Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama
Niższe koszty i nowe plany projektowe

Pow. włodawski. Ważny krok w stronę finału przebudowy drogi Urszulin-Hańsk

W poniedziałek, 16 marca, w siedzibie Zarządu Dróg Powiatowych we Włodawie odbyło się długo wyczekiwane otwarcie ofert w przetargu na przebudowę drogi powiatowej relacji Urszulin – Hańsk na odcinku Kulczyn-Andrzejów. To inwestycja o ogromnym znaczeniu dla mieszkańców, ponieważ dzięki jej realizacji wyczekiwany, niespełna czterokilometrowy brakujący fragment trasy zostanie ostatecznie zmodernizowany, w pełni łącząc odnowionym szlakiem obie gminy.
starosta i wicestarosta na drodze powiatowej w okolicach Wincencina
Starosta włodawski Mariusz Zańko i wicestarosta Piotr Gorgol na drodze powiatowej w okolicach Wincencina

Źródło: Starostwo Włodawa

Do postępowania przetargowego przystąpiło ostatecznie sześć firm. Najtańszą ofertę przedstawiła Pref-Bet Wytwórnia Mas Bitumicznych, Betonu i Prefabrykatów Sp. z o.o., opiewającą na kwotę 4 146 019,78 zł. STRABAG Sp. z o.o. zaproponował wykonanie prac za 4 217 444,75 zł, Zakład Budowlano-Drogowy „DROGMOST” Sp. z o.o. za 6 282 586,37 zł, PBI Infrastruktura S.A. wyceniła roboty na 4 369 182,40 zł, Przedsiębiorstwo Robót Drogowych Lubartów S.A. na 4 355 540,70 zł, a FEDRO Sp. z o.o. na 5 363 000,17 zł. Wszystkie podmioty zadeklarowały 60-miesięczny okres gwarancji na swoje usługi. Obecnie trwa szczegółowa analiza dokumentacji, po której nastąpi wyłonienie ostatecznego wykonawcy.

Wyniki przetargu to doskonała informacja dla lokalnych samorządów. Początkowo wartość całego zadania szacowano na ponad 5,5 miliona złotych, z czego połowę stanowi pozyskane dofinansowanie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg, a drugą połowę – wkład własny, solidarnie dzielony między powiat włodawski oraz gminy: Urszulin i Hańsk. Ponieważ znaczna część złożonych ofert – w tym ta najtańsza – opiewa na kwoty o ponad milion złotych niższe niż pierwotny kosztorys, ostateczny wkład własny starostwa i współpracujących gmin będzie proporcjonalnie mniejszy, co pozwoli zaoszczędzić publiczne pieniądze.

Bieżące realizacje to jednak nie wszystko, bo samorządowcy myślą już o kolejnych zadaniach inwestycyjnych. Powiat włodawski wspólnie z poszczególnymi gminami zaplanował na ten rok stworzenie dokumentacji projektowych dla nowych przebudów drogowych. Łącznie na ten cel zabezpieczono 470 000 zł. 

Wśród zaplanowanych do zaprojektowania odcinków znalazły się: przebudowa drogi powiatowej nr 1706L: Korolówka Osada-Adampol na odcinku 4,9 km (150 000 zł), przebudowa drogi nr 1732L: DW 816 – Stanisławów – Potoki na odcinku 4,9 km (150 000 zł), przebudowa drogi nr 1706L: DW 816 – Kol. Różanka (40 000 zł), przebudowa drogi nr 1721L: Hańsk – Dubeczno na odcinku 3,5 km (70 000 zł) oraz przebudowa drogi nr 1638L w miejscowości Wyryki (60 000 zł).

Włodarze powiatu przypominają, że przygotowanie dokumentacji to żmudny, ale niezbędny krok, by w ogóle móc starać się o dofinansowania.

 – Jesteśmy świadomi potrzeb inwestycyjnych naszego powiatu i stopniowo je realizujemy. W tym roku zaplanowaliśmy aż 5 dokumentacji projektowych. Nie opuściliśmy żadnego programu. Składamy wnioski zarówno do funduszy rządowych, jak i unijnych, ale jesteśmy ograniczeni liczbą ogłaszanych naborów. Realizacja dróg wyłącznie z wkładem własnym powiatu i gmin stanowiłaby ogromne obciążenie, dlatego żałujemy, że nie ma już programu Polski Ład, który oferował dofinansowanie na poziomie nawet 98 procent - podsumowują we wspólnym komunikacie starosta włodawski Mariusz Zańko oraz wicestarosta Piotr Gorgol.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pozdrowienia ze słonecznej HiszpaniiTreść komentarza: Odkleiło to się tobie. Nikt ci nie kazał brać się za rolnictwo i nie zrzucaj winę na ludzi którzy wybrali inną drogę. Sprzedaj pole i ruszaj na ciepłą posadkę, wakacje sobie zorganizujesz po pierwszym sprzedanym hektarze, przestaniesz zazdrościć, może nawet nie będziesz zawistny, ale to już chyba z krwi smutnych ludzi nie wyjdzieData dodania komentarza: 19.03.2026, 12:39Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Rzymskie wakacje samorządowców. Kto za to zapłacił? - pytają mieszkańcyAutor komentarza: Wnuczka WołyniankiTreść komentarza: To skoro ukraińscy obywatele widzą tak złe warunki na dworcu i ogólnie źle ich przyjmujemy to może porą się zastanowić i w ogóle tu nie przyjeżdżać? Skoro my po waszym ludobójstwie naszych rodaków na Wołyniu wam pomagamy i dalej jesteście niezadowoleni to pora szukać innego państwa żywiciela,do którego się doczepicie jak pasożyt. Taka jemioła co to czepia się każdego aby sama przeżyła.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 10:16Źródło komentarza: Dworzec w Chełmie znów pod lupą. Jest interwencja z UkrainyAutor komentarza: polakTreść komentarza: oberbudsman niech pilnuje u siebie dworców a nie szuka dżury w chełmie-żenadaData dodania komentarza: 19.03.2026, 10:02Źródło komentarza: Dworzec w Chełmie znów pod lupą. Jest interwencja z UkrainyAutor komentarza: Pozdrawiam ze słonecznego... polaTreść komentarza: A urzędniki i wójt to skąd pensję mają? Nie z naszych podatków przypadkiem? Całe życie tyram na roli i nigdy nad morzem nawet nie byłem o zagranicy nie mówiąc. Z rolnictwa teraz ciężko wyżyć ropa i nawozy bardzo drogie a zboże tanie. Podatek do 15 trzeba zapłacić bo komornika naślą. Dobrze chociaż że urzędników stać na wycieczki. Oj odkleiła nam się władza od ludzi.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 08:41Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Rzymskie wakacje samorządowców. Kto za to zapłacił? - pytają mieszkańcyAutor komentarza: Koneser przyrodyTreść komentarza: Teraz Brusacy mogą być pewni, że ich piękna, wyjątkowa i naturalna wieś się wyludni, żadne z dzieci dorastających teraz tam, nawet nie będzie chciało nigdy wrócić w powstałe od kurników, śmierdzące, brudne od kurzych odchodów strony… taki biznes i rozwój dla okolicy, oby wart, szczególnie dla planktonu, który jest przekonany, że przy grubszej rybie tak wiele mu skapnie. Pewnie z czasem i tak tą gminę włączą pod jakąś większą, zaradniejszą jednostkę. Inwestor jak inwestor, tego typu firmy zawsze osiągną swoje, nawet gdy cel dzielą najdziksze ścieżki… Dla ludzi, to dom i spokój, dla nich net profit.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 22:27Źródło komentarza: Gm. Stary Brus. Temat fermy drobiu wrócił na sesję. Petycja mieszkańców odrzucona
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama