Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Jak wyglądają statystyki?

Radni aktywni na sesjach i w interpelacjach. Podsumowanie pracy Rady Miasta Krasnystaw w 2025 roku

Czternaście sesji - zwyczajnych i nadzwyczajnych - odbyła w 2025 roku Rada Miasta Krasnystaw. Radni nie tylko regularnie uczestniczyli w obradach, ale także chętnie korzystali z przysługujących im narzędzi, składając interpelacje oraz zapytania do władz miasta. Kto był najbardziej aktywny i jak wyglądała frekwencja na sesjach? Sprawdzamy.
Radni aktywni na sesjach i w interpelacjach. Podsumowanie pracy Rady Miasta Krasnystaw w 2025 roku
Poruszane w interpelacjach i zapytaniach tematy były bardzo różnorodne. Nie wszystkie miały charakter kluczowy dla całego miasta, ale znaczący dla mieszkańców konkretnych okręgów wyborczych lub dotyczący codziennych spraw lokalnych

Źródło: UM Krasnystaw

Rok 2025 był dla Rady Miasta Krasnystaw okresem intensywnej pracy. W ciągu dwunastu miesięcy odbyło się łącznie 14 sesji rady - zarówno zwyczajnych, jak i nadzwyczajnych. Zliczyliśmy interpelacje i zapytania, które umieszczone są na Biuletynie Informacji Publicznej miasta Krasnystaw. 

Najwięcej interpelacji w 2025 roku złożył Marcin Worotyński - 17, a także jedno zapytanie. Bardzo aktywny był również Dariusz Turzyniecki, który skierował do władz miasta 11 interpelacji. Emilia Wiśniewska oraz Magdalena Pizoń złożyły po 7 interpelacji, przy czym obie uzupełniały je dodatkowymi zapytaniami (kolejno 3 i 2 zapytania). Na uwagę zasługuje także Marcin Ciechan, autor 5 interpelacji i 8 zapytań.

Aktywność pozostałych radnych również była zauważalna. Marcin Wilkołazki złożył 6 interpelacji i 5 zapytań, Agnieszka Pocińska-Bartnik - 5 interpelacji i jedno zapytanie, Karolina Gołębiowska - 5 interpelacji i 3 zapytania, a Lucjan Wąsiura - 4 interpelacje i 2 zapytania. Interpelacje składali także m.in. Anna Kawęcka (5), Agnieszka Wolanin (5 i jedno zapytanie), Lech Berezowski (3) oraz Emil Witkowski (2). W 2025 roku jedno zapytanie złożył Andrzej Smorga, a Kamil Hukiewicz był autorem 2 interpelacji i jednego zapytania.

Poruszane w interpelacjach i zapytaniach tematy były bardzo różnorodne. Nie wszystkie miały charakter kluczowy dla całego miasta, ale znaczący dla mieszkańców konkretnych okręgów wyborczych lub dotyczący codziennych spraw lokalnych. W interpelacjach pytano o remonty, infrastrukturę drogową, bezpieczeństwo, sprawy komunikacji miejskiej czy lokalne inicjatyw społeczne. Dzięki temu radni mogli odpowiadać na konkretne potrzeby swoich wyborców i sygnalizować władzom problemy wymagające uwagi. Jednocześnie radni pytali także o duże inwestycje i sprawy mające znaczenie dla całego miasta - dotyczące m.in. planów rozbudowy infrastruktury miejskiej, projektów budowlanych i modernizacyjnych, działań związanych z transportem, oświatą czy gospodarką komunalną. 

W 2025 roku radni Rady Miasta Krasnystaw wykazali się generalnie wysoką frekwencją podczas czternastu sesji - zarówno zwyczajnych, jak i nadzwyczajnych. Najaktywniejsi pod względem obecności byli: Marcin Wilkołazki, Agnieszka Pocińska-Bartnik, Lech Berezowski, Marcin Ciechan, Anna Kawęcka oraz Marcin Worotyński, którzy uczestniczyli we wszystkich sesjach. 

Również wielu innych radnych było obecnych niemal zawsze, choć zdarzały się sporadyczne absencje. Kamil Hukiewicz i Dariusz Turzyniecki opuścili po dwie sesje w ciągu roku. Podobnie dwie nieobecności odnotowały radne Karolina Gołębiowska, Magdalena Pizoń oraz Emilia Wiśniewska. Emil Witkowski w ciągu roku opuścił pięć sesji. Nieco mniej, ale nadal odnotowano pojedyncze nieobecności u Andrzeja Smorgi, Lucjana Wąsiury oraz Agnieszki Wolanin

Burmistrz Daniel Miciuła nieobecny był podczas sesji cztery razy, natomiast jego zastępca Monika Sawa nie pojawiła się na sali obrad trzykrotnie. 

Sesje Rady Miasta Krasnystaw w 2025 roku były bardzo różnorodne. Niektóre obrady trwały zaledwie kilka minut, inne przeciągały się na kilka godzin. Część sesji przebiegała w spokojnej, rzeczowej atmosferze, podczas gdy inne obfitowały w ożywione dyskusje i merytoryczne spory między radnymi. 

Nie zawsze panowała pełna zgoda – zdarzały się różnice zdań i spory o kierunki działania - jednak w większości przypadków radnym udawało się znaleźć kompromis i dojść do porozumienia, nawet w trudniejszych zagadnieniach. 

Jak będzie wyglądał rok 2026? - czas pokaże, bo do tej pory nie odbyła się jeszcze żadna sesja.

Czytaj także: 
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kowalska Magdalena 27.01.2026 07:27
Jestem mieszkanką prawie 80 letnią ul Kickiego od strony Witosa Krasnegostawu i od lat mojej młodości nie możemy się doczekać na utwardzenie tej ulicy. Przeminęło już chyba z pięciu burmistrzów i każdy oczywiście obiecał tę inwestycję i żaden jak do tej pory nie zrealizował tej obietnicy. Początkowo wymówką był brak lini gazowej wodociągowej wreszcie kanalizacyjnej. Obecnie wszystkie te media są a droga blisko centrum miasta już chyba jako jedyna jest nieutwardzona. Tylko zmienia się latem kolor tumanów kurzu, bo kiedyś był czarny żwirek a obecnie brunatny który ląduje na oknach domów i pobliskich ogrodach w suchą pogodę a w deszczową płynie ulicą Witosa aż do torów Może w końcu jakieś wyższe władze spowodują że sytuacja się zmieni. Chciałabym tego doczekać ale już mam mało czasu.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: staryTreść komentarza: To prawda - po powołaniu SPN ilość gatunków "zielnych" na pewno ulegnie zmniejszeniu. Tutaj polecam spojrzeć na zdjęcie satelitarne lasów sobiborskich - istna szachownica jasnych plam po wyciętym lesie. Na takiej plamie następuje bujny przyrost roślin zielonych w sensie ilościowym i gatunkowym, co z kolei skutkuje zwiększeniem populacji jeleniowatych na bazie zwiększonej bazy zywieniowej (ogrodzenia nie pomagają), co z kolei jest na korzyść drapieżników, czyli wilka (wilki mają co jeść w lesie i nie chodzą po kozy pseudorolników) i rysia no i przede wszystkim dla Pana Myśliwego. Więc w tym kontekście, np dla LP i Mysliwych ten SPN to jest dramat (nie będzie co ciąc, i co strzelać). Natomiast te zwiększone hordy jeleniowatych na skutek działalności LP, to dla kierowców również jest to dramat , bo te nadmiernie rozmnożone jeleniowate wychodzą na lokalne szosy. Leśników i myśliwych nie interesuje, że po takiej harvesterowej wycince, delikatny ekosystem ściółki leśnej i organizmów martwego drewna jest dramatycznie zniszczony i moze się już nie odbudować. Bo co ich interesuje los 'braci mniejszych" ? Natomiast co do porównań, to bardziej by mi pasowała Szwecja, gdzie 4 tys ha lasu dogląda 1 leśnik, a u nas trzeba ich 13 sztuk . Więc inaczej trezba chronić las przed 1 sztuką a inaczej przed 13-oma !!Data dodania komentarza: 5.05.2026, 09:58Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacjiAutor komentarza: staryTreść komentarza: Do tych co działają na rzecz SPN - nie lekceważcie myśliwych. To wpływowe i bogate lobby które moze skutecznie zastopować powstanie SPN. Swoją narrację bedą opierać na "dbaniu o zwykłego człowieka", ale w rzeczywistości kieruje nimi zwykły "swój interes" - obawa utraty terenów łowieckich gdzie realizują zaspokojanie swoich pierwotnych atawizmów - męska przygoda ze sztucerem za 20 tys w wypasionej terenówce za 200 tys .Data dodania komentarza: 4.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Myśliwi sprzeciwiają się planom utworzenia Sobiborskiego Parku NarodowegoAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Kto organizuje i finansuje te spotkania? Kto jest ich inicjatorem i czy udział władz lokalnych jest uprawniony?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:52Źródło komentarza: Przyszłość Lasów Sobiborskich. Rozpoczyna się cykl spotkań z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Na czym polega koordynata OTOPU i jakie uprawnienia ma OTOP w tej kwestii? Czy posiada jakieś upoważnienie z Ministerstwa Klimatu? Czy mógłbym je poznać?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:44Źródło komentarza: Sobiborski Park Narodowy: ruszają wyjazdy studyjne i otwarte spotkania z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Inicjatywa nie jest miejscowa, przyjechała z Warszawy, bo akurat taki jest KLIMAT. Uważa sikę tam, że im więcej parków narodowych i rezerwatów tym większa ochrona ojczystej przyrody. Szwajcaria ma jeden park narodowy i nie uważa, że nie istnieje u nich ochrona przyrody. Ograniczenia z powodu powstania Parku Narodowego są ogromne. A bogactwo przyrodnicze wcale nie wzrasta - często tych zasobów jest coraz mniej. Ewidentnie wskazują na to spadające zasoby przyrodnicze Białowieskiego PN i Tatrzańskiego PN. Ograniczenia dla miejscowej ludności są znane. Rekreacja i turystyka ma nowe bariery. Np ścieżka rowerowa na obszarze Puszczy Białowieskiej nie jest możliwa do zrobienia z powodu zastrzeżeń środowisk ochraniarskich, gdyż ma naruszać "wartości przyrodnicze" Choć m,a wieść po wcześniejszym śladzie. W warunkach parkowych głos lokalnego społeczeństwa nie ma już wielkiego znaczenia. Park zaś charakteryzuje się także tym, że posiada otulinę. Nikt już nie będzie się pytał autochtonów jaka ma być jej powierzchnia.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:18Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama