Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 12:44
Reklama baner reklamowy
Reklama
Siatkówka

Imponujące zwycięstwo! InPost ChKS Chełm 3:1 Skra Bełchatów

Cenne trzy punkty przywieźli siatkarze InPostu ChKS Chełm, którzy pozytywnie zaskoczyli kibiców i na wyjeździe 3:1 (12:25, 25:22, 26:24, 25:23) pokonali na wyjeździe SKRĘ Bełchatów w ramach 19. kolejki PlusLigi. Nagrodę MVP meczu otrzymał Amirhossein Esfandiar.
InPost ChKS Chełm
Biało-zieloni zdobyli komplet punktów w Bełchatowie

Autor: InPost ChKS Chełm

Starcie pod siatką nie zaczęło się zbyt dobrze dla biało-zielonych, ponieważ gospodarze szybko narzucili swoje warunki, wychodząc na prowadzenie 3:0. Pierwsze oczko dla przyjezdnych było zasługą Mariusza Marcyniaka, którego atak przełamał blok ustawiony przez Michała Szalachę. Podopieczni trenera Krzysztofa Andrzejewskiego zdobywali jednak dalej tylko pojedyncze punkty, podczas gdy Bełchatowianie coraz bardziej kontrolowali przebieg meczu. W pewnym momencie zwiększyli dystans aż na 20:8 i stało się jasne, że nie dadzą sobie odebrać triumfu w pierwszym secie. Chełmianie uzbierali 12 punktów, a ich zapędy przerwał Szalacha, wykorzystując do zamknięcia partii Jędrzeja Gruszczyńskiego, który nie zdołał obronić wymierzonej w jego kierunku piłki.

Pierwszy punkt drugiego seta także zdobyli gospodarze po skutecznym ataku El Graogui Zouheira. Krótka przerwa motywująco podziałała jednak na biało-zielonych, ponieważ jednostronna gra zamieniła się w walkę na remisy, a gościom udało się nawet przełamać na 5:4 za sprawą szczelnego bloku ustawionego przez Rune Fastelanda. Wymiana "punkt za punkt" trwała ponad połowę seta, w końcówce inicjatywę w wyniku ponownie przejął zespół Skry. InPost zdołał ich jednak dogonić, wyrównując 21:21, co stało się początkiem zwrotu akcji w spotkaniu. 22. oczko zdobył Remigiusz Kapica, a po chwili asa zaserwował Jędrzej Goss. Drugi z nich za moment pomylił się w polu serwisowym, jednak to samo zrobił pod drugiej stronie siatki Michał Szalacha, prezentując Chełmianom piłkę setową. Ci, po dłużej wymianie, nie zmarnowali swojej szansy, a dopełnił tego Amirhossein Esfandiar, obijając pojedynczy blok Alana Souzy.

Trzecią część meczu otworzyli gospodarze, po tym jak Antoine Pothron przebił obronę Esfandiara, jednak nasz zespół szybko pokazał, że drugi set był początkiem ich "przebudzenia". Biało-zieloni zdobyli sześć punktów z rzędu, do czego dołożyli się m.in. Paweł Rusin, Jay Blankenau i Remigiusz Kapica. Drużyna gospodarzy starała się odrobić straty, zaskoczona tym, że skład, który zdominowali w pierwszym secie, dostał takich skrzydeł, że zaczął narzucać swoje warunki. Chełmianie nie dali się wyprzedzić do konta partii, chociaż nerwowo zrobiło się, kiedy Bełchatowianie doprowadzili do remisu 24:24. 25. punkt zdobył Esfandiar, a za moment w ofensywie po stronie gospodarzy pomylił się Pothron i set padł łupem przyjezdnych.

Podobnie jak w poprzednich trzech partiach, czwartą również otworzyli siatkarze Skry, tym razem wykorzystując do tego blok ustawiony przez Marcyniaka. Była to jednak ich pierwsza i zarazem ostatnia przewaga w - jak się później okazało - finalnym secie spotkania. Biało-zieloni szli za ciosem, znów odskakując rywalom, a w drugiej połowie prowadząc aż 18:11. Bełchatowianie nie składali broni i byli blisko remisu w końcówce partii, lecz finalnie ulegli w nim 23:25, po tym jak w zagrywce pomylił się Szalacha. Tym samym, beniaminek pozytywnie zaskoczył, zasłużenie zdobywając komplet oczek.

- Miła niespodzianka, bo myślę, że wygrane mecze mimo wszystko trzeba rozpatrywać w takiej kategorii, jako że nie jesteśmy faworytem w tym sezonie i każde zwycięstwo jest bardzo cenne - podsumowuje trener zespołu z Chełma Krzysztof Andrzejewski. - Nie zaczęliśmy dobrze tego spotkania, nerwy dały o sobie znać, chociaż byliśmy zmotywowani po wygranej w Częstochowie. Pierwszy set nam "uciekł", ale szybko o nim zapomnieliśmy i nasza gra zaczęła się zazębiać. Można powiedzieć, że pokazaliśmy pełnię swoich umiejętności i byliśmy taką drużyną, jaką chcemy być. Wróciliśmy z cennymi punktami w kontekście walki o utrzymanie i zdeterminowali do tego, aby punktowa w kolejnych meczach.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Cóż za komunistyczny podział dróg w tej gminie. Boczne drogi mogą być w takim stanie że tylko terenówki i ciągniki przejadą. Brawo władzoData dodania komentarza: 2.02.2026, 10:38Źródło komentarza: Gm. Białopole. Wykorzystują mrozy, by przygotować się na lato. Chcą stworzyć przestrzeń do rekreacjiAutor komentarza: robotnicaTreść komentarza: Ło matko, a co to za bazgroły?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 08:31Źródło komentarza: Chełm. Twórczość Owika Oganesa Kazariana w Muzeum Ziemi ChełmskiejAutor komentarza: bicie pianyTreść komentarza: Panie Jakubie niech Pan nie idzie na wojnę z Ukrainą!Data dodania komentarza: 2.02.2026, 07:32Źródło komentarza: Prezydent Banaszek broni Chełma przed oskarżeniami ukraińskiej poetki: "Są pewne granice"Autor komentarza: SpinozaTreść komentarza: Od razu po specjalnej operacji wojskowej na ukrainie Panstwo Polskie powinno wprowadzić surowe wizy tak jak w krajach ucywilizowanych. W chwili obecnej może być tylko gorzej jeśli chodzi o relację które i tak byly fatalne.Data dodania komentarza: 1.02.2026, 16:53Źródło komentarza: Prezydent Banaszek broni Chełma przed oskarżeniami ukraińskiej poetki: "Są pewne granice"Autor komentarza: bądźmy normalniTreść komentarza: Nie brońcie zwykłego WARCHOLSTWA . Zgodnie z oczekiwaniami PiS - Talibów, doczekamy się brunatnych bojówek , oni ich wytrwale hodują.Data dodania komentarza: 1.02.2026, 15:26Źródło komentarza: Mieszkaniec Horodyszcza siedzi w areszcie. Wylał gnojowicę pod domem ministra
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama