Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama
Mają promować region

Kraszczady - chwytliwa koncepcja promocyjna czy szansa na rozwój turystyczny powiatu krasnostawskiego?

Czym są Kraszczady i co tak naprawdę kryje się pod tą nazwą? Czy to jedynie chwytliwa koncepcja promocyjna, czy realna szansa na rozwój turystyczny powiatu krasnostawskiego? O idei nowej marki regionu, jej założeniach, planach oraz głosach krytycznych mówił na antenie Radia Bon Ton burmistrz Krasnegostawu Daniel Miciuła, który od grudnia oficjalnie pełni również funkcję prezesa Lokalnej Organizacji Turystycznej Kraszczady.
Kraszczady - chwytliwa koncepcja promocyjna czy szansa na rozwój turystyczny powiatu krasnostawskiego?
Zdjęcie ilustracyjne

Autor: philbird

Źródło: freepik

Kraszczady to nowa marka turystyczna, która ma integrować i promować cały powiat krasnostawski w ramach szerszej strategii promocji województwa lubelskiego. Projekt funkcjonuje jako marka lokalna osadzona w regionalnym systemie promocji i jest realizowany przez Lokalną Organizację Turystyczną Kraszczady, powołaną formalnie 4 grudnia. Do organizacji przystąpiły wszystkie samorządy z terenu powiatu, co - jak podkreślają jej twórcy - stanowi jeden z najmocniejszych fundamentów przedsięwzięcia.

Rozmowa na antenie Radia Bon Ton dostępna poniżej: 

Jak zaznacza burmistrz Krasnegostawu Daniel Miciuła, obecnie pełniący również funkcję prezesa LOT Kraszczady, marka obejmuje cały powiat krasnostawski i opiera się na wspólnej decyzji dziesięciu samorządów: miasta Krasnystaw, gminy Krasnystaw, miasta i gminy Izbica, gminy Rudnik, gminy Łopiennik Górny, gminy Gorzków, gminy Żółkiewka, gminy Siennica Różana, gminy Kraśniczyn oraz gminy Fajsławice. 

– To jednogłośne uchwały rad miast i gmin. Wszyscy radni, reprezentujący swoich mieszkańców, opowiedzieli się za przystąpieniem do tej organizacji – podkreślił  burmistrz. 

W założeniu Kraszczady mają pracować nie tylko na rozpoznawalność poszczególnych gmin, ale całego regionu. 

– Każda lokalna marka turystyczna oferuje coś swojego, ale jednocześnie pracuje na cały region – zaznaczył burmistrz.

Podstawą tej współpracy jest wspólna tożsamość kulturowa oraz podobne walory naturalne, które łączą obszar powiatu krasnostawskiego. Region krasnostawski wyróżnia się urozmaiconym krajobrazem, długą i bogatą historią oraz licznymi zabytkami. Ważnym punktem odniesienia pozostaje Krasnystaw – miasto o królewskiej przeszłości, które pełni funkcję centrum administracyjnego i promocyjnego. Jednocześnie marka nie ogranicza się wyłącznie do jednego miasta. 

– Kraszczady to nie tylko Krasnystaw, choć jest on ich sercem – zaznaczył Daniel Miciuła.

Wśród elementów budujących rozpoznawalność regionu wymienia także osoby związane z historią i kulturą, takie jak: Antoni Patek czy Jesse Eisenberg. Istotnym i silnym akcentem marki są również Chmielaki Krasnostawskie – najstarszy festiwal piwny w Polsce, który od lat przyciąga uczestników z całego kraju i stanowi jedno z najbardziej rozpoznawalnych wydarzeń w regionie. Jak podkreśla Miciuła, wydarzenie to naturalnie wpisuje się w narrację promocyjną marki.

Kraszczady mają charakter zarówno produktu turystycznego, jak i koncepcji promocyjnej, a oba te elementy są ze sobą ściśle powiązane. Jednocześnie, jak zaznacza burmistrz, na obecnym etapie jest zbyt wcześnie, by mówić o wymiernych efektach ekonomicznych.

 – Lokalna Organizacja Turystyczna powstała 4 grudnia, dlatego stanowczo za wcześnie, by mówić o mierzalnych efektach. Aktualne działania koncentrują się przede wszystkim na promocji potencjału, który już istnieje w regionie - podkreślił. 

Jednocześnie podkreślana jest ciągłość idei i szacunek dla jej inicjatorów. Nazwa Kraszczady została zaproponowana już w 2016 roku, a wśród osób, które ją wówczas zainicjowały, wymieniani są: Zbigniew Soczyński, Jan Stomma i Stanisław Rycyk

Obecna forma projektu ma na celu jej rozwijanie i porządkowanie w ramach spójnej strategii.

 – Nie planujemy parków rozrywki czy innych rozbudowanych atrakcji. Projekt skierowany jest do turystów preferujących tzw. slow travel, czyli spokojne podróżowanie, kontakt z naturą oraz udział w wydarzeniach lokalnych  – zaznaczył burmistrz. 

Zapowiada, że w Krasnymstawie planowana jest budowa parkingu dla kamperów, wieży widokowej, terenów rekreacyjnych z plażą wzdłuż rzeki Wieprz oraz dalszy rozwój kąpieliska Lubańka. Ważnym elementem ma być także wyznaczanie szlaków turystycznych, które mają służyć zarówno turystom, jak i mieszkańcom regionu. Jak zaznacza burmistrz, Kraszczady mają przyciągać turystów z Lubelszczyzny, województw ościennych, z całej Polski, a także z zagranicy, ale nie oznacza to pomijania mieszkańców regionu. 

– Zachęcamy również naszych mieszkańców do odkrywania piękna Kraszczad. Ja sam z ogromną ciekawością poznają zakątki powiatu, których wcześniej nie znałem – przyznał.

W przestrzeni internetowej pojawiają się także głosy krytyczne wobec projektu. Burmistrz odnosi się do nich stanowczo, zaznaczając, że rozumie wątpliwości, ale nie akceptuje agresywnego tonu części komentarzy.

 – Nie rozumiem zajadłego szkalowania i negowania walorów naszego regionu. W mojej ocenie jest to działanie na szkodę całej społeczności – mówił. 

Przypomina przy tym, że decyzja o powołaniu LOT Kraszczady została podjęta jednogłośnie przez wszystkie rady miast i gmin, a krytyka uderza w ponad 150 radnych reprezentujących mieszkańców. Dodatkowym wsparciem dla inicjatywy są władze województwa lubelskiego, które jak podkreśla burmistrz stały się motorem napędowym projektu. Dzięki temu Krasnystaw i cały powiat zyskali nową platformę promocji. 

– Z tej platformy nie tylko można, ale wręcz powinniśmy korzystać – zaznaczył Daniel Miciuła, dodając, że odzew z zewnątrz jest bardzo pozytywny i dociera nawet z odległych części kraju.

Przed Lokalną Organizacją Turystyczną Kraszczady stoi teraz etap intensywnych działań organizacyjnych i promocyjnych. W najbliższych dniach stowarzyszenie ma podjąć uchwałę określającą zasady przystępowania do organizacji także podmiotów spoza samorządów. Celem jest stworzenie silnej struktury skupiającej osoby i instytucje działające na rzecz rozwoju regionu. 

W planach na bieżący rok znajduje się również wdrożenie programu certyfikacji miejsc – hoteli, gospodarstw agroturystycznych i innych podmiotów turystycznych. Certyfikacja ma wyróżniać te miejsca, które w szczególny sposób realizują filozofię marki Kraszczady, m.in. poprzez autentyczność, jakość obsługi oraz poszanowanie wartości przyrodniczych, kulturowych i kulinarnych regionu. 

Kolejne zapowiadane działania to uruchomienie oficjalnego portalu internetowego, intensywna kampania promocyjna w mediach społecznościowych, prasie i telewizji, a także utworzenie profesjonalnego punktu informacji turystycznej Kraszczady na rynku miejskim w Krasnymstawie. Równolegle, w miarę możliwości finansowych samorządów oraz przy wykorzystaniu środków zewnętrznych - o które złożono już pierwsze wnioski - planowane są dalsze inwestycje w infrastrukturę turystyczną, zarówno mniejszą, jak i większą. Jak podkreśla burmistrz, Kraszczady mają być projektem długofalowym, rozwijanym stopniowo i odpowiedzialnie. 

Czytaj także: 
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: O! Tu jest moje miejsce! Mam pomysł, trzeba nakręcić film dziejący się w Chełmie, co by rozreklamować ten SZACOWNY GRÓD. Po tych hecach z kosztownymi imprezami bez szerszego oddźwięku, to taka nisko-budżetowa fabuła chyba lepszy skutek reklamowy odniesie? Jak Gdynia i Gdańsk, że o Sandomierzu nie wspomnę, sobie pozwoliły, to czemu taki Chełm nie może stworzyć wiekopomnego dzieła. Teatr jest więc aktorów nie trzeba ze świata sprowadzać. A jak jest teatr to i technicy oświetleniowi też są. Z kamerami i reżyserem też pewnie nie będzie problemu. Paru grajków do oprawy muzycznej się znajdzie, jest przecież Szkoła Muzyczna. Co do tematyki filmowej, to musi być ona jak najbardziej współczesna ale z zacięciem komediowym. Na wątek liryczno-romantyczny też się miejsce znajdzie w 2-u godzinnej emisji. Film musi poruszać problematykę ogólno-LUDZIACKĄ co by znaleźć zainteresowanie nie tylko w kraju. A czemu by nie sięgnąć po nagrody międzynarodowe, że o OSKARZE nie wspomnę? Teraz w skrócie fabuła… Fabuła będzie się działa na dwóch poziomach. Pierwszy poziom ekrany laptopa i smartfona a drugi otaczającej codzienności poszczególnych bohaterów, np. w ilości 10 sztuk. Przepraszam, osób klikających na klawiaturach powyższych urządzeń, wzajemnie się nie znających, mających problemy w związku z tematem wywołanym na ekranach urządzeń cyfrowych. Temat dzieła zaczerpnąłem z powyższego artykułu. A będzie on dotyczył… Będzie dotyczył MIEJSKICH SZALETÓW i problemów LUDZIAKÓW z tym związanych. Scenariusz można oprzeć o WPISY z dyskusji prowadzonych w toruńskich mediach elektronicznych. Teraz wątki fabuły np.: 1. Wiecznie psująca się spłuczka i cwaniacki hydraulik, 2. Zapchany ustęp w ogólnodostępnym przybytku w zasobach miasta, 3. Super hiper przybytek ze złoceniami na zamkniętym Osiedlu Muminków i pazurzasta damulka nie potrafiąca sobie z nim poradzić, 4. Odgłosy dobiegające z pionów kanalizacyjnych w chełmskim wysokościowcu, 5. Absurdalna dyskusja na forum Rady Miasta dotycząca rozwiązania problemu z miejskimi ŚWIĄTYNIAMI DUMANIA, 6. Na zakończenie wszyscy bohaterowie spotykają się pod miejskim WC a porządku kolejkowego pilnuje BABCIA KLOZETOWA z MOPEM i jakby tego było mało, to dojechał jeszcze autobus pełen turystów. Bo w autobusie też padła hydraulika sanitarna. Wszystko powiązane z internatowymi wpisami. To tylko kilka pomysłów, tak na szybko wymyślonych a może jednak nie wymyślonych? Choć temat filmu dotyczyłby spraw fizjologicznych, to wcale nie musiałby być wulgarny, chamski lub NIESMACZNY. To tylko zależy od sposobu podejścia do zagadnienia. Teraz tytuł. Niestety „Walka o TRON” już była, to może „SPRAWY TRONOWE”? Co o tym Państwo myślicie? Jeszcze tylko jedna sprawa, pragnąłbym, aby w napisach końcowych było podziękowanie dla mnie za pomysł filmu. Może producenci armatury sanitarnej też będą chcieli zareklamować swoje wyroby?Data dodania komentarza: 16.03.2026, 17:06Źródło komentarza: Toalety przenośne w Chełmie a uchwała krajobrazowa. Czy są zgodne z przepisami?Autor komentarza: kompromitacjaTreść komentarza: A co to jest dla miasta 370 000 złotych? Mniej Sylwestrów, durnostjek, świecidełek i imprez pseudokulturalnych i kasa będzie!Data dodania komentarza: 16.03.2026, 14:39Źródło komentarza: Przetarg na prowadzenie schroniska w Chełmie. Jedyna oferta znacznie wyższa od budżetu miastaAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A. Juszczak jest w sumie fajny facet, tylko że mieszka poza granicami miasta, więc jaki chełmianin????????Data dodania komentarza: 16.03.2026, 12:27Źródło komentarza: Poznaliśmy Chełmianina Roku, Ambasadora Miasta Chełm oraz ZasłużonychAutor komentarza: miejscowaTreść komentarza: Może Jakub Banaszek powinien poruszyć sprawę toalet w TVN lub Polsacie?Data dodania komentarza: 16.03.2026, 11:37Źródło komentarza: Toalety przenośne w Chełmie a uchwała krajobrazowa. Czy są zgodne z przepisami?Autor komentarza: żenadaTreść komentarza: Sylwester za miliony, a nie stać ich na WC z wodą.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 11:36Źródło komentarza: Toalety przenośne w Chełmie a uchwała krajobrazowa. Czy są zgodne z przepisami?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama