Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
NASZA AKCJA

„PSIgarnij walentynkę”. Adopcja z sercem, ale przede wszystkim z głową. Te pieski czekają na Was w chełmskim schronisku [GALERIA ZDJĘĆ]

Walentynki kojarzą się z bliskością, czułością i odpowiedzialnością za drugą istotę. Właśnie wokół tych wartości skupia się wspólna akcja Super Tygodnia oraz Radia Bon Ton pod hasłem „PSIgarnij walentynkę”, która ma zwrócić uwagę mieszkańców Chełma i regionu na psy czekające w miejskim schronisku na kochający dom.

W chełmskim schronisku przebywają zwierzęta, które często doświadczyły porzucenia, zaniedbania albo zwykłego ludzkiego braku odpowiedzialności. Każdy z tych psów ma swoją historię i jeden wspólny mianownik – całkowitą zależność od człowieka. Od jego decyzji, empatii i konsekwencji.

Podkreślamy jednak jedno bardzo wyraźnie: adopcja nie jest gestem symbolicznym ani emocjonalnym impulsem. To nie pies wybiera człowieka – to człowiek adoptuje psa i od tej chwili odpowiada za jego los. Przez lata. Bez względu na pogodę, zmęczenie, zmiany w życiu czy chwilowe trudności.

Pies to nie prezent walentynkowy i nie sposób na poprawę nastroju „na chwilę”. To żywa istota, która czuje, przywiązuje się i ufa. Decyzja o adopcji musi być świadoma i przemyślana, bo powrót psa do schroniska to dla niego kolejna trauma.

Akcja „PSIgarnij walentynkę” nie zachęca do pochopnych decyzji. Wręcz przeciwnie – ma skłonić do refleksji. Czy mamy czas na codzienne spacery? Czy jesteśmy gotowi na koszty leczenia, opieki i szkolenia? Czy pies pasuje do naszego trybu życia, pracy, rodziny? To pytania, które powinny paść zanim ktokolwiek przekroczy próg schroniska.

Jednocześnie akcja pokazuje, że jeśli ktoś jest gotów na odpowiedzialność, w schronisku czeka prawdziwa relacja – oparta na zaufaniu, wierności i obecności, której nie da się kupić ani zaplanować. Dla psa adopcja oznacza wszystko: bezpieczeństwo, stabilność i szansę na normalne życie.

Walentynki mogą być dobrym momentem, by pomyśleć o miłości w jej najbardziej odpowiedzialnym wymiarze. Takiej, która nie kończy się po jednym dniu i nie jest uzależniona od nastroju.

Bo pies to nie rzecz.
To żywa istota.
A adopcja to decyzja na lata – nie na chwilę.

Chełmskie schronisko dla zwierząt ul. Włodawska 23a, 22-100 Chełm

Dane kontaktowe:

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Jak zwykle będę odosobniony w swym spojrzeniu na powyższą sprawę, zresztą jak i wobec innych spraw i poglądów tu się dziejących. A co, to se będę. Ludziaki niezbyt lubią, jak im się prawdą chlasta po ślipiach a już szczególnie tego nie lubią Polacy i zaraz to Im udowodnię. Dawno, dawno temu, była sobie Rzeczypospolita Obojga Narodów, która swem władaniem sięgała daleko na wschód. Na tym wschodzie rozgościły się KRÓLEWIĘTA, tacy jak Radziwiłłowie, Ostrogscy czy Wiśniowiecy oraz inni. Rządy tych Ludziaków charakteryzowały się skrajnym wyzyskiem a czasami wręcz z bestialstwem, wobec tzw. TUTEJSZYCH, czyli Białorusinów i Rusinów, dziś zwanych Ukraińcami. Tych TUTEJSZYCH, niemiłosiernie traktowano nahajką a i wbijanie na pal, to była też normalka. Wszelkie sprzeciwy wobec MAGNATERII POLSKIEJ były topione we krwi. Królewięta nie byli skorzy do tego, aby uznać TUTEJSZYCH jako równych sobie. Na tym tle, to chyba Murzyn na polach bawełny w Alabamie miał żywot jak w RAJU. Tak zostali Polacy zapamiętani na wieki przez Ukraińców. Jak to się mówi, przychodzi kiedyś czas, gdy za grzechy PRADZIADÓW odpowiedzą PRA- PRA-, PRAWNUKI. Tak też stało się na Wołyniu. Pamięć w Ukraińcach o BESTIALSTWIE Polaków przetrwała wieki, tak teraz pamięć o BESTIALSTWIE UPA wobec Polaków też pozostanie na wieki. Nawet dziś w Polakach jest taka, niewypowiedziana chęć wywyższenia się nad tych dzisiejszych Ukraińców i żaden nie chce pamiętać: Nędza… głód… Jedna mogiła. Nienawiść wrosła w serca i zatruła krew pobratymczą — i żadne usta długo nie mówiły: „Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli”. Bo przeć Ukraińcy to CHAMY, prawda Polacy? napisał to skromny KOSMITA, oczywiście przywołując Imć Sienkiewicza, tak po prawdzie Lipka Polskiego. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 18:40 Źródło komentarza: Oburzenie po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. Czy Chełm zwróci tytuł Miasta Ratownika? Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Tak niski wyrok to farsa, można? Można Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:52 Źródło komentarza: Zapadł wyrok po tragedii na Ogrodowej w Chełmie. W wypadku zginęło dwóch 18-latków Autor komentarza: Pariaska Treść komentarza: Prezydent miasta nie reprezentuje jego mieszkańców! Data dodania komentarza: 3.06.2026, 16:12 Źródło komentarza: Oburzenie po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. Czy Chełm zwróci tytuł Miasta Ratownika? Autor komentarza: Ola Treść komentarza: Ile? :d Data dodania komentarza: 3.06.2026, 15:55 Źródło komentarza: Zapadł wyrok po tragedii na Ogrodowej w Chełmie. W wypadku zginęło dwóch 18-latków Autor komentarza: Elvo Treść komentarza: i tak i nie pamiętaj że każdy z nich był pod wpływem i każdy z nich równie dobrze mógł zrezygnować z jazdy, według mnie nie jest on jedyną osoba winną tej tragedii (było tam aż 10 osób) a dostanie się tylko jemu, czy nie powinni oni w takim razie dostać współudziału? myślę że zabicie swoich kolegów i tak siądzie mu mocno na głowę. Ciężko jest uznać karę za sprawiedliwą ale według mnie jest OK. pozostali powinni chociaż prewencyjnie dostać po 2-3 lata może wtedy ludzie zaczęli by myśleć zanim również wsiądą z pijakiem do auta. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 14:14 Źródło komentarza: W Chełmie na ul. Ogrodowej zginęło dwóch 18-latków. Już niebawem sąd ogłosi wyrok
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama