Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama emisje gratis
Reklama
Trwa proces

„Nie mam żalu do Szymona” – kolejne zeznania w procesie po wypadku na ul. Ogrodowej w Chełmie

Przed Sądem Okręgowym w Lublinie toczy się proces 20-letniego Szymona C., oskarżonego o spowodowanie tragicznego wypadku drogowego w Chełmie. W czwartek, 5 lutego, odbyła się druga rozprawa w tej sprawie. Najważniejszym jej elementem były zeznania siedmiu pasażerów toyoty, która nad ranem 30 marca 2025 roku rozbiła się przy ul. Ogrodowej. W wypadku zginęło dwóch 18-latków – Filip G. i Mateusz K.
„Nie mam żalu do Szymona” – kolejne zeznania w procesie po wypadku na ul. Ogrodowej w Chełmie
Tragedia przy ul. Ogrodowej w Chełmie znalazła swój finał na sali sądowej, gdzie zeznania młodych pasażerów pokazują skalę lekkomyślności i braku reakcji tej nocy.

Tamtej nocy w samochodzie podróżowało aż dziesięć osób w wieku od 17 do 19 lat. Trzech pasażerów znajdowało się w bagażniku. Za kierownicą siedział nietrzeźwy Szymon C., który – jak ustaliła prokuratura – miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Pijanych było także ośmiu pasażerów. Jedyna trzeźwa osoba nie chciała prowadzić auta, obawiając się utraty prawa jazdy za przewożenie nieprzepisowej liczby osób.

Jazda zakończona śmiercią

Do wypadku doszło około godziny 4 rano. Toyota poruszała się w terenie zabudowanym z prędkością około 130 km/h, czyli o 80 km/h wyższą niż dopuszczalna. Samochód rozbił się, a dwóch młodych mężczyzn podróżujących w bagażniku zginęło na miejscu.

Proces Szymona C. ruszył pod koniec stycznia. Mężczyzna jest oskarżony o umyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym zagrażającej życiu i zdrowiu dziewięciu osób, prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz ucieczkę z miejsca zdarzenia. Grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności.

Oskarżony przyznał się jedynie częściowo do winy. Nie zgadza się z zarzutem umyślności i zaprzecza, by uciekł z miejsca wypadku. Odmówił składania wyjaśnień. Podczas pierwszej rozprawy zwrócił się jednak do matek ofiar:

– Chciałbym przeprosić z całego serca. Straciłem dwóch bardzo ważnych dla mnie przyjaciół i naprawdę jest mi niewyobrażalnie ciężko – mówił.

„Nie mam do niego żalu”

W czwartek (5 lutego) przed sądem zeznawali: Igor K., Hubert B., Igor K., Michał W., Eryk D., Gabriel M. oraz Mateusz W. Wystąpili zarówno w roli świadków, jak i pokrzywdzonych. Emocje wzbudziły słowa 17-latka, który w chwili wypadku znajdował się w bagażniku razem z Filipem G. i Mateuszem K. Chłopak przeżył, choć odniósł poważne obrażenia – doznał pęknięcia śledziony i przeszedł operację. Jak zapewniał, obecnie czuje się dobrze.

– Nie czuję żalu do Szymona C. Uważam go za bardzo dobrego kolegę – zeznawał przed sądem.

Jak wyjaśnił, feralnej nocy grupa świętowała jego 17. urodziny. Zakrapiana alkoholem impreza odbywała się w domu, pod nieobecność rodziców. Później wszyscy wsiedli do toyoty.

– Nikt nas nie zmuszał, żebyśmy tam wsiedli. Zrobiliśmy to dobrowolnie – podkreślał.

Przyznał również, że w bagażniku razem z kolegami pił alkohol i nie zastanawiał się wtedy nad ryzykiem.

Dlaczego nikt nie zareagował?

To pytanie powracało podczas całej rozprawy. Sąd i strony postępowania dopytywały o to kolejnych świadków. Pasażerowie tłumaczyli się stanem upojenia alkoholowego, chaosem lub brakiem odwagi.

Podczas rozprawy odtworzono także nagranie z wnętrza samochodu sprzed wypadku. Słychać na nim wulgaryzmy, zachęcanie do szybkiej jazdy i lekceważące komentarze dotyczące konsekwencji. Nagranie wywarło duże wrażenie na obecnych na sali – świadkowie słuchali go ze spuszczonymi głowami, a matki ofiar nie kryły emocji.

Proces będzie kontynuowany. 

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Szanowne Ludziaki, wiem, że to co teraz napiszę, to bardzo wielu z Was się nie spodoba, ale niestety muszę, bo taki już jestem. Na co dzień jesteście bardzo zainteresowani wszechogarniającą brukselską głupotą, jaka medialnie do Polaków dochodzi. A to zakaz poruszania się PIERDZIWOZÓW w centrach miast, innym razem związki małżeńskie JEDNOPCIOWCÓW lub nawet te przysłowiowe PROSTOWANIE BANANÓW. Wszystko Was interesuje, w odróżnieniu od tej głupoty dziejącej się między Odrą a Bugiem. Dziś na warsztat biorę FEST DURNOTĘ poczynioną za czasów 100 procentowego władzowania PIS-u. Oto ONA, dawna 500+ a dziś zwana 800+. Krótka wyliczanka. Roczne rozdawnictwo dla ELEKTORATU to jakieś 65 mld złotych. Program obowiązuje od 1 kwietnia 2016. Niezły dowcip, względem obowiązku alimentacyjnego za POMIOT nie będący wynikiem własnej kopulacyji, czyli w tym roku przypada 10 rocznica, razy 65 mld, co daje 650 mld złotych. Efektywność produkcyjna powyższego programu gospodarczego wynosi ZERO a wręcz wartość ujemną, gdyż tak zwana dzietność spadła z 1,45 w 2017 r. do ok. 1,09–1,11 w 2024/2025 roku. Fakt, w roku 2016 lekko wzrosło, bo poniektórzy spożytkowali 500+ na zakup stosownych procentów i na chwilę się zapomnieli. Niestety, otrzeźwienie wróciło szybko. Dziś deficyt budżetowy wynosi ok. 300 mld złotych, czyli 650 minus 300 daje 350 mld na prawdziwym PLUSIE, w rozumieniu wyrównanego salda budżetowego, czyli wydatki są równe przychodom. I wcale nie jest to tylko wynikiem rządów obecnie WŁADZUJĄCYCH. Co można za taką kasę zrobić, jakie pożyteczne inwestycje? Na przykład, taka mała elektrownia atomowa kosztuje około 25 mld zł. To ile już dziś takich, by wypuszczało strumienie elektronów do sieci energetycznych? No tak, ale Hajery Przodowe mają coś do powiedzenia tym względzie. W innych miejscach GLOBU jakoś poradzono sobie także z tym problemem. Że co, pastwię się tylko na PIS-ie? Dobrze, PO-wcy też mają swój udział w tym, że Ludziakom się odechciewa żyć i rozmnażać w tym kraju. Już chociażby te rozwalone OFE. Jeśli jedni WŁADZUJĄCY nie dotrzymują obietnic to, czemu drudzy nie mogą majstrować przy stanowionym prawie? Co, zbyt duże uproszczenie? Mam inne zdanie, bo, po co komplikować coś, co jest zupełnie proste. Jeśli Ludziaki są nieszczęśliwe, to nawet im DUPCYĆ się nie chce. Polityka plus kopulacja, równa się depopulacja. Tym sposobem nominuję 800+, do pierwszego miejsca na PUDLE, w kategorii NADWIŚLAŃSKA DURNOTA.Data dodania komentarza: 8.02.2026, 18:35Źródło komentarza: Trzy miasta, jeden problem. Demografia Chełma, Zamościa i Białej Podlaskiej w 2025 rokuAutor komentarza: JarosławTreść komentarza: Chełm wymieraData dodania komentarza: 8.02.2026, 12:56Źródło komentarza: Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [8-2-2026]Autor komentarza: MałgoTreść komentarza: Pomysł bardzo fajny, natomiast uważam, że powinien być przemyślany także pod kątem potencjalnej rozbudowy trasy wzdłuż wschodniej granicy aż do Białej Podlaskiej, więc raczej toru lepiej byłoby poprowadzić od zachodniej strony, żeby e przyszłości to pociągnąć dalej.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 10:27Źródło komentarza: Włodawa: Pociągiem do centrum miasta. Historyczna szansa czy inwestycja na wyrost?Autor komentarza: SOBOLTreść komentarza: CZY REDAKTOREK TEGO ARTYKUŁU ZAUWAŻYŁ TYLKO KAPTURData dodania komentarza: 7.02.2026, 07:45Źródło komentarza: 18-latka potrącona na pasach. Poszybowała w górę i upadła. Zobacz nagranie [FILM]Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Bardzo przepraszam Chełmian, że pozajączkowali mi się z Zamościakami i Panią Radną wcisnąłem do grona Mieszkańców zacnego Chełma. Swoją drogą, to czy taki CZARCI POMIOT w osobie Pana Maleńczuka miałby szansę na zrozumienie swojej twórczości wśród radnych Chełma?Data dodania komentarza: 6.02.2026, 19:36Źródło komentarza: Lubelskie. Radni PiS nie lubią Maleńczuka, a Maleńczuk ich. Odpłacił się na scenie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama