Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Przeczytaj!
Reklama emisje gratis
Reklama
Inwestycja niezgodna z miejskim planem

Chełm. Nie będzie przetwarzania opon przy ul. Wygon. Miasto zgody na to nie wyda

Podczas poniedziałkowego zebrania osiedla Rejowiecka mieszkańcy otrzymali zapewnienie, że przy ul. Wygon nie powstanie instalacja składowania i przetwarzania odpadów. - Po szczegółowej analizie wydział architektury i budownictwa stoi na stanowisku, że przedsięwzięcie jest niezgodne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i taką też opinię jutro, najpóźniej pojutrze wydam – zapewniła w czasie spotkania Aneta Kędziora z Urzędu Miasta Chełm.

W poniedziałek (16 lutego) w Zespole Szkolno-Przedszkolnym Nr 3 w Chełmie spotkali się mieszkańcy w sprawie planowanej inwestycji na ich osiedlu. Chodzi o zamierzenia firmy Eco Asphalt na działce przy ul. Wygon 52B w Chełmie, gdzie miałaby powstać instalacja do zbierania i przetwarzania odpadów. Sprawa dotyczy działki nr 7/5, objętej postępowaniem o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, wszczętym przez Urząd Miasta Chełm. 

Mieszkańcy od początku mówią: NIE!

Zaniepokojeni mieszkańcy okolicznych ulic – m.in. Wygon, Bursztynowej, Ceramicznej, Szpitalnej, dr. Judyma, Diamentowej i Szafirowej wzięli sprawę w swoje ręce. Zaczęli zbierać podpisy przeciwko tej inwestycji. W poniedziałek mieli już ich ponad 200. Zamierzali złożyć do magistratu pismo, w którym stanowczo sprzeciwiają się lokalizacji tego typu działalności w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej, Rodzinnych Ogrodów Działkowych oraz terenów rekreacyjnych. Tworząc pismo, nie wiedzieli jeszcze dokładnie, na czym dokładnie ma polegać działalność firmy Eco Asphalt. My również nie znaliśmy szczegółów.

Urzędnicy miejscy w ubiegłym tygodniu odpowiedzieli nam dość lakonicznie na pytania m.in. dotyczące rodzaju i ilości odpadów, które miałyby być zbierane i przetwarzane, zastosowanych procesów technologicznych, skali magazynowania odpadów oraz potencjalnych uciążliwości w zakresie hałasu, zapylenia i emisji zapachów.

Poinformowano nas jedynie, że "obecnie prowadzona jest analiza zgodności lokalizacji przedmiotowej inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego miasta Chełm. Od wyników przedmiotowej analizy zależy bowiem dalszy tok postępowania administracyjnego w przedmiotowej sprawie."

Zamierzaliśmy analogiczne pytania skierować bezpośrednio do spółki Eco Asphalt, jednak na etapie przygotowywania materiału nie udało się odnaleźć publicznie dostępnych danych kontaktowych, takich jak numer telefonu czy adres poczty elektronicznej tej spółki. W ogólnodostępnych rejestrach i bazach informacji widnieją wyłącznie dane rejestrowe podmiotu, bez wskazania kanałów bieżącego kontaktu.

Będą przerabiać opony na ekologiczny dodatek do asfaltu

Firma jednak odezwała się do nas. Jak poinformował nas jej prokurent, spółka miała za zadanie przerabiać zużyte opony na ekologiczny dodatek do asfaltu w postaci drobno posiekanego kauczuku/gumy.

„Proces technologiczny nie zakłada ingerencji w grunt, nie wykorzystuje wody, nie produkuje ścieku. Proces technologiczny nie jest prowadzony w podwyższonych temperaturach. Co za tym idzie nie powoduje powstawania niepożądanych zapachów. Polega on na mechanicznym oddzieleniu opony na gumę oraz złom. Złom będzie wywożony na złomowisko (nie będzie składowany), natomiast guma, za pomocą maszyn będzie siekana na małe kawałki, pakowana w big bag i w tej formie sprzedawana do odbiorcy” - napisał do nas Łukasz Jaczyński z Eco Asphalt Sp. z o.o.

Zapewniał, że „proces technologiczny, nie generuje ścieków, a same maszyny używane w hali produkcyjnej nie będą powodowały dodatkowego hałasu”.

„Przypominam, że w przeszłości na terenie działki miało swoją siedzibę Przedsiębiorstwo Robot Drogowych i faktycznie wykonywało uciążliwe dla otoczenia zadania. Nasz projekt opiera się na nowoczesnej technologii i nie wywiera negatywnego wpływu na otoczenie, wręcz przeciwnie jego efektem będzie stworzenie ekologicznego dodatku do asfaltu” - dodaje. 

I wytłumaczył, że firma jest dopiero w okresie organizacji, a przygotowanie dokumentacji jest czasochłonne, dlatego nie powstała jeszcze strona internetowa z opisem działalności.

Wyjaśnienia prokurenta firmy przedstawił na spotkaniu zaangażowany w sprawę mieszkaniec tego osiedla pan Krzysztof. Przedstawił też obawy mieszkańców dotyczące ryzyka pogorszenia jakości powietrza, gleby i wód gruntowych, a także możliwy wzrost hałasu i zapylenia. Wskazywał, że w pobliżu planowanej inwestycji znajdują się ogrody działkowe, są nie tylko miejscem wypoczynku, ale również uprawy warzyw i owoców na własne potrzeby.

W imieniu mieszkańców zwrócił uwagę na pobliskie kąpielisko „Glinianki”, jedno z popularniejszych miejsc letniego wypoczynku w tej części miasta i na to, że działalność związana z przetwarzaniem odpadów może negatywnie wpłynąć na atrakcyjność rekreacyjną i wizerunek okolicy.

Miasto też przeciwne

Obecny na spotkaniu Bogdan Drygasiewicz, dyrektor Departamentu Komunalnego Urzędu Miasta Chełm nie ukrywał, że jest bardzo zaskoczony tym, że na zebraniu pojawiło się tak wielu mieszkańców. Zaskoczona frekwencją była też przewodnicząca osiedla Paulina Przybylska. W sali zabrakło miejsca na ustawienie krzesełek i niektórzy stali na korytarzu. 

Dyrektor potwierdził, że do urzędu wpłynął wniosek firmy Eco Ashfalt w sprawie uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na zbieraniu i przetwarzaniu odpadów w instalacji przy ulicy Wygon 52b. 

 - Ale chciałbym też powiedzieć, że przywieźliśmy tutaj państwu bardzo dobre informacje - zaznaczył od razu.

I poprosił o ich przekazanie Anetę Kędziorę, inspektor z Wydziału Architektury i Budownictwa.

- Rzeczywiście z wydziału ochrony środowiska wpłynął do nas wniosek z prośbą o zaopiniowanie zgodności tego przedsięwzięcia z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Po poszczegółowej analizie wydział architektury i budownictwa stoi na stanowisku, że przedsięwzięcie to jest niezgodne z miejskim planem zagospodarowania przestrzennego i taką też opinię jutro, najpóźniej pojutrze wydam - zapewniła pani inspektor.

Jej wystąpienie mieszkańcy skwitowali brawami. Dociekali jednak, czy firma wnioskująca o tę inwestycję ma prawo się odwołać i jaki to może mieć skutek. 

Tak, ma prawo odwołać się, ale my swojej decyzji nie zmienimy – zapewniał dyrektor Drygasiewicz.

- Teren ten przeznaczony jest w planie pod składy i budownictwo, i o ile moglibyśmy mówić w tym terenie o jakimkolwiek składowaniu, to plan nie dopuszcza w tym miejscu możliwości przetwarzania odpadów – dodała Kędziora. – W związku z tym stanowiskiem wydział ochrony środowiska pozostawia wniosek inwestora bez dalszego procedowania. Inwestorowi zostanie udzielona odpowiedź odmowna, a sprawa będzie zamknięta.

Trzeba zmienić miejscowy plan zagospodarowania

Mieszkańcy zwrócili uwagę na jeszcze jeden problem. Zasugerowali, żeby miejscowy plan zagospodarowania zmienić tak, by nie było na nim możliwe również składowanie odpadów. 

-  Bo taka firma może za chwilę wystąpić z wnioskiem nie o przetwarzanie, a jedynie składowanie tu opon, a tego też byśmy nie chcieli – mówił jeden z mieszkańców osiedla.  

- Ja jeszcze w 2018 roku wystąpiłam do miasta o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego – mówiła Bogusława Stalmachowicz, reprezentująca przychodnię Piel-Med przy ul. Ceramicznej w Chełmie. - Wielokrotnie do miasta zwracałam się z tą sprawą. Nie było albo środków, albo specjalistów. Może to odpowiedni czas, by się tym w końcu zająć, bo będziemy co roku się tu spotykać i bojkotować jakieś nowe przedsięwzięcie zakłócające nasze codzienne funkcjonowanie? 

Zwróciła uwagę na fakt, że teren ten jest gęsto zaludniony, są tu ogródki działkowe, cieki wodne, budynki jednorodzinne, szpital, duży ośrodek rehabilitacyjny dla dzieci, place zabaw, przedszkole specjalne. Według niej to miejsce stało się już centrum miasta, "to już nie peryferie" - podsumowała. 

- Staramy się zmieniać miejscowy plan sukcesywnie, ale w takim składzie kadrowym, jaki mamy, nie zrobimy wszystkiego na raz. Jeśli jednak wpłynie duża ilość wniosków z danego miejsca, mamy większą podstawą do wszczęcia procedury – zasugerowała inspektor z Wydziału Architektury i Budownictwa.

A mieszkańcy osiedla zobowiązali się do zainteresowania tematem, by problem rozwiązać raz na zawsze.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama