Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy
Negocjacje trwają

Wola Uhruska. Gmina walczy o chodniki przy drodze wojewódzkiej nr 816

Radni jednogłośnie zgodzili się na udzielenie pomocy rzeczowej województwu lubelskiemu, co ma otworzyć drogę do dokończenia budowy chodnika w miejscowości Uhrusk. Jednak w cieniu tej decyzji pozostaje sprawa inwestycji w Bytyniu, która wywołuje ostre komentarze samorządowców. Dyskusja na ostatniej sesji Rady Gminy Wola Uhruska obnażyła biurokratyczne przeszkody, z jakimi borykają się lokalne samorządy.
niedokończony chodnik
Grafika ilustracyjna.

Podjęta uchwała dotyczy drogi wojewódzkiej nr 816. Gmina sfinansuje opracowanie dokumentacji technicznej dla brakującego fragmentu chodnika wzdłuż ogrodzenia cmentarza w Uhrusku. Jak wyjaśniono podczas obrad, pierwotnie inwestycja została skrócona ze względu na brak zgody kolei (PKP PLK) na prace w pobliżu torów. Sytuacja uległa jednak zmianie.

– W wyniku różnych okoliczności wyszło na to, że PKP PLK zmieniło zdanie i wyraziło takie warunkowe dopuszczenie możliwości wybudowania tego chodnika. Po wstępnych szacowaniach przez projektanta wychodzi na to, że jest to kwota około 27 200 zł – wyjaśniał sekretarz gminy Mariusz Jachimczuk.

O ile sprawa Uhruska wydaje się zmierzać do szczęśliwego finału, tak dyskusja o podobnej inwestycji w miejscowości Bytyń wywołała spore emocje. Gmina chciała tam wybudować chodnik, partycypując w kosztach samej ścieżki dla pieszych. Zarząd Dróg Wojewódzkich w Lublinie postawił jednak twarde warunki: chodnik powstanie, jeśli gmina dołoży się również do kosztownego poszerzenia jezdni. Taki wymóg drastycznie winduje koszty – z około pół miliona złotych za sam chodnik do ponad miliona złotych za całość, co dla gminnego budżetu jest ogromnym obciążeniem.

Sekretarz szczegółowo zacytował pismo od drogowców, z którego wynika, że ZDW oczekuje pokrycia przez gminę 50 procent wartości całego zadania, a nie tylko części "chodnikowej". To podejście spotkało się z dosadną krytyką ze strony radnych. 

Marian Łubkowski podał w wątpliwość sensowność wydawania miliona złotych na poszerzenie jezdni, które jego zdaniem nie ma bezpośredniego przełożenia na bezpieczeństwo pieszych, a jedynie blokuje potrzebną inwestycję.

Mimo tych kontrowersji uchwała dotycząca dokumentacji dla Uhruska została przyjęta jednogłośnie przez 15 radnych. Losy chodnika w Bytyniu pozostają jednak niepewne, a samorządowcy czekają na ostateczne decyzje z Lublina, licząc na to, że w ramach wyjątku uda się odstąpić od sztywnych reguł finansowania.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner Monter
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama