Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Uwaga na fałszywe maile

Oszuści podszywają się pod NFZ. Nie daj się okraść metodą „na zwrot kosztów”

Mieszkańcy naszego regionu muszą zachować szczególną czujność podczas sprawdzania skrzynki odbiorczej. Narodowy Fundusz Zdrowia alarmuje o nowej fali cyberataku. Przestępcy, wykorzystując zaufanie do instytucji publicznej, rozsyłają wiadomości o rzekomych refundacjach za leki czy okulary. Cel jest jeden: wyczyszczenie konta nieświadomej ofiary.
Oszuści podszywają się pod NFZ. Nie daj się okraść metodą „na zwrot kosztów”

Autor: graystudiopro1

Źródło: Freepik

Mechanizm oszustwa, choć prosty, okazuje się wyjątkowo skuteczny. Do skrzynek e-mailowych trafiają wiadomości z chwytliwymi tytułami takimi jak „NFZ zwraca koszty za…” lub krótko: „Zwrot kosztów…”. Nadawca na pierwszy rzut oka wygląda wiarygodnie, a w treści wiadomości widnieje oficjalne logo Funduszu oraz numery rzekomych infolinii. To jednak starannie przygotowana pułapka.

Jak działają naciągacze?

W treści maila znajduje się informacja o rzekomych pieniądzach, które czekają na wypłatę. Może to być zwrot za leczenie, zakup okularów lub wyrobów medycznych. Aby otrzymać środki, użytkownik jest proszony o kliknięcie w link prowadzący do formularza lub otwarcie załącznika.

W rzeczywistości strona, na którą trafiamy, służy wyłącznie do wyłudzenia danych karty płatniczej. Podanie tam numeru karty, daty ważności oraz kodu CVV daje oszustom pełny dostęp do naszych oszczędności.

Fundusz ostrzega: to nie my

Oficjalne komunikaty Narodowego Funduszu Zdrowia są jednoznaczne: instytucja ta nigdy nie prosi o dane karty płatniczej drogą mailową. Adresy, z których wysyłane są fałszywe wiadomości, nie mają nic wspólnego z oficjalną domeną NFZ, mimo że w polu nadawcy może widnieć myląca nazwa.

„Pamiętajmy – żadna refundacja nie wymaga podawania numeru karty w e-mailu. Lepiej poświęcić chwilę na weryfikację, niż stracić pieniądze” – ostrzegają przedstawiciele Funduszu.

Jak się chronić?

Najważniejszą zasadą bezpieczeństwa w sieci jest ograniczone zaufanie. Jeśli otrzymasz wiadomość o niespodziewanym zwrocie pieniędzy, zachowaj zimną krew:

  • Sprawdź adres nadawcy: Oszuści często używają ciągów przypadkowych znaków lub domen udających prawdziwe.
  • Nie klikaj w linki: Zamiast tego wejdź bezpośrednio na oficjalną stronę instytucji lub zadzwoń na prawdziwą infolinię NFZ.
  • Nigdy nie podawaj danych karty: Formularze internetowe wymagające numeru karty w celu „przelewu środków na Twoje konto” to niemal zawsze próba kradzieży.

Pamiętajmy, że oszuści grają na naszych emocjach i nadziei na szybki zastrzyk gotówki. Chwila nieuwagi może kosztować nas dorobek życia.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner Monter
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama