorządowiec życzył drużynie ostatecznego zwycięstwa, które otworzyłoby im drogę do prestiżowych zawodów o zasięgu międzynarodowym. Ewentualna wygrana oznaczałaby zagraniczną podróż – być może do Grecji, Korei lub Meksyku – co byłoby pięknym powtórzeniem wielkiego, amerykańskiego snu i historycznego wyjazdu inżynierów z Włodawy do Stanów Zjednoczonych sprzed trzech lat.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: staryTreść komentarza: To prawda - po powołaniu SPN ilość gatunków "zielnych" na pewno ulegnie zmniejszeniu. Tutaj polecam spojrzeć na zdjęcie satelitarne lasów sobiborskich - istna szachownica jasnych plam po wyciętym lesie. Na takiej plamie następuje bujny przyrost roślin zielonych w sensie ilościowym i gatunkowym, co z kolei skutkuje zwiększeniem populacji jeleniowatych na bazie zwiększonej bazy zywieniowej (ogrodzenia nie pomagają), co z kolei jest na korzyść drapieżników, czyli wilka (wilki mają co jeść w lesie i nie chodzą po kozy pseudorolników) i rysia no i przede wszystkim dla Pana Myśliwego. Więc w tym kontekście, np dla LP i Mysliwych ten SPN to jest dramat (nie będzie co ciąc, i co strzelać). Natomiast te zwiększone hordy jeleniowatych na skutek działalności LP, to dla kierowców również jest to dramat , bo te nadmiernie rozmnożone jeleniowate wychodzą na lokalne szosy. Leśników i myśliwych nie interesuje, że po takiej harvesterowej wycince, delikatny ekosystem ściółki leśnej i organizmów martwego drewna jest dramatycznie zniszczony i moze się już nie odbudować. Bo co ich interesuje los 'braci mniejszych" ? Natomiast co do porównań, to bardziej by mi pasowała Szwecja, gdzie 4 tys ha lasu dogląda 1 leśnik, a u nas trzeba ich 13 sztuk . Więc inaczej trezba chronić las przed 1 sztuką a inaczej przed 13-oma !!Data dodania komentarza: 5.05.2026, 09:58Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacjiAutor komentarza: staryTreść komentarza: Do tych co działają na rzecz SPN - nie lekceważcie myśliwych. To wpływowe i bogate lobby które moze skutecznie zastopować powstanie SPN. Swoją narrację bedą opierać na "dbaniu o zwykłego człowieka", ale w rzeczywistości kieruje nimi zwykły "swój interes" - obawa utraty terenów łowieckich gdzie realizują zaspokojanie swoich pierwotnych atawizmów - męska przygoda ze sztucerem za 20 tys w wypasionej terenówce za 200 tys .Data dodania komentarza: 4.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Myśliwi sprzeciwiają się planom utworzenia Sobiborskiego Parku NarodowegoAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Kto organizuje i finansuje te spotkania? Kto jest ich inicjatorem i czy udział władz lokalnych jest uprawniony?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:52Źródło komentarza: Przyszłość Lasów Sobiborskich. Rozpoczyna się cykl spotkań z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Na czym polega koordynata OTOPU i jakie uprawnienia ma OTOP w tej kwestii? Czy posiada jakieś upoważnienie z Ministerstwa Klimatu? Czy mógłbym je poznać?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:44Źródło komentarza: Sobiborski Park Narodowy: ruszają wyjazdy studyjne i otwarte spotkania z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Inicjatywa nie jest miejscowa, przyjechała z Warszawy, bo akurat taki jest KLIMAT. Uważa sikę tam, że im więcej parków narodowych i rezerwatów tym większa ochrona ojczystej przyrody. Szwajcaria ma jeden park narodowy i nie uważa, że nie istnieje u nich ochrona przyrody. Ograniczenia z powodu powstania Parku Narodowego są ogromne. A bogactwo przyrodnicze wcale nie wzrasta - często tych zasobów jest coraz mniej. Ewidentnie wskazują na to spadające zasoby przyrodnicze Białowieskiego PN i Tatrzańskiego PN. Ograniczenia dla miejscowej ludności są znane. Rekreacja i turystyka ma nowe bariery. Np ścieżka rowerowa na obszarze Puszczy Białowieskiej nie jest możliwa do zrobienia z powodu zastrzeżeń środowisk ochraniarskich, gdyż ma naruszać "wartości przyrodnicze" Choć m,a wieść po wcześniejszym śladzie. W warunkach parkowych głos lokalnego społeczeństwa nie ma już wielkiego znaczenia. Park zaś charakteryzuje się także tym, że posiada otulinę. Nikt już nie będzie się pytał autochtonów jaka ma być jej powierzchnia.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:18Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama